Trzeci sezon amerykańskiego serialu grozy.
Każda seria American Horror Story, posiadająca własny podtytuł, stanowi zamkniętą i kompletną opowieść. Większość aktorów pojawia się w każdym sezonie, ale zazwyczaj w diametralnie różnych rolach.
Seria trzecia umiejscowiona jest we współczesnym Nowym Orelanie. Cordelia (Sarah Paulson) prowadzi sabat młodych czarownic, do którego po latach nieobecności powraca jej matka, Fiona - Najwyższa Czarownica. W trudnych relacjach matka-córka dodatkowo przeszkadza zimna wojna z królową voodoo, Marie Laveau (Angela Bassett) i jej krwawa zemsta na Delphine LaLaurie (Kathy Bates) - sadystce z przełomu XVIII-XIX wieku.
W tej odsłonie AHS największy nacisk położony jest na role kobiece (tak wielu nie znajdziecie chyba w żadnym współczesnym serialu) i na kwestie ich emancypacji.
dla mnie trzeci był zdecydowanie najlepszy, fabuła była po prostu wspaniała.
czwarty sezon będzie miał miejsce w cyrku (:
Też tak uważam. Zbyteczne i, jak dla mnie, niesmaczne sceny seksu zastąpiły wciągającą fabułę czy (w miarę) logiczny tok wydarzeń. Sztampa, cycki i głupie bajeczki. A szkoda.
Literalnie 3-4 sceny seksu w całym sezonie. Tragedia...