Narodowa awantura na 24 fajerki
Brytyjski dziennik Observer opisuje dziś wielką awanturę, do jakiej doszło w Irlandii. Otóż niebawem ukazać się ma tam na rynku pierwszy gejowski magazyn lifestyle zatytułowany "GI" (Gay Ireland). Jak na szanujące się pismo na kredowym papierze z lakierowaną okładką, premierę poprzedziła przeprowadzona z rozmachem kampania reklamowa. Na wielkich tablicach (zwanych także w Polsce "bill boardami" rozklejono plakat jak na zdjęciu obok. Pokazują one dwóch piłkarzy słynnego klubu Gaelic Athletic Association w pełnym namiętności pocałunku i napis: "wyluzuj się, to gejowska sprawa". Słowo "gay" znaczy po angielsku "wesoły" - chodzi więc o jednoznaczną grę słów. Jednak wykorzystanie "świętych" dla konserwatywnych Irlandczyków barw ich klubu wywołało wielkie wzburzenie. Nie brakowało nawet gróźb zamordowania wydawcy "GI", Briana Finnegana.
Trzeba wiedzieć, że homoseksualizm został w Irlandii zalegalizowany dopiero osiem lat temu. I mimo iż stolica tego kraju, Dublin jest jednym z najpopularniejszych celów gejowskiej turystyki, umysły wielu ludzi tkwią w mentalnym średniowieczu. Observer pisze, że wartość tzw. "różowego funta", czyli pieniędzy wydawanych przez gejowskich turystów, szacowana jest na 700 milionów funtów. Jest to poważny zastrzyk finansowy dla irlandzkiej gospodarki.
Observer pisze dalej, że można powątpiewać w ocenę wydawcy "GI", który twierdzi że aż 20 procent dorosłej populacji to geje i lesbijki. Tym niemniej, popularność takich postaci jak Brian Dowling, zwycięzca brytyjskiej edycji Big Brother czy Anny Nolan potwierdzają, że katolicka Irlandia staje się coraz bardziej tolerancyjna. Parlament "Zielonej Wyspy" nie zatwierdził jeszcze ustawy o partnerstwie jednopłciowym, ale "małżeństwa gejowskie" możliwe są np. w hrabstwie Cork na mocy decyzji sądu.
Brian Finnegan, redaktor "GI" obserwuje awanturę wokół jego pisma ze stoickim spokojem. Mówi że "Irlandia jest świetnym miejsce dla gejów. Dlatego tak wielu tu przyjeżdża". I niewzruszony, ogłosił "gejowskimi ikonami" kapitana piłkarskiej drużyny narodowej Roy'a Keane'a.
Waldek Czyżowski - Londyn