Serial niejednokrotnie okrzyknięty najlepszym serialem telewizyjnym, opowiada historię amerykańskiej rodziny Fisherów - właścicieli domu pogrzebowego Fisher & Sons w Los Angeles.
Każdy odcinek rozpoczyna się od krótkiej, czasami zaskakującej w formie, sceny śmierci, która następnie jest wątkiem odcinka.
Jedną z głównych postaci w serialu odtwarza Michael C. Hall, który jest obecnie jednym z najbardziej rozpoznawanych nazwisk Hollywood. Mimo, że po raz pierwszy szerszej widowni dał się poznać jako zdystansowany gej i współwłaściciel zakładu pogrzebowego w "Sześć stóp pod ziemią", dziś każdy kojarzy go z rolą Dextera Morgana - sympatycznego seryjnego zabójcy, który po godzinach pracy w policji, poluje na innych seryjnych morderców.
“Six feet under” to porządna dawka serialu. Zdobył 9 nagród Emmy, 3 Złote Globy i uznanie widzów w czterdziestu krajach.
Umiera w nim ok. sto osób. Liczba śmierci wyjątkowo duża jak na serial obyczajowy.
Traktuję go jak katharsis po ciężkim dniu, jak balsam na zmęczoną duszę.
Niedługo zamierzam obejrzeć ponownie.