W rozmowie z "The Advocate" aktor wcielający się w główną rolę w filmie "Wymazać siebie", Lucas Hedges, opowiedział nieco więcej o swojej seksualności i okresie dojrzewania, kiedy ukrywał fakt, że "nie jest całkiem hetero". Aktor ujawnił się we wrześniu, kiedy przyznał, że "znajduje się gdzieś na spektrum" ludzkiej seksualności i podobają mu się zarówno kobiety, jak i mężczyźni.
Film "Wymazać siebie" jest oparty o autobiograficzną książkę "Boy Erased", opisującą wspomnienia młodego geja, który został zmuszony do przejścia terapii konwersyjnej. Więcej o filmie przeczytacie
w recenzji Michała Kaczonia dla QUEER.PL. Tymczasem wcielający się w główną rolę aktor Lucas Hedges, który
ujawnił się we wrześniu, opowiedział jak historia z filmu pomogła mu zrozumieć spektrum ludzkiej seksualności - w tym jego własnej.
W rozmowie z "The Advocate" Hedges opowiadał o swoim dzieciństwie i latach nastoletnich: "
Dorastałem w Nowym Jorku i w mojej szkole nie było ani jednego ujawnionego dzieciaka, a to była bardzo liberalna i progresywna szkoła artystyczna. Jest więc bardzo dużo ukrytej homofobii, która zostaje przez wszystkich zinternalizowana".
Zapytany czy identyfikuje się jako sojusznik czy może jednak członek społeczności LGBTQ, aktor przyznał, że wpisuje się w termin "sojusznik", jednak nie ukrywał, że jego rozumienie tej kwestii wciąż ewoluuje: "
To bardzo interesujące, bo im więcej rozmawiam z młodymi aktywistami, tym mniej barier oni wydają się stawiać między LGBTQ a hetero. Widzę to jako rzecz bardzo niejednoznaczną. To bardzo płynne doświadczenie i
bardziej podobają mi się po prostu ludzie niż..." - w tym miejscu rozmówca Hedgesa zapytał: "Płeć w binarnym znaczeniu?", na co aktor odparł: "Dokładnie".
Dodał: "
Jednak dość niepewnie określałbym siebie nagle jako członka społeczności [LGBTQ], bo mam wrażenie, że nie spotykałem się z takimi przeciwnościami, z jakimi społeczność LGBTQ spotykała się w swoim życiu".
Hedges przyznał też, że w szkole miał znajomych, przed którymi ukrywał fakt, że oprócz kobiet podobają mu się też mężczyźni, bo według niego te osoby "nie chciałyby tego o nim wiedzieć". Powiedział jednak, że te czasy są już za nim: "Nie ma tych osób już w moim życiu. To nie jest dla mnie warte tego wszystkiego.
Ci ludzie mają w konkretny sposób zamknięte umysły... Nie jestem zainteresowany spędzaniem z nimi czasu".
W Polsce film "Wymazać siebie" wejdzie na ekrany kin w marcu 2019 roku.
(ab)