Zalegalizować związki homoseksualne
"W Polsce powinny być zalegalizowane związki homoseksualne i takie pary powinny mieć prawo do wychowywania swoich dzieci" - tak uważa Izabela Jaruga-Nowacka, minister do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn. Zdaniem senator SLD Marii Szyszkowskiej pary homoseksualne powinny mieć prawo nie tylko do wychowywania własnych dzieci, z poprzednich heteroseksualnych związków, ale także do adopcji cudzych. Informację tę podał portal Interia.pl
Pani minister Jaruga-Nowacka na razie nie ma zamiaru regulować prawnie sprawy adopcji i prawa do wychowywania dzieci przez homoseksualistów. Twierdzi, że jest to jej prywatna opinia. Nie zmienia to faktu, że zamierza głośno mówić o prawach homoseksualistów i – co podkreśla – łamać kłamliwe stereotypy. Według niej, związki homoseksualne powinny być w Polsce zalegalizowane, a geje i lesbijki powinni mieć prawo do wychowywania swoich dzieci.
Interia.pl utrzymuje, że "pomysłów pani minister nie popierają psychologowie. Według nich, dzieci powinny się wychowywać w pełnych rodzinach, w związkach heteroseksualnych. W przeciwnym razie ich rozwój będzie zachwiany."
Tymczasem, opinia na ten temat wcale nie jest tak jednoznaczna. Duża część psychologów jest zdania, że orientacja seksualna rodziców nie ma żadnego negatywnego wpływu na rozwój psychiczny dzieci.
Interia pisze dalej, że "Zalegalizowanie związków homoseksualnych i przyznanie im prawa do wychowywania dzieci to nie jedyne kontrowersyjne pomysły. Senatorowie SLD chcą złagodzić ustawę antyaborcyjną, tak aby kobieta mogła przerwać ciążę, także wtedy, gdy jest w trudnej sytuacji życiowej. Według informacji RMF, szanse na wprowadzenie tych zmian wynoszą grubo poniżej 50 procent."
Od redakcji: Poczekamy zobaczymy. Aż tak czarno przyszłości nie widzimy.
Minister Izabela Jaruga-Nowacka urodziła się 23 VIII 1950 r. w Gdańsku. Ukończyła studia etnograficzne na Uniwersytecie Warszawskim, później pracowała w Polskiej Akademii Nauk. Jest współzałożycielką, a obecnie wiceprzewodniczącą Unii Pracy. W latach 1993-1997 była posłanką na Sejm RP z Klubu Parlamentarnego Unii Pracy. Pełniła funkcję wiceprzewodniczącej Sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Postępu Technicznego.
W Sejmie II kadencji była jedną z dwóch posłanek wchodzących w skład delegacji Sejmu RP do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.
Przewodniczyła polsko-mongolskiej grupie parlamentarnej.
W okresie PRL nie należała do żadnych organizacji politycznych. Aktywność polityczną rozpoczęła od działań związanych z obroną praw człowieka, w tym szczególnie praw kobiet. Wraz ze Zbyszkiem Bujakiem prowadziła akcję na rzecz Referendum w sprawie Karalności Przerywania Ciąży. Od 1991 r. jest Przewodnicząca Zarządu Głównego Ligi Kobiet Polskich. Działa na rzecz równego statusu kobiet i mężczyzn, państwa neutralnego światopoglądowo oraz zapewnienia równych szans startu życiowego młodzieży poprzez dostępność edukacji.
Jest matką dwóch córek Barbary i Katarzyny i od 27 lat żoną Jerzego Pawła, matematyka. Kandyduje z okręgu Gdynia-Słupsk
(Interia/red)
Tekst jest tu: http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2352486.html
Wychowanie w związku homoseksualnym nie stworzy człowieka "idealnie tolerancyjnego"...lecz tragicznie zagubionego... tego chcemy? Błagam, skończmy z hopikryzją i wstętną modą na bezkrytyczną akceptację wszystkiego, co mogło by wzbudzić nasz sprzeciw.
Znam homoseksualistów - to dobzi ludzie, wbrew temu co twierdzą niektóre pseudowaszystowskie ugrupowania w Polsce i nie tylko. Ale to też ludzie madrzy i odpowiedzialni, którzy wiedzą, że ich życie to ich wybór...jak każdego z nas z resztą.
Z tym, że raz jeszcze - masze wybory przestają byc naszymi, gdy zależy od nich cudze istnienie. Są wartości wyższe od własnego widzimisię i chęci zagrania na nosie społecznym konwencjom.
Ponadto ciekawy jestem czy popierała by pani aborcje i środki antykoncepcyjne gdyby dowiedziała się, że np żyje pani dzięki spartoleniu roboty przez ginekologa, lub ,że jest kwestią przypadku lub "dziurawej gumy". Życzę miłego dnia
a najbardziej interesujaca informacja o pani minister to jej przewodniczenie polsko-mongolskiej grupie parlamentarnej :)