Protest "Kampanii Przeciw Homofobii"
Redakcja Innej Strony otrzymała następujący list:
W informacji „Partnerstwu nie!” (GW 200), podpisanej przez Mariusza Surosza, poświęconej protestowi czeskiej organizacji Centrum na Rzecz Rodziny przeciwko rejestracji partnerstwa homoseksualnego w Czechach, umieściliście Państwo nagłówek „Kościół czeski wobec pederastów”. Terminy „pederastia” i „pederasta” w swym znaczeniu słownikowym odnoszą się do współżycia seksualnego dojrzałych mężczyzn z młodymi chłopcami – praktyki częstej i do pewnego stopnia zinstytucjonalizowanej w starożytnej Grecji. Użycie tego terminu w odniesieniu do problematyki rejestracji partnerstwa dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet we współczesnej Europie jest całkowicie niezrozumiałe. Co jednak ważniejsze, termin, o którym mowa, ma we współczesnym języku polskim znaczenie pejoratywne i obraźliwe, jest z tego powodu stosowane najczęściej w publikacjach o nastawieniu antygejowskim i homofobicznym.
Z najwyższym zdziwieniem przyjmujemy fakt, że Gazeta Wyborcza wpisuje się w ten typ dyskursu, przyczyniając się tym samym do utrwalania w społeczeństwie polskim niechęci wobec osób o orientacji homoseksualnej. Od dziennika tej klasy można, jak sądziliśmy, oczekiwać dziennikarskiej odpowiedzialności za słowo oraz stylu, który nie promuje postaw ksenofobicznych. Wyrażamy stanowczy sprzeciw przeciwko stosowaniu tego rodzaju określeń i tym samym przeciwko deprecjacji osób homoseksualnych. Przypominamy, że osoby homoseksualne mają prawo do szacunku i respektowania swojej godności w takim samym stopniu, jak wszyscy inni członkowie naszego społeczeństwa.
W imieniu Kampanii Przeciw Homofobii
Jacek Kochanowski
Redakcja Innej Strony przyłącza się do protestu. Z naszej strony wysłaliśmy już osobny protest do Gazety Wyborczej. Uważamy, że użyte w kontekście cytowanej notatki określenie jest skandaliczne.
(PS)
Trzeba walczyc z ubóstwem językowym mediów polskich.