„Arcydzieło Wong Kar-Waia, które dzięki genialnej reżyserii i chemii między aktorami stało się absolutnym fundamentem światowego kina queerowego."
„Arcydzieło Wong Kar-Waia, które dzięki genialnej reżyserii i chemii między aktorami stało się absolutnym fundamentem światowego kina queerowego."
W filmie Wonga Kar-waia para kochanków z Hongkongu próbuje zacząć od nowa w Argentynie, ale ich podróż w głąb namiętnego i toksycznego związku prowadzi ich jedynie na skraj emocjonalnego wyczerpania.
Dwoje kochanków z Hongkongu, Ho Po-Wing i Lai Yiu-Fai, ląduje w Argentynie z nadzieją, że podróż na drugi koniec świata scali ich rozpadający się związek. Celem ma być wspólne zobaczenie wodospadów Iguazú, ale gubią drogę, a wraz z nią resztki złudzeń. Uwięzieni w obcym, pulsującym rytmem tanga Buenos Aires, bez pieniędzy na powrót, oddalają się od siebie jeszcze bardziej. Lai (Tony Leung Chiu-wai) znajduje pracę jako portier, próbując zbudować jakąś stabilizację, podczas gdy Po-Wing (Leslie Cheung) rzuca się w wir nocnego życia. Ich ścieżki ponownie się splatają, gdy pobity i bezbronny Po-Wing szuka schronienia u Laia, wciągając go na nowo w cykl czułości, zazdrości i brutalnych kłótni. Film, luźno inspirowany powieścią Buenos Aires Affair Manuela Puiga, jest portretem miłości równie namiętnej, co niszczycielskiej.
Zobacz recenzje filmu „Happy Together" na YouTube
Ta ekranowa gorączka i nieprzewidywalność były odbiciem samego procesu twórczego. Reżyser Wong Kar-wai słynie z improwizowanego stylu pracy, a Happy Together jest tego koronnym przykładem. Ekipa filmowa poleciała do Argentyny bez gotowego scenariusza, a historia rodziła się na bieżąco, karmiona energią miasta i chemią między aktorami. Podobno Tony Leung zgodził się na rolę, nie wiedząc, że zagra w dramacie o gejowskiej parze – reżyser przedstawił mu fałszywy zarys fabuły. Za wizualną stronę filmu odpowiadał stały współpracownik Wonga, operator Christopher Doyle, który brawurowo połączył nasycone, rozedrgane kolory z chropowatymi, czarno-białymi sekwencjami, tworząc wizualny zapis emocjonalnych stanów bohaterów. Jego praca została nagrodzona na festiwalu Golden Horse Awards, gdzie film zdobył również nagrodę za najlepszą reżyserię.
Wizualny język filmu dopełnia hipnotyzująca ścieżka dźwiękowa. Tęskne, zmysłowe tanga Astora Piazzolli stały się niemal trzecim bohaterem opowieści, idealnie ilustrując taniec przyciągania i odpychania, w którym uwięzieni są kochankowie. Kontrapunktem dla argentyńskich brzmień jest przewrotne wykorzystanie piosenki Happy Together zespołu The Turtles, której beztroski optymizm w kontekście filmu nabiera gorzkiej ironii. Muzyka, podobnie jak zdjęcia, buduje atmosferę wyobcowania i melancholii, która towarzyszy bohaterom zagubionym nie tylko w obcym mieście, ale przede wszystkim we własnych uczuciach.
Świat kina szybko docenił tę odważną i poetycką wizję. W 1997 roku Wong Kar-wai jako pierwszy hongkoński reżyser w historii odebrał nagrodę dla najlepszego reżysera na festiwalu w Cannes, a sam film był nominowany do Złotej Palmy. Kreacja Tony’ego Leunga została uhonorowana nagrodą dla najlepszego aktora na Hong Kong Film Awards, a krytyczki i krytycy na całym świecie chwalili film za emocjonalną głębię i nowatorską formę. W Polsce, gdzie Happy Together trafiło na ekrany w 2000 roku, recenzentki i recenzenci opisywali go jako „prostą historię o pulsujących emocjach”, która na długo pozostaje w pamięci. Do dziś film cieszy się statusem kultowego i regularnie powraca na ekrany kin w ramach specjalnych pokazów.
Jednak Happy Together to coś więcej niż tylko festiwalowy laur – to kamień milowy w historii kina queer. Powstał tuż przed historycznym zwrotem Hongkongu Chinom, a unoszący się w powietrzu lęk przed niepewną przyszłością rezonuje z poczuciem zagubienia bohaterów. Był jednym z pierwszych tak głośnych i artystycznie bezkompromisowych azjatyckich filmów, które w centrum stawiały namiętny i skomplikowany związek dwóch mężczyzn. Autentyczności dodał fakt, że w jedną z głównych ról wcielił się Leslie Cheung, który był biseksualistą i stał się ikoną społeczności LGBT w Hongkongu. Wong Kar-wai uniknął stereotypów, tworząc uniwersalny obraz toksycznej miłości, samotności i desperackiego poszukiwania bliskości, który porusza niezależnie od orientacji.
Naprawde warto poswiecic ten czas na obejrzenie.tej pozycji filmowej nie przesyconej tzw.momentami