Po seansie „Trzech kilometrów do końca świata” ciśnie mi się na usta, że Polak, Rumun - dwa bratanki. Ten portret uprzedzeń, które trawią rumuńską prowincją, opisuje też - niestety - to, co dzieje się w Polsce. To też zdumiewający przykład tego, z jak wielką empatią reżyser, który wszem i wobec deklaruje swoją głęboką religijność, patrzy na środowiska osób LGBT+.
- Artur Zaborski -Oglądamy siedemnastoletniego Adiego, który spędza kanikułę w rodzinnej wiosce gdzieś w delcie Dunaju. Ludzie żyją tu według odwiecznych prawideł i nie mieści im się w głowie, że chłopak mógłby całować się z chłopakiem. Bóg nie tak przecież świat urządził. Jednak mimo że społeczność hołduje konserwatywnym wartościom, to miejsce to jest nad wyraz bezpieczne. Kiedy więc Adi zostaje brutalnie pobity, wracając nocą do domu, wszyscy są w szoku.Początkowo wydaje się, że przemoc jest efektem zatargu ojca Adiego z jednym z lokalnych mężczyzn. Szok jest jeszcze większy, gdy okazuje się, że powód był zgoła inny i wiązał się z tym, że przystojnego Adiego widziano w jednoznacznej sytuacji z innym mężczyzną.Reżyser Emanuel Pârvu przejmująco odtwarza proces wiktymizacji ofiary. Udaje mu się uchwycić, co mówią i robią ludzie, którzy legitymizują przemoc wobec kogoś, kto zachowuje się w sposób, którego nie akceptują. Zdaniem portretowanej społeczności zdecydowanie gorsze jest bycie gejem niż pobicie kogoś.-Inspiracją do napisania scenariusza było wydarzenie z Rumunii sprzed dziesięciu lat. Chodzi o głośną sprawę gwałtu - jedna z dziewczyn padła ofiarą napaści i wykorzystania seksualnego aż siedmiu mężczyzn - mówi mi reżyser Emanuel Pârvu. - Dyskusja o tej sprawie i reakcje ludzi na nią zszokowały mnie, bo zamiast współczuć ofierze i wspierać ją, ludzie zaczęli zwracać się przeciwko niej. Tłumaczono zaś agresorów, podawano argumenty na ich obronę. Padały słowa typu: „Zobacz, jak ona się ubrała! Co to za mini!? Sama się o to prosiła!” - ... ( Pozostało znaków: 6705 )
Ten artykuł został przeniesiony do archiwum
Możesz uzystkać dostęp do wszystkich archiwalnych newsów i artykułów zostając abonentem usługi Przyjaciel Queer.pl Twoja opłata pomoże nam w utrzymaniu portalu Queer.pl.