„Solidna kontynuacja kultowej sagi, która mimo pewnych uproszczeń fabularnych, zachwyca aktorskim kunsztem Laury Linney i ciepłą, inkluzywną atmosferą."
„Solidna kontynuacja kultowej sagi, która mimo pewnych uproszczeń fabularnych, zachwyca aktorskim kunsztem Laury Linney i ciepłą, inkluzywną atmosferą."
Netflix Kiedy Mary Ann Singleton wraca po dwudziestu latach do San Francisco, jej powrót do tęczowej wspólnoty na Barbary Lane otwiera stare rany i ujawnia skrywane od dekad sekrety. Serial Lauren Morelli jest ciepłą, wielowątkową opowieścią o rodzinie z wyboru, międzypokoleniowych napięciach i poszukiwaniu tożsamości.
Powrót do domu po dwudziestu latach nigdy nie jest prosty, zwłaszcza gdy tym domem jest legendarna kamienica przy 28 Barbary Lane w San Francisco. Właśnie tam, po dwóch dekadach budowania kariery, wraca Mary Ann Singleton, grana brawurowo przez Laurę Linney. Oficjalnym powodem jest huczna impreza z okazji 90. urodzin Anny Madrigal, transpłciowej matrony i serca tej queerowej komuny. Jednak pod powierzchnią celebracji kryją się niedokończone sprawy i zerwane więzi. Mary Ann musi zmierzyć się z przeszłością, próbując odzyskać kontakt z byłym mężem Brianem (Paul Gross) oraz córką Shawną (Elliot Page), którą porzuciła, by skupić się na karierze. Jej nagłe pojawienie się staje się katalizatorem dla całej społeczności, zmuszając do konfrontacji zarówno starych, jak i nowych mieszkańców.
Zobacz recenzje filmu „Opowieści z San Francisco" na YouTube
Nowa odsłona Opowieści z San Francisco to kontynuacja kultowego cyklu powieści Armisteada Maupina oraz miniseriali z lat 90., które dla wielu były pierwszym kontaktem z pozytywną reprezentacją osób LGBT+ w telewizji. Twórcy i twórczynie z pietyzmem podeszli do tego dziedzictwa, zapraszając na plan oryginalną obsadę, w tym niezapomnianą Olympię Dukakis w roli Anny. Za sterami stanęła showrunnerka Lauren Morelli, znana wcześniej z pracy przy Orange Is the New Black. Jej celem było nie tylko oddanie hołdu klasykowi, ale przede wszystkim zbudowanie mostu między pokoleniami – między tymi, którzy pamiętają walkę o podstawowe prawa, a młodymi, którzy poruszają się w świecie płynnych tożsamości, PrEP-u i mediów społecznościowych.
I to właśnie dialog – a czasem jego bolesny brak – jest sercem serialu. Zderzenie światów widać doskonale w wątku Michaela „Mouse’a” Tollivera (Murray Bartlett), geja w średnim wieku, którego związek z młodszym partnerem obnaża pokoleniowe różnice w podejściu do życia z HIV czy politycznej poprawności. Równie fascynująca jest historia Jake’a (Garcia), transpłciowego mężczyzny, który po tranzycji zaczyna odkrywać pociąg do innych mężczyzn, co stawia pod znakiem zapytania jego tożsamość i związek z lesbijką Margot (May Hong). Serial nie boi się trudnych pytań o to, kto ma prawo opowiadać czyjąś historię, co widać w relacji Shawny z dokumentalistką pragnącą zamienić życie mieszkańców Barbary Lane w chwytliwy „content”.
Twórcom i twórczyniom zależało, by opowieść o współczesnej queerowej społeczności była zakorzeniona w autentyczności, dlatego do ról osób transpłciowych zaangażowano transpłciowych aktorów. Ta dbałość o reprezentację sięga głębiej, aż do historycznych korzeni ruchu. Jeden z odcinków przenosi nas do lat 60., by pokazać młodość Anny Madrigal i brutalną rzeczywistość, z jaką mierzyły się wtedy osoby trans. Serial przypomina o zapomnianym zrywie – zamieszkach w Compton’s Cafeteria z 1966 roku, jednym z pierwszych aktów oporu społeczności trans wobec policyjnej przemocy, który miał miejsce na kilka lat przed Stonewall. To także jedna z ostatnich, ikonicznych ról Olympii Dukakis, która zmarła w 2021 roku, pozostawiając po sobie postać będącą symbolem siły i godności.
Serial spotkał się z ciepłym przyjęciem krytyczek, które chwaliły go za czułe, wielowymiarowe sportretowanie „wybranej rodziny” i odwagę w podejmowaniu wewnętrznych dyskusji w społeczności. Choć niektórzy zarzucali mu momentami zbyt publicystyczny ton, to właśnie ta bezkompromisowość sprawiła, że tytuł rezonował tak mocno. Polskie media, jak magazyn Glamour, pisały, że to serial „otwierający głowy i serca”, a Vogue Polska przypominał o historycznej roli prozy Maupina w normalizowaniu wizerunku osób queer. Opowieści z San Francisco to w końcu coś więcej niż serial – to list miłosny do idei wspólnoty, która daje schronienie, gdy biologiczna rodzina zawodzi.