Wystawa: Jak seks w NC zmienił Amerykę?
W samym sercu Nowego Jorku, przy Fifth Avenue na Manhattanie otwiera swe podwoje Muzeum Seksu. Nowojorskie "Museum of Sex" (MoSex) w niczym nie przypominać będzie istniejących w licznych miastach tanich przybytków, epatujących pornografią. Zajmować się ma seksem w aspekcie historii, sztuki i obyczajowości. Już pierwsza wystawa nosi znamienny tytuł: "NYC Sex: Jak Nowy Jork zmienił obyczaje seksualne w Ameryce".
MoSex urządzone zostało w budynku, w którym podobno aż do lat dziewięćdziesiątych mieścił się dom publiczny. Zważywszy na podszytą hipokryzją moralność spełeczeństwa amerykańskiego, zachowano przepisową odległość 500 stóp (ok. 150 metrów) od szkół i kościołów. Niemniej, fanatyczna Liga Katolicka już podniosła krzyk. Jej ekstremistyczny przewodniczący, William Donohue powiedział, że muzeum eksponować będzie pornografię. Tymczasem, współtwórca muzeum, Daniel Gluck powiedział gazecie New York Times, że misja placówki polega na wychowaniu.
Inauguracyjna wystawa przedstawia rozmaite subkultury, żyjące w amerykańskiej metropolii i zastanawia się nad ich wpływem na styl życia społeczeństwa. Przedmiotem tej analizy jest antykoncepcja, prostytucja, fetysze seksualne i przemysł porno. Pokazano także prześladowania, jakie dotknęły gejów: W roku 1903, po policyjnym nalocie na jedną z łaźni, pewien mężczyzna skazany został na 20 lat więzienia.
Ekspozycja "NYC Sex" otwarta będzie do lipca 2003. Katalog do wystawy kosztuje 25 dolarów. Do muzeum wpuszczane są osoby powyżej 18 roku życia. Bilet wstąpu jest drogi - kosztuje 17 dolarów. Część dochodu przeznaczona jest na wsparcie projektów naukowych i badawczych. Muzeum otwarte jest do godz. 21.00
Marek Romiszewski - Miami