Niebawem wyrok w procesie 52
W toczącym się w Kairze procesie domniemanych gejów, ponownie pojawiły się zarzuty, że oskarżeni poddawani są przez policję i służby więzienne torturom i innym brutalnym praktykom. Dotychczas wiadomo było, że 10 maja pięćdziesiąt dwie osoby zostały aresztowane na statku, podczas imprezy rozrywkowej. Tymczasem, jeden z oskarżonych oświadczył, że został aresztowany w domu i brutalnie pobity.
Szef Międzynarodowej Komisji Praw Człowieka Gejów i Lesbijek, Surina Khan oświadczył w San Francisco, że doniesienia na temat złego traktowania oskarżanych napływają z wielu źródeł i powtarzają się coraz częściej. Nie można się też doliczyć aresztowanych. Wiadomo, że policja zatrzymała 52 osoby. Jednak w procesie biorą udział już tylko 33 osoby.
Egipska prasa rozpisuje się o rzekomych orgiach satanistycznych, w których mieli rzekomo brać udział mężczyźni sądzeni w - jak to nazywają - "gejowskim procesie". Niektóre gazety posunęły się nawet do opublikowania pełnych danych personalnych i adresów oskarżonych.
Jak dotąd, protesty społeczności międzynarodowej, szczególnie zaś demokratycznych państw Zachodu są ograniczone. Proces zostanie wznowiony w środę, wyrok oczekiwany jest pod koniec miesiąca.
(PS)