Pierwszy fabularny film Pansittivorakula to eksperymentalne, zaangażowane politycznie science-fiction.
W sterylnej przyszłości Tajlandia to kraj zarządzany przez "Przywódcę", w którym żyje się wygodnie, choć rozwój technologiczny sprawił, że bezpośrednie kontakty między ludźmi przestały być możliwe – porozumiewają się jedynie za pośrednictwem awatarów. Reżyser powraca do wątków znanych z wcześniejszych produkcji, tworząc obraz dojrzały i dopracowany artystycznie. Gęsty od aluzji, a równocześnie impresyjny film otwarty jest na różne sposoby odbioru – można śledzić polityczne i kulturowe odniesienia, można też dać się ponieść strumieniowi onirycznych obrazów, przeskakujących między skrajnymi estetykami.
Reżyser wplata w narrację rozważania na temat religii i ideologii, uzupełnione cytatami z Žižka i Lacana, mitologicznymi historiami oraz scenami homoerotycznych fantazji. Kolażową, rozproszoną strukturę filmu tłumaczy poszukiwaniem formy odpowiadającej przyswajaniu informacji w cyfrowych mediach: kiedy przeglądamy statusy znajomych na facebooku, każdy post dotyczy innego tematu, a jednak, złożone razem, tworzą rodzaj niespójnej całości, pejzaż złożony z tego, co interesuje i budzi żywe emocje w naszym środowisku. Świadomość przeskakuje z wątku na wątek bez większego wysiłku. Gdzieś na styku pozornie nie połączonych tekstów i obrazów powstaje rwana, chaotyczna narracja o współczesnym świecie.
Wątek erotyczny jest w "Supernatural" bardziej oszczędny niż w innych realizacjach Pansittivorakula, jednak niezmiennie nie służy on jedynie celom fabularnym. Naturalistyczne sceny seksu są dla niego narzędziem czysto politycznym: ludzka intymność, która podlega cenzorskim ograniczeniom jest metaforą wolności, tłamszonej przez instytucje władzy.
Jagoda Murczyńska