Może wreszcie polska ekipa?
Sportowo-kulturalne igrzyska Eurogames 2004 odbędą się w roku 2004 w stolicy Bawarii - Monachium. W miejskim ratuszu odbyła się w tym tygodniu konferencja prasowa w obecności nadburmistrza Christiana Ude, podczas której przedstawiono projektowane szczegóły, dotyczące tego wielkiego gejowsko-lesbijskiego święta. Zawody rozgrywane będą w 25 dyscyplinach z udziałem 5000 zawodników i w obecności 20 tysięcy widzów w obiektach, zbudowanych na potrzeby Olimpiady 1972 roku - z wyłączeniem słynnego stadionu, przykrytego plastykowym dachem.
Wiceprzewodnicząca komitetu organizacyjnego Eurogames Sabine Malecek tłumaczy, że nie ma możliwości zapełnienia gigantycznej budowli. Wykorzystane zostaną natomiast wielka pływalnia i lodowisko. Obok klasycznych dyscyplin, takich jak pływanie, piłka nożna i siatkówka, odbędą się też zawody w trójboju, strzelaniu, ale też grze w golfa, szachy i konkurs cheerleaderów.
Organizatorzy musieli odpowiedzieć na pytania dziennikarzy, czy organizowanie igrzysk sportowych dla gejów i lesbijek ma jeszcze sens w sytuacji szybko postępującego równouprawnienia? Szef komitetu Eurogames 2004, Hermann Brem odparł, że "geje i lesbijki są ciągle jeszcze dyskryminowani, stąd pragnienie do pozostawania we własnym gronie".
Wielki spektakl sportowy i kulturalny, jakim będzie Eurogames w Monachium kosztować ma około 650 tysięcy euro. Organizatorzy liczą na hojność sponsorów, ale głównie na tłumną obecność płacących za wstęp na imprezy kibiców. Czas też zastanowić się, czy możliwe byłoby wysłać do niezbyt odległego Monachium polskiej ekipy sportowej? Ambicja zdobywania sportowych laurów jest drugorzędna. Najważniejszy jest sam udział i zaznaczenie obecności Polski na europejskiej mapie gej&les.
Gabriela Ruszkowska-Meier - Berlin