Ustawa ma zostać przyjęta w 2003 roku
W Belgii toczy się od wielu miesięcy debata nad ustawą o związkach partnerskich. Jej projekt przyjęty został przez rząd i zyskał poparcie wszystkich partii politycznych reprezentowanych w Parlamencie w Brukseli, z wyjątkiem francuskojęzycznych liberałów. Oczekuje się, że ustawa uchwalona zostanie w przyszłym roku.
Belgijska ustawa o "małżeństwie gejowskim" nie przewiduje przyznania parom homoseksualnym prawa do adopcji dzieci. Wzbudziło to już żywe protesty organizacji LGTB. Natomiast w sferze socjalnej, idzie ona dalej niż podobny akt prawny, przyjęty w Niemczech. Belgijskie pary gejów i lesbijek będą płacić takie same podatki jak małżeństwa heteroseksualne, otrzymają pełne zabezpieczenie emerytalne i zdrowotne oraz spadkowe. Obecnie, projektem ustawy zajmuje się komisja sprawiedliwości belgijskiego Senatu.
Przewodniczący federacji Zrzeszeń Organizacji Gejowskich I Lesbijskich Walonii Frangois Sant'Angelo powiedział, że "nadszedł czas, by zburzyć cytadelę heteroseksualizmu". Anke Hintjens, rzeczniczka organizacji flandryjskich wzywa rząd do pośpiechu, bowiem istnieje niebezpieczeństwo, że ustawa może nie zostać uchwalona przed upływem kadencji Parlamentu, co znacznie opóźniłoby jej wejście w życie.
(TJ)