Całowali się pod kolumną
Jak informuje Gazeta Stołeczna, warszawska policja zatrzymała dwóch gejów całujących się pod kolumną Zygmunta. Oto relacja pióra Bogdana Wróblewskiego:
"Zadziwia mnie praca stołecznej policji. O godzinie 2 w nocy zostałem zatrzymany przez policję za całowanie się z moim chłopakiem pod kolumną Zygmunta" relacjonuje Adam
Jak opowiada, byli przetrzymywani przez policjantów przez ponad 40 minut pod zarzutem zakłócania porządku publicznego. "Czy dwóch całujących się chłopaków w środku nocy zakłóca spokój publiczny?! Na pytanie, za co zostaliśmy zatrzymani, panowie owi nie potrafili odpowiedzieć. Nie walczę o prawa dla gejów, ale wydaje mi się to chore" dziwi się Adam.
Bogdan Wróblewski: Czy całująca się w środku nocy para, nawet tej samej płci, może cokolwiek zakłócić?
Komisarz Marek Kubicki, rzecznik stołecznej policji: Musi mi pan dać chwilę czasu, bo muszę zajrzeć do komentarza do kodeksu wykroczeń, odwołać się do autorytetów. (po chwili) Można by rozważać naruszenie art. 140 kodeksu wykroczeń "kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku". Sięgam do komentarza pana Janusza Wojciechowskiego (tu komisarz cytuje, że za nieobyczajne można uznać "wykonywanie czynności seksualnych" i zachowań związanych ze sferą intymną itp. - red.). Dla bytu tego wykroczenia konieczne jest, by czyn ten dokonany został na oczach publiczności, a nie w miejscu, gdzie publiczność mogłaby się znaleźć...
Czyli pod osłoną nocy można...
- Dla wywoływania zgorszenia ważne jest nie to, czy coś dzieje się w środku nocy, tylko czy w miejscu publicznym.
A gdyby całowała się para mieszana?
- Przepis jest suchy, mówi o nieobyczajnym wybryku. W tej sferze granice nie są jasno określone.
Gdyby Pan był w patrolu, to zareagowałby, widząc całującą się parę gejów?
- W biały dzień tak, w nocy raczej nie. To dotyczy bardzo delikatnej sfery. Policjant, podejrzewając, że ma do czynienia z wykroczeniem, powinien sporządzić notatkę i prowadzić tzw. czynności wyjaśniające.
Policjanci słyszeli o akcji "Niech nas zobaczą" - kampanii tolerancji prowadzonej przez środowiska homoseksualne - red.]?
- Sygnalizacyjnie informowaliśmy. Ja rozumiem, że jest to akcja "kochających inaczej".
(red)
A może byś się tak najpierw nauczył pisać po polsku?
Maturę może masz?
Zachęcam do wysyłania protestów.
'Stanowczo protestuję przeciwko przejawom dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej, które mają miejsce w Polsce. Przypominam, że zarówno przepis art. 32 Konstytucji RP, jak i przepisy prawa międzynarodowego (w szczególności art. 14 Konwencji Europejskiej), a także standardy ochrony prawa fundamentalnych Unii Europejskiej (Karta Praw Podstawowych) zakazują dyskryminacji z jakichkolwiek przyczyn, w tym z uwagi na orientację seksualną.
Domagam się przeprowadzenia odpowiedniego postępowania wyjaśniającego, zmierzającego do ustalenia, czy w w przypadku opisanym przez "Gazetę Stołeczną" w dn. 17 kwietnia 2003 r. w artykule zatytułowanym "Zakłócologia" doszło do naruszenia obowiązującego w RP zakazu dyskryminacji. W przypadku pozytywnego wyniku tego postępowania, żądam od Komendanta Stołecznego Policji publicznych przeprosin i wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych wobec winnych naruszenia funkcjonariuszy Policji. Domagam się także zajęcia stanowiska w tej sprawie przez najwyższe władze RP.