Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 07.06.2023, Aktualizacja: Czwartek, 08.06.2023

Recenzja: „Gorące dni” – turecki thriller polityczny z mocnym wątkiem LGBTQ

Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)

- Albert Nowicki -

Na piątek, 9 czerwca zaplanowano polską premierę thrillera „Gorące dni” w reżyserii Emina Alpera – nagrodzonego na MFF w Wenecji za głośną „Blokadę” z 2015 roku. Oceniamy nowy projekt reżysera, który opowiada między innymi o manipulacji i korupcji w patriarchalnym społeczeństwie.

 



Emre (Selahattin Paşalı) to młody i ambitny prokurator, który przeprowadza się do małej tureckiej mieściny Yaniklar. Tutejsza nadmierna eksploatacja wód gruntowych sprawiła, że w mieście zaczęły pojawiać się niebezpieczne zapadliska, a Emre ma przejąć pracę po poprzednim urzędniku, który miał opuścić miejsce nocą w atmosferze skandalu i tajemnicy. Uwagę idealistycznego bohatera zwraca tutejszy dziennikarz Murat (Ekin Koç) – przez miejscowych wyklęty ze względu na „niemoralny” styl życia. Mieszkańcy Yaniklar przyjmują Emre z otwartymi ramionami, choć nie do końca jak „swojego”. Ich prowincjonalna mentalność najpierw będzie dla mężczyzny uciążliwa, a z czasem też przerażająca.

 

Emre dusi się w skostniałym, toksycznie męskim środowisku małego tureckiego miasteczka. Tutejsze rozrywki – jak polowanie na dziki – uważa za barbarzyńskie, a na podlanych dużą ilością 50-procentowego rakı imprezach czuje się nieswojo. Nie bez powodu. Po jednej z takich zabaw pada oskarżenie o gwałt na nastoletniej Cygance. Prokurator, pełen empatii i zrozumienia, chce pomóc jej rodzinie znaleźć sprawcę, ale nad głową jak widmo wiszą mu organizatorzy przyjęcia – syn burmistrza Şahin (Erol Babaoğlu) i jego obmierzły przyjaciel, dentysta Kemal (Erdem Şenocak). Panowie jak mantrę powtarzają: „jeśli my pójdziemy na dno, ty pójdziesz razem z nami”. Co jednak, jeśli Emre nie zgwałcił dziewczyny i ma na to dobre alibi?

 

Plakat filmu "Gorące dni" Plakat filmu "Gorące dni" Materiały dystrybutora



Po filmach jak „Mixed Kebab” czy „Zenne Dancer” jest to kolejna turecka produkcja z wątkiem LGBTQ. Czy wybrzmiewającym głośno i dumnie? Raczej nie, ale sam fakt pozytywnych zmian dokonujących się w tureckim kinie niezależnym powinien już cieszyć. Homoerotyczna relacja Emre i Murata z minuty na minutę coraz bardziej się zagęszcza, a sceny jak ta, w której drugi z mężczyzn podgląda pierwszego, gdy przebiera się po kąpieli w jeziorze, mogą przejść do klasyki filmu gejowskiego.

 

„Gorące dni” to slow-burnowy thriller kryminalny, trochę w stylu kina neo-noir, trochę pobrzmiewający klasycznym „Chinatown” Polańskiego. To film o sieci kłamstw, manipulacjach i kontroli politycznej – po premierze uznany został za krytykę, jak i metaforę opresyjnych rządów Erdoğana. Technicznie hipnotyzujący, głównie za sprawą powtarzających się sekwencji sennych koszmarów, za sprawą których Emre cofa się pamięcią do feralnego, zakrapianego alkoholem wieczoru. Widzów rozmiłowanych w art-house'owym, queerowym kinie europejskim najbardziej zaintryguje wątek małomiasteczkowej homofobii – na homoseksualność głównego bohatera mieszkańcy przymykają oko, gdy jest niedopowiedziana. Gdy zaś przestaje być aluzyjna, w ruch idą widły oraz kije bejsbolowe – zresztą dosłownie.

 

Trzymający w napięciu od pierwszych do ostatnich minut, świadomy społecznie i politycznie; krytyka maczystowskich dążeń i zapędów – taki jest nowy film Emina Alpera, twórcy „Za wzgórzem” i „Opowieści o trzech siostrach”. Czym prędzej udajcie się do kin – premiera 9 czerwca. To historia nieetycznych zagrywek i korupcyjnych praktyk, odmalowana w upadłym świecie, gdzie każdy dla każdego jest wilkiem. Dla fanów wspomnianego „Chinatown” i „Trzech dni Kondora” Sydneya Pollacka.

 

(Smutna) ciekawostka: ponoć Tureckie Ministerstwo Kultury wycofało się z programu dofinansowania filmu po tym, jak okazało się, że w podjęto w nim wątki queerowe.


 

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (10)
darius-dareios2 spojrzwbok radek crashoverride kierownik2 nati93 zwierzolubka18 delfinux pioter123 kaczy-mike
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (0)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
film filmy LGBT kino recenzja thriller
Powiązane
Obraz Piątek, 20.11.2020 "Szalone noce z Emily" - nieznane oblicze najsłynniejszej poetki XIX wieku Obraz Wtorek, 28.01.2020 Premiera na Outfilm.pl: "Blondyn" (recenzja) Obraz Piątek, 23.01.2026 „Mam tylko jedno życie, więc chcę żyć” – recenzja filmu „Dobry wieczór, dobry dzień” Obraz Piątek, 27.12.2024 "Normą osób trans jest to, że ich rodzina pragnie, by zniknęły" – recenzja filmu „Crossing” Obraz Wtorek, 02.01.2024 10 najgoręcej wyczekiwanych queerowych premier filmowych 2024 roku
Inne tematy
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
"Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim Wtorek, 17.03.2026 "Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności