Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Najnowsze zdjęcia Ogłoszenia Przewodnik Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Kino LGBT Marsze 2026 Profile i ogłoszenia Sport LGBT Coming out
Czwartek, 09.10.2003, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Antyseksualna polityka Kościoła

Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)

Parlamentarzyści za ustawą o związkach partnerskich

Senator Zdzisława Janowska (foto), przewodnicząca Polskiego Parlamentarnego Zespołu ds. Ludności i Rozwoju, zarzuciła Kościołowi "wyraźne tworzenie określonej polityki", która nie sprzyja propagowaniu wśród młodzieży wiedzy o życiu seksualnym.

Jej zdaniem, w Polsce jest "fatalna sytuacja jeśli chodzi o edukację seksualną młodzieży", a tego stanu rzeczy nie potrafi zmienić nawet koalicja rządząca, zaś każda opcja polityczna, która reprezentuje stanowisko inne od kościelnego - czuje się zastraszona. Sen. Janowska wzięła udział w polskiej prezentacji raportu pt. "Sytuacja ludności świata 2003 - Ponad 1 miliard nastolatków: inwestowanie w ich zdrowie i prawa" przygotowanego przez Fundusz Ludnościowy Narodów Zjednoczonych (UNFPA)

Jak chcą autorzy raportu i wtóruje im również m.in. pełnomocniczka rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn min. Izabela Jaruga-Nowacka, "młodzież powinna mieć zapewniony dostęp do informacji z zakresu zdrowia reprodukcyjnego, profilaktyki chorób przenoszonych drogą płciową i HIV/AIDS".

Niepokoi się, że młodzież w szkołach zapoznaje się wyłącznie z tzw. metodami naturalnymi - a te w jej przekonaniu są "w 100 procentach nieskuteczne dla młodych rozpoczynających życie seksualne".

Senator Zdzisława Janowska - jak się sama wyraziła - "po imieniu" nazywa przyczyny słabej wiedzy seksualnej polskiej młodzieży. To Kościół, jej zdaniem, tworzy określoną politykę. W jej efekcie przedmiot "wychowanie do życia w rodzinie" nie jest obowiązkowy, a w kościołach apeluje się do rodziców, żeby nie posyłać dzieci na te lekcje.

Przewodnicząca Polskiego Parlamentarnego Zespołu ds. Ludności i Rozwoju zapowiedziała, że gremium to wystąpi z inicjatywą ustawodawczą, o wprowadzenie obowiązkowego wychowania do życia w rodzinie - "z prawdziwego zdarzenia" - jak się wyraziła. W tej kwestii zdobyła już poparcie minister Barbary Labudy z Kancelarii Prezydenta RP.

Ponadto zespół parlamentarny zamierza wystąpić z wnioskiem o liberalizację tzw. ustawy antyaborcyjnej z 7 stycznia 1993 roku oraz projektem ustawy o związkach partnerskich.

Postuluje również powrót pielęgniarek i lekarzy do szkół.

Polski Parlamentarny Zespół ds. Ludności i Rozwoju powstał 8 maja 2003 roku. W jego skład wchodzi, oprócz przewodniczącej sen. Zdzisławy Janowskiej z UP dziewięciu parlamentarzystów m.in. sen. Maria Szyszkowska z SLD i prof. Zbigniew Religa z Bloku 2000.

(KAI)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (9)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
13.10.2003 22:16 boge
O ile mi wiadomo (ale nie jestem na 100 % pewien), więzienie grozi nie matce, która dokonała aborcji, a lekarzowi. Inna sprawa, że nawet w przypadkach dozwolonych ustawą aborcji często się odmawia z powodu presji ze strony Kościoła i nastawionych prokościelnie.

Również jestem przeciwnikiem aborcji, nie powinno się jej stawiać w jednym rzędzie z antykoncepcją i homoseksualizmem. Natomiast nie jestem pewien, czy karalność to najlepszy sposób na ograniczenie aborcji. Podoba mi się pomysł obowiązkowego poradnictwa dla kobiet chcących jej dokonać, obowiązuje to bodajże w Niemczech, u nas występował kiedyś z takim pomysłem Andrzej Wielowieyski.

Bardzo imponowało mi stanowisko w tej sprawie śp. Piera Paolo Pasoliniego, reżysera, którego filmy mnie zachwycają (zwłaszcza "Kwiat tysiąca i jednej nocy" i "Teoremat"), homosia, lewaka. Powoływał się on przy tym na swoje żywe wspomnienia z życia płodowego (ja chyba jednak wspomnień z aż tak wczesnego dzieciństwa nie mam).
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.10.2003 13:29 paulix
Edukacja i zaszczepianie wartości to najlepsza droga, która pozwoli krzewic antykoncepcję, wiedzę o seksie i ograniczyc aborcje i trzeba rozpoczac ja jak najszybciej, dlatego pochwalam inicjatywę pani wicemarszałek.
cytuj zgłoś 0 0
pepelotta
11.10.2003 23:02 pepelotta (40) podlasie
no taaak, ale edukacja seksualna przyniesie oczekiwane rezultaty za jakies 10 lat. poza tym... gdybym ja sie mial urodzic w domu, w ktorym kazdy chleje ile wlezie i rzyga na swoje 9cioro dzieci, ktore musza zarabiac na wodke dla rodzicow, to w sumie byloby mi juz wszystko jedno czy zyje, czy nie. wolalbym sie nawet nie rodzic.

no, a tak w ogole, to ja sie z Toba zgadzam, ze nie powinno sie razem walczyc o liberalizacje ustawy aborcyjnej, czy antyaborcyjej, jak jej tam jest, i tej o zwiazkach homoseksualnych. wydaje mi sie, ze latwiej byloby je po prostu wywalczyc, w koncu niektorzy, tak jak Ty, sa zwolennikami jednego, a przeciwnikami drugiego no i... klapa, koniec ze wszystkim. chociaz z drugiej strony razem razniej...

no wlasnie, to tyle, co chcialem powiedziec :P
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
11.10.2003 20:19 paulix
Tak, zgadzam się z Twoją opinią. Mam wyrozumiałość dla przypadków usunięcia ciąży z przyczyn takich, jak zagrożenie życia kobiety i dziecka lub samej kobiety.

Nie jest jednak prawdą, że feministki sprzeciwiają się jedynie karalności kobiet, które dokonały aborcji, bo wiele z nich opowiada się za bezwarunkową aborcją.

Uważam, że kobietom, które się tego dopuściły należy pomagać ? resocjalizować i doprowadzić do tego, by było ich jak najmniej, poprzez stosowną edukację.
Oczywiście, że w tym względzie konieczna jest zmiana regulacji prawnych.
cytuj zgłoś 0 0
antarex
11.10.2003 14:28 antarex (55) Essen
Aborcja często jest złem (choć nie zawsze-np. aborcja zniekształconego płodu, ze względu na zagrożenie życia matki itp.). Pytanie jest jednak nie o to czy aborcja jest złem czy dobrem, lecz w jaki sposób ją ograniczać. Czy skazywać na więzienie matki czy nie? I w tej kwestii feministki są zdania, że obecna ustawa w Polsce grożąca więzeniem dla matek jest niedobra. Niedobra dla matek i nie rozwiązująca problemu, lecz spychająca go do podziemia. Należy usuwać przyczyny, a nie skutki. Właściwe metody - to edukacja seksualna i pomoc kobietom w ciąży.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
11.10.2003 8:51 paulix
Dziwi mnie to, że problem uprawnień homozwiązków stawia się na równi z zagadnieniem liberalizacji ustawy antyaborcyjnej ? jakby obie sprawy były od siebie zależne, co nie jest prawdą. Rozumiem, że dobrze jest walczyć o wyzwolenie ?ramię w ramię? ? np. mniejszości tak i seksualnych, jak religijnych, czy etnicznych, lecz w tym przypadku moim zdaniem zachodzi pewna niedorzeczność. Osobiście, jako polski gej, jestem przeciwnikiem aborcji, z przyczyn etycznych i z uwagi na moją rozwiniętą wrażliwość. Rozumiem kobiety, dla których problemem jest zajście w ciążę, ale o tym trzeba myśleć wcześniej ? antykoncepcja! ? zamiast brać się za sprawę, kiedy nosi się w sobie nowe życie. Gdyby moja matka dokonała aborcji, to nie pisałbym tutaj, gdyby matka mojego ukochanego go usunęła, to nigdy bym go nie poznał. Jestem agnostykiem i daleko mi od religijności, jednak szanuję prawa natury, mając na myśli to, czym rządzi się przyroda, a nie prawo naturalne. W związku z tym sądzę, że nie należy utożsamiać sprawy z aborcji z równouprawnieniem seksualnym.
Myślę, że należy edukować seksualnie i szerzyć, zdrowo pojętą, antykoncepcję, która też może szkodzić, acz odpowiednio stosowana jest wspaniałym środkiem zapobiegającym niechcianym ciążom ? czyli początkom nowych żyć, a w konsekwencji nierzadko dokonywaniu aborcji.
Historia opowiadająca o problemach nauczyciela wiedzy o seksie jest żenująca. Osoby, które sprzeciwiają się temu prawnemu rozporządzeniu należy karać i w ogóle usunĄć księży ze szkół, bo religia to osobista sprawa każdego i nie powinna być nauczana w placówkach państwowych.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.10.2003 16:52 max17
Hm... dzieki bogu ze nie ma chetnych na lekcje "wychowania do życia w rodzinie".
Chodzac na nie dowiedzialem sie ze antykoncepcja naturalna jest skuteczna w 99%, zas homoseksualistow babka porownala do zlodziei... to juz lepiej zeby tych lekcji w ogole nie bylo, niz maja byc takie !
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.10.2003 13:53 Jelonek kapustnik
Tak ... juz teraz wiem dlaczego w jednej miejscowości pomylili dzieci z główkami kapusty do kiszenia. Skoro ksiądz kazał klepac dzieci a nie było co z nimi zrobić to może nadają się do kiszenia? To nieco odbiega od sedna sprawy ale takie sa efekty wiedzy przekazywanej przez księdza w/w sprawie, lub tez zupełnie nieprzekazywania jakiejkolwiek wiedzy. Nasuwa mi sie też pytanie - .gdzież są w tych głowach umiejscowieni tzw "geje" aż strach pomyśleć - bo może nadawaliby się tylko na pieczeń?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
09.10.2003 19:48 mający uprawnienia
Od 5 lat mam uprawnienia do prowadzenia w szkołach podstawowych, gimnazjach i szkołach średnich przedmiotu "wychowanie seksualne" czytaj "przygotowanie do życia w rodzinie" czy jak kto tam chce to nazywać. Sam wiem z mojego doświadczenia , że niechęć dyrektowrów szkół do prowadzenia takich lekcji wynika z "lobbingu" kościelnego. Pani dyrektor w jednej ze szkół we Wrocławiu poinformowała mnie w prostpodczas naszej rozmowy, że księża w parafi do której należy większość dzieci uczęszczających do tego gimnazjum nie jest zainteresowana tego typu zajęciami. Z przeprowadzonej sondy w tej szkole wśród dzieci i rodziców wynika jedna cos innego, rodzice chcieli i wrecz nalegali bym cos zrobił w tej sprawie. Udałem sie do pani dyrektor, która poinformowała mnie że zorganizuje spotkanie z osobami zainteresowanymi tym problemem (pedagogami z tej szkoły). Co się okazało na spotkaniu była pani byrektor, nauczyciele biologii, i dwóch księży z w/w parafii. Na moje pytanie czemu nie ma większości z wychowawców z tej szkoły pani dyrektor poinformowała mnie że ich ta sprawa nie dotyczy (tego kompletnie nie rozumiem). Na owym spotkaniu dowiedziałem sie od księży, że oni już poinformowali dzieci o tych sprawach (TYCH SPRAWACH) I DZIECI WIEDZĄ WSZYSTKO CO POWINNY WIEDZIEĆ. Pani dyrektor i ksiądz Jarosław (nazwiska nie pamiętam) poinformowali mnie, że chce poprostu informować o tym jak sie zabija nienarodzone dzieci (jak się ktoś nie narodził to nie może być dzieckiem!), i że jeszcze tacy jak ja chcą propagować "chulaszczy tryb życia", przedwczesne inicjacje seksualne, i rozwiązłość. Argumentem na to był fakt,że kościół nie popiera antykoncepcji. Padło jeszcze pytanie czy będę poruszał sprawy homoseksualizmu. Odpowiedz była twierdząca gdyż uważam, że nie da sie mówić o czymś w 70 %. Na to usłyszałem że chce jeszcze wychowywać "zboczeńców i pederastów". Sytuacja powtórzyła się jeszcze w kilku szkołach. W jednej co najlepsze sama pani dyrektor przedstawiła mi konspekt spotkania (45 min.), z którego wynikało że antykoncepcja nie istnieje a sex jest dopuszczalny dopiero po ślubie. Mam tylko szacunek do jednej pani dyrektor która otwarcie przyznała że kościół wywiera tak wielka presje na rodziców (negatywną), co ma swoje odzwierciedlenie w dotacjach dla szkoły. Mam tylko jedną naukę wyniesioną z tej lekcji lepiej udawać że czegoś nie ma lub wciskać głupoty typu ( za pierwszym razem sie nie "wpada", lub że "kalendarzyk" to najlepsz metoda antykoncepcji ) bo przynajmniej leca pieniążki i ksiądz nas chwali. Jak tak dalej pójdzie to jeszcze prezerwatywy będą dostępne w Polsce w tzw podziemiu. Trzeba w końcu oddzielić, politykę kościoła od polityki państwa. Pozdrawiam.
P.S. Z tego co wiem nie ja jedyny przeżyłem takie perypetie w szkolnictwie.
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
aborcja AIDS antykoncepcja Barbara Labuda edukacja seksualna Edukacja seksualna i prawa reprodukcyjne HIV Izabela Jaruga-Nowacka Kościół Polityka Polska Polski Parlamentarny Zespół ds. Ludności i Rozwoju Społeczeństwo UNFPA wychowanie do życia w rodzinie Zdrowie zdrowie reprodukcyjne Zdzisława Janowska związki partnerskie
Powiązane
Obraz Wtorek, 05.02.2019 Biedroń lakmusowy Obraz Czwartek, 03.09.2009 OBOP: Polacy przeciwni związkom jednopłciowym Obraz Piątek, 13.10.2006 Borowski for president! Obraz Piątek, 02.12.2005 W sprawie krakowskich ulotek Obraz Czwartek, 01.12.2005 Oświadczenie w sprawie ulotek Lambdy
Inne tematy
Prawo pisze się w biegu. Stan gry o równość małżeńską po pierwszych transkrypcjach Czwartek, 03.09.2026 Prawo pisze się w biegu. Stan gry o równość małżeńską po pierwszych transkrypcjach
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wójt to p***. Zniszczyli publiczne mienie, aby obrazić włodarza gminy Środa, 12.08.2026 Wójt to p***. Zniszczyli publiczne mienie, aby obrazić włodarza gminy
Rosyjska cenzura blokuje Queer.pl: Roskomnadzor uderza w polski portal LGBTQ+ Czwartek, 27.08.2026 Rosyjska cenzura blokuje Queer.pl: Roskomnadzor uderza w polski portal LGBTQ+
NSA: Brak zwolnienia z podatku od spadku dla związków jednopłciowych Poniedziałek, 24.08.2026 NSA: Brak zwolnienia z podatku od spadku dla związków jednopłciowych
Nowe wzory odpisów aktu małżeństwa umożliwiają wpisanie małżeństw osób tej samej płci Poniedziałek, 24.08.2026 Nowe wzory odpisów aktu małżeństwa umożliwiają wpisanie małżeństw osób tej samej płci
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy
Zabronione jest pobieranie treści (web scraping) i eksploracja danych (TDM) z tego serwisu do trenowania systemów AI bez zgody operatora — zob. Regulamin.







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się