Dopiero teraz dotarła do Europy wiadomość o śmierci kilka dni temu Chucka Holmesa – legendarnego już założyciela "Falcon Studios" w Los Angeles. Nie ma chyba miłośnika gejowskich filmów erotycznych, który nie widziałby jednej z produkcji "Falcona". Wykreowana przez Holmesa estetyka, wywarła ogromny wpływ na całe generacje gejów. W swych filmach preferował on "facetów" – silnych, muskularnych samców, którzy w najmniejszym stopniu nie mogli kojarzyć się z obiegowym wyobrażeniem sfeminizowanego, przegiętego "pedała".
Wytwórnia "Falcon Studios" powstała jeszcze w latach 70-tych, kiedy w Stanach Zjednoczonych zaczęła rozpowszechniać się technika odtwarzania kaset video. Holmes był jednym z pierwszych, który tę technikę wykorzystał do rozprowadzania na dużą skalę swych własnych produkcji gej-porno. W miarę upływu czasu, debiutowali u niego producenci tak znani jak Kristen Bjorn, Al Parker, Rex Chandler, Chat Douglas, Tom Chase czy George Duroy (Bel Ami). Wylansował także setki porno-modeli, do których wzdychało i próbowało upodobnić się miliony gejów na całym świecie.
Chuck Holmes zdobył sobie także nazwisko jako aktywista amerykańskiego ruchu gejowskiego, z powodzeniem walczącego o równouprawnienie. Należał do zarządu "Human Rights Campaign" i wspierał ponad 20 projektów walki z AIDS.
Sam musiał ulec AIDS w wieku zalewie 55 lat.
(JS)