Naipaul źle wyraża się o gejach
Tegoroczny laureat literackiej nagrody Nobla Vidiadhar Surajprasad Naipaul bardzo nie podoba się społeczności gejowskiej. Naipaul urodził się co prawda w Trynidadzie, ale żyje w Wielkiej Brytanii. Nagrodę wysokości czterech milionów złotych otrzymał za "śmiałość w obserwacji i opowiadaniu". Owa śmiałość odnosi się najwyraźniej także do opinii i poglądów, które dalekie są od tolerancji.
W wywiadzie dla pisma "Literary Review", Naipaul nie zostawił suchej nitki na pisarzu E.M. Forsterze i ekonomiście John Maynard Keynes'ie. Spytany o literacką wartość powieści tego pierwszego pt. "Podróż do Indii" odpowiedział, że "Forster przyjechał do Indii w pewnym celu. Był homoseksualistą i spędzał czas, wykorzystując ludzi. Nic nie wiedział o indyjskim społeczeństwie. Znał tylko dwór królewski, kilku bogaczy i chłopców-ogrodników, których by chętnie uwiódł". Mówiąc dalej o genialnym autorze pośmiertnie opublikowanej noweli "Maurice", świeżo upieczony noblista pieni się dalej: "Forster naprawdę praktykował to świństwo. Wiem, że tolerowanie tego jest na czasie, ale ja mówię że to okropne."
W podobnym tonie Naipaul mówił o twórcy makro ekonomii, znanym także w Polsce, J.M. Keynes'ie. W przeciwieństwie o swego przyjaciela Forstera, Keynes żył życiem otwartego geja. "On wykorzystywał biednych ludzi" - pienił się w wywiadzie Naipaul. "Uprawiał sodomię, a jego otoczenie bało się cokolwiek przeciw temu przedsięwziąć!"
Jak widać, literacka nagroda Nobla nie jest patentem na tolerancję, otwartość umysłu, ani nawet na... inteligencję. Zauważyć można, że z długiej listy literackich noblistów, zaledwie kilka nazwisk przetrwało próbę czasu. Znacznie więcej pisarzy i poetów znanych jest tylko grupie lokalnych klakierów. Niestety, odnosi się to także do noblistów z Polski.
(JM)