„Przełomowy, odważny serial Russella T Daviesa, który na zawsze zmienił sposób przedstawiania życia gejów w telewizji i wciąż zachwyca świeżością."
„Przełomowy, odważny serial Russella T Daviesa, który na zawsze zmienił sposób przedstawiania życia gejów w telewizji i wciąż zachwyca świeżością."
Trzej geje z Manchesteru — pewny siebie Stuart, zakochany w nim po cichu Vince i piętnastoletni Nathan świeżo po coming oucie — krążą wokół klubowej Canal Street w przełomowym obyczajowym serialu Russella T Daviesa, który w 1999 roku na zawsze zmienił sposób opowiadania o LGBT w brytyjskiej telewizji.
Manchester, koniec lat 90., klubowa Canal Street tętni neonami, basem i obietnicą nocy bez konsekwencji. To tu twórca serialu Russell T Davies osadza historię trzech mężczyzn, których życie kręci się wokół przyjaźni, pożądania i prób ułożenia sobie czegoś bardziej dorosłego. Stuart Alan Jones to gwiazda gejowskiego półświatka — błyskotliwy specjalista od reklamy, podrywający, kogo zechce. Vince Tyler, jego najlepszy przyjaciel od lat szkolnych, żyje w jego cieniu: bardziej wycofany, w pracy nadal udający kogoś, kim nie jest, skrycie zakochany. W ich orbicie pojawia się piętnastoletni Nathan Maloney, świeżo po coming oucie, który traci głowę dla Stuarta i wpada w świat, do którego jeszcze nie do końca dorósł.
Zobacz recenzje filmu „Queer As Folk (UK)" na YouTube
Queer as Folk zadebiutował na Channel 4 23 lutego 1999 roku i liczył łącznie dziesięć odcinków rozłożonych na dwie serie. Za produkcję odpowiadała Red Production Company, a muzykę — od pierwszych taktów rozpoznawalną, klubową, pulsującą — skomponował Murray Gold. Davies nigdy nie ukrywał, że nie chodziło mu o dokument: serial miał być realistyczny, ale jednocześnie z elementem fantazji, z postaciami trochę większymi niż życie. Tytuł wzięto z północnoangielskiego powiedzenia "there's nought so queer as folk". Sceny w fikcyjnym klubie Babylon kręcono w istniejącym manchesterskim Cruz 101, przerabianym na potrzeby zdjęć — co tylko podkreślało, jak mocno serial wrastał w prawdziwą topografię gejowskiego miasta.
Reakcje były gwałtowne i podzielone. Tabloidy domagały się cenzury, do regulatora posypały się skargi, a część środowiska LGBT zarzucała twórcom, że pomijają temat AIDS — wtedy wciąż centralny dla narracji o gejach. Mimo to serial przyciągnął do Channel 4 około 2 milionów widzów na odcinek, a album ze ścieżką dźwiękową rozszedł się w nakładzie około 125 tysięcy egzemplarzy. BAFTA nominowała Aidana Gillena za rolę Stuarta, RTS docenił serial nominacją w kategorii Best Drama Serial, a Murray Gold zdobył nagrodę RTS Craft & Design za muzykę do drugiej serii. Kostiumografka Pam Tait dostała nominację za projekty kostiumów. Z biegiem lat ton recenzji zmieniał się na coraz cieplejszy — „The Guardian" umieścił Queer as Folk na 13. miejscu listy 50 najlepszych telewizyjnych dramatów wszech czasów.
Z dzisiejszej perspektywy to jeden z tych tytułów, które naprawdę przesunęły granice. Twórcy pokazali gejów nie jako społeczny problem ani ofiary, tylko jako pełnokrwistych bohaterów — z karierami, romansami, rodzinami, kompleksami i pożądaniem traktowanym bez owijania w bawełnę. Bezpośredniość scen seksu w mainstreamowej telewizji brytyjskiej była wtedy czymś nowym; pokazanie nocnego życia Canal Street bez przeprosin i moralizowania — również. W rocznicowym materiale BBC z 2024 roku widzowie i widzki opowiadali, że serial pomógł im zrozumieć siebie albo po prostu zobaczyć, że ich codzienność nadaje się na ekran. Bez Queer as Folk trudno wyobrazić sobie późniejsze sukcesy Daviesa — od It's a Sin po nową odsłonę Doktora Who — i całą falę brytyjskich produkcji, które przestały traktować queerowość jako temat poboczny.
Brytyjski serial ma bodajże 8 odcinków a drugi sezon to 1h film. Warto zobaczyć.