Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 19.04.2023, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Skojarzenie historii Sakowskiego z ukrywaniem pedofilii w kościele jest fałszywe i krzywdzące - niestety sami się podkładamy

Podziel się Tweetnij Skomentuj (24)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (24)
Coming out Łukasza Sakowskiego - autora bloga naukowego ToTylkoTeoria.pl to wybuchowa historia. W artykule "Moja historia cofnięcia zmiany płci. Tranzycja i detranzycja" Sakowski opisuje jak jako nastolatek został zmanipulowany i nakłoniony do tranzycji, by kilka lat później zdecydować się na cofnięcie tego procesu, czyli na detranzycję. Zachęcam do zapoznania się z tą historią, bo jest to kluczowe dla zrozumienia problemu. Warto także poznać zarzuty, które formułowane są przeciwko blogerowi przez aktywistów i aktywistki społeczności trans. Wiele z nich zostało omówionych się w artykule "To tylko teoria spiskowa", który na kilka dni przed coming outem Sakowskiego został opublikowany na łamach portalu Magazynkontakt.pl.

Nie będę się odnosił do sporu na temat tranzycji zawartym w obu publikacjach, choć z wieloma wnioskami, które formułuje Sakowski się nie zgadzam, lub nie zgadzam się cześciowo. Nie posiadam wykształcenia medycznego, nie jestem naukowcem,  ani też osobą transpłciową i choć jako sprawny i wieloletni obserwator mam zdanie na ten temat, to pozwolę sobie w tym felietonie zachować je dla siebie. Chciałem się skoncentrować na reakcjach na wyznanie blogera i ich znaczeniu dla całej społeczności LGBT+, której jestem członkiem i od lat także komentatorem.

Historia Sakowskiego to oczywiście woda na młyn na polityków - zwłaszcza tych najbardziej populistycznych. Wyciąganie politycznych wniosków na podstawie jednej historii jest pozbawione logiki i etyki, ale akurat obie te cnoty pozostają w polityce deficytowe. Tak więc wykorzystywanie przejść blogera w celu dorysowania potworowi LGBT kolejnych rogów zupełnie mnie nie dziwi, choć oczywiście wkurza. Równocześnie nie zauważyłem, żeby sam Sakowski aktywnie namawiał te środowiska do podjęcia tematu. Nie popierał wypowiedzi skrajnie prawicowych środowisk  ani nie rozpowszechniał ich.

Mnie bardziej niż reakcje radykałów (bo domyślałem się, że będą radykalne) interesowały reakcje tzw. środka. W komentarzach w mediach i środowiskach liberalnych i centrolewicowych dość często pojawiało się skojarzenie, które po przeczytaniu komentarzy niektórych organizacji LGBTQ także mi przyszło w pierwszej chwili do głowy (i na szczęście wyparowało). "Tylko nie mów nikomu wersja 2023" - pisał jeden z internautów, "Epistkopat LGBT" - zatytułowała inna osoba swój komentarz. I oczywiście: opowieść Sakowskiego i świadectwa tysięcy ofiar systemowo ukrywanego molestowania są kompletnie nieporównywalne. Oba te tematy są zasadniczo różne: różnią się liczbą świadectw, zaangażowaniem najwyższych rangą hierarchów czy strukturami ochrony sprawców przypominającymi struktury mafijne. Historia detrazycji blogera to tymczasem opowieść o katastrofalnie niskim poziomie edukacji seksualnej w Polsce, spychaniu tematów związanych z odmienną seksualnością lub tożsamością płciową do sfery tabu oraz nadużyciami, zaniedbaniami a być może także przestępstwami konkretnych osób. Skąd więc ten niesprawiedliwy zarzut formułowany przez osoby, które zasadniczo są przychylne lub przynajmniej nie wrogie naszej społeczności?

"W wieku 15 lat otrzymał diagnozę iż nie jest transkobietą, tylko nieakceptującym swej orientacji homoseksualnym mężczyzną. Zamiast iść w tranzycję trzeba było iść do łóżka z innym facetem" - to fragment oficjalnego komentarza jednej z organizacji LGBT+, którą notabene bardzo szanuję. Taki zarzut to nic innego niż "victim blaming". Dodam, że jest to określenie lansowane przez progresywne środowiska - nie przez "prawackich oszołomów". Taką samą strategią posłużył się abp Michalik wypowiadając 10 lat temy słynne już słowa "Słyszymy nieraz, że to często wyzwala się ta niewłaściwa postawa, czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości. Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga". Nastolatek nie musi wiedzieć, czy niepokój, który odczuwa jest spowodowany dysforią płciową, homoseksualnością czy depresją. Oskarżanie go o podjęcie złej decyzji to kopiowanej nieakceptowanej przecież przez naszą społeczność manipulacji. Na nieszczęście dla naszej społeczności ta wypowiedź poszła już "w eter" i wywołała właśnie skojarzenia z episkopatem, o których pisałem.

Innym nadużyciem jest kolejny cytat - tym razem ze strony internetowej jednej z organizacji LGBT+.
"Następnego dnia rano tweet (informację o coming outcie Sakowskiego - przyp. autora) udostępnili już tacy politycy jak Sebastian Kaleta, Robert Winnicki czy Krzysztof Bosak. Wszyscy są oczywiście przeciwni nie tylko tranzycji, ale i równouprawnieniu osób niehetero". Zdanie w oryginale zostało pogrubione. To nie tak! Ofiara nie ponosi odpowiedzialności za sposób w jaki wykorzystuje się jej historię. Tak jak pisałem już we wstępie, cyniczni politycy będą zawsze wykorzystywać takie opowieści. Będą to robić wbrew logice i wbrew dobrym obyczajom. Zawłaszczają świadectwo ofiary, aby budować swoją własną populistyczną narrację. Sugerowanie ofiarom "tylko nie mów nikomu" to przemoc. Tutaj wyrażona w sposób bardzo ostrożny i podprogowy, ale widziałem także "mema" na profilu jednej z organizacji, na którym twarz Sakowskiego (z czarną belką na oczach) została zestawiona z logo Ordo Juris. To nie tylko nadużycie ale najpewniej także wypowiedź, która mogłaby doprowadzić do procesu o zniesławienie.

Wypowiedzi które przytoczyłem nie pochodzą z emocjonalnych komentarzy przypadkowych osób w mediach społecznościowych. To oficjalne stanowiska. Jeśli ktoś odważy się wejść na Twittera lub przeczytać komentarze w grupach dla osób LGBT+ to odnajdzie wypowiedzi, które nie różnią się niczym od wylewanego wiadrami hejtu na naszą społeczność. Nie będę ich cytował, bo są obrzydliwe a dowodzą tylko tego, że w naszej społeczności, tak samo jak w każdej innej są osoby, które nie panują nad swoimi negatywnymi emocjami. To stwierdzenie dodaje nam "normalności" ale odbiera moralną wyższość, którą nasza społeczność uwielbia się chełpić.

Mam nadzieję, że moje uwagi nie zostaną potraktowane jako krytyka podejmowania debaty w obronie jasno formułowanych praw - nawet jeśli ta debata miałby być burzliwa. Jest zupełnie odwrotnie: to debata potrzebna i musi być burzliwa. Uważam jednak, że w tym przypadku wiele osób i instytucji przekroczyło granicę, którą same uważają za nieprzekraczalną czyli "victim blaming" oraz obarczanie odpowiedzialnością za cyniczne wykorzystanie własnego świadectwa przez inne osoby.

Od ponad 20 lat budujemy wokół naszej społeczności sieć osób i środowisk sojuszniczych, które są nam potrzebne w uzyskaniu praw, o które walczymy. Do uchwalenia tych praw potrzebna jest nie tylko silna motywacja, moralna wyższość czy ideologiczne konstrukcje intelektualne, ale także banalna, matematyczna większość. Te działania doprowadziły w bardzo szybkim czasie do niesłychanie szybkiej zmiany w postrzeganiu osób LGBT+ przez społeczeństwo - dodam, że zmiany na lepsze. Mam wrażenie, że ta dobra passa może zostać przerwana. Stosowanie przemocowych strategii w komunikacji jest nie tylko moralnie wątpliwe, ale także nieskuteczne. Pisząc ten tekst świadomie zrezygnowałem z wymieniania nazw organizacji, które cytuję. Nie jest moim zamiarem recenzowanie pracy innych lecz zwrócenie uwagi postrzeganie naszej społeczności jako zaborczej, antywolnościowej i przemocowej grupy radykałów. Wiem, że ta ocena jest niesprawiedliwa - tym bardziej powinno nam zależeć na tym, aby się nie rozpowszechniała. Mamy na to wpływ.


- -
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (9)
siltirva delfinux rollo92 brunix krzysiek2991 tom1991 kierownik2
Nie podoba mi się (2)
gabriel_angelfox md10s
Komentarze (24)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
aemstuz94
27.04.2023 20:39 aemstuz94 (32) Łódź
technites:
Proces się jeszcze nie rozpoczął nawet. Dwa razy zmieniano sąd, trzy razy zmieniał się prokurator (obecnie jest dwóch), dwa razy sąd próbował umorzyć, ale prokuratura wnosiła sprzeciw, naprawiała błędy i na wniosek okręgowego, wznawiała postępowanie. W tym roku, po 4 latach sąd w końcu poprosił o dokumenty źródłowe, czyli świadectwa święceń, liturgię i prawo kanoniczne. Dostał to na początku kwietnia, czekamy na dalsze ruchy ;)

To tak "błyskawicznie" działają sądy po wspaniałych "reformach" rządu… ;)

Powodzenia :)
cytuj zgłoś 1 0
technites
27.04.2023 8:55 technites (48) Warszawa
aemstuz94:
PS Skoro już mam okazję pogadać to chciałem zapytać jak tam proces za nabożeństwo ekumeniczne. Bo medialne nagłówki zatrzymały się na czymś w rodzaju "Aktywista LGBT stanie przed sądem za obrazę uczuć religijnych"…

Proces się jeszcze nie rozpoczął nawet. Dwa razy zmieniano sąd, trzy razy zmieniał się prokurator (obecnie jest dwóch), dwa razy sąd próbował umorzyć, ale prokuratura wnosiła sprzeciw, naprawiała błędy i na wniosek okręgowego, wznawiała postępowanie. W tym roku, po 4 latach sąd w końcu poprosił o dokumenty źródłowe, czyli świadectwa święceń, liturgię i prawo kanoniczne. Dostał to na początku kwietnia, czekamy na dalsze ruchy ;)
cytuj zgłoś 1 0
radek
26.04.2023 17:52 radek (51) Kraków
technites:
Podziękujmy głośno wszystkim nam, ze szczególnym uwzględnieniem grantobiorców...to znaczy chciałem powiedzieć, organizacji... obserwujemy właśnie cofnięcie się naszej walki o 25 lat...co najmniej... nie potrzebujemy OI, nie potrzebujemy ziobra...sami w swoim szaleńczym stylu zagryziemy się na śmierć...


To jest oczywiście uogólnienie, bo znam orgi, które robią swoje - czasami z grantami, czasami bez, ale w tym uogólnieniu jest sporo prawdy. Część NGOsów to przedsięwzięcia stricte finansowe lub trampoliny do promowania kierujących nimi osób.
cytuj zgłoś 1 0
aemstuz94
25.04.2023 20:02 aemstuz94 (32) Łódź
technites:
Jestem w tym bagnie od 1998 roku... swoje wypowiedzi opieram na wiedzy i doświadczeniu... i jak każdy sygnalista słyszę, że przesadzam...przyzwyczaiłem się....jak w 2004 mówiłem, że Kaczyński dojdzie do władzy i będzie rządził z Lepperem i Giertychem to "aktywiści" kazali mi się zamknąć, bo nikt na to nie pozwoli.... potem udawali, że mnie nie znają...nic się w tej materii nie zmieniło...

A można prosić konkretnie? "Kaczyński dojdzie do władzy i będzie rządził z Lepperem i Giertychem" to jednak prognoza, o której można dyskutować i którą można zweryfikować. Z kolei pod "sami w swoim szaleńczym stylu zagryziemy się na śmierć..." można podciągnąć wszystko…

PS Skoro już mam okazję pogadać to chciałem zapytać jak tam proces za nabożeństwo ekumeniczne. Bo medialne nagłówki zatrzymały się na czymś w rodzaju "Aktywista LGBT stanie przed sądem za obrazę uczuć religijnych"…
cytuj zgłoś 0 0
aemstuz94
25.04.2023 19:58 aemstuz94 (32) Łódź
@DarkSideOfSoul Tęczowy/a/e/i mi się podoba. Znaczeniowo to taki "queer", ale użyciem przypomina bardziej "gay": pozytywnie się kojarzy i też jest przymiotnikiem ("tęczowa dziewczyna" też jest możliwa!)
cytuj zgłoś 0 0
technites
25.04.2023 12:23 technites (48) Warszawa
aemstuz94:
technites:
Podziękujmy głośno wszystkim nam, ze szczególnym uwzględnieniem grantobiorców...to znaczy chciałem powiedzieć, organizacji... obserwujemy właśnie cofnięcie się naszej walki o 25 lat...co najmniej... nie potrzebujemy OI, nie potrzebujemy ziobra...sami w swoim szaleńczym stylu zagryziemy się na śmierć...

Przesadzasz.

Jestem w tym bagnie od 1998 roku... swoje wypowiedzi opieram na wiedzy i doświadczeniu... i jak każdy sygnalista słyszę, że przesadzam...przyzwyczaiłem się....jak w 2004 mówiłem, że Kaczyński dojdzie do władzy i będzie rządził z Lepperem i Giertychem to "aktywiści" kazali mi się zamknąć, bo nikt na to nie pozwoli.... potem udawali, że mnie nie znają...nic się w tej materii nie zmieniło...
cytuj zgłoś 2 0
DarkSideOfSoul
24.04.2023 21:41 DarkSideOfSoul (33)
aemstuz94:
DarkSideOfSoul:
Pytasz człowieka który zwykle nie przyznaje się do pochodzenia. Zwykle jak ktoś słyszy "Polak" myśli "rasista". Wśród muzułmanów kilka razy przekonałxm się, że ludzie byli zaskoczeni że nie jestem rasitx.
Dosłownie pierwsze wyszukiwanie w google: https://blogs.lse.ac.uk/usappblog/2017/12/08/gay-or-h(...)-rights/

Error 503 Backend fetch failed xD (może spróbuję później)
Mniejszość romantyczna wyklucza w taki sam sposób osoby trans jak mniejszość seksualna. Trans mężczyzna po operacji gdy uprawia seks z kobietą uprawia seks heteroseksualny i gdy kobieta trans uprawia seks z mężczyzną uprawia seks heteroseksualny. Transmężczyzna jest obiektem pożądania dla kobiet heteroseksualnych, uprawiają seks normalnie penisem xD Mężczyzna heteroseksualny zaliczający wyskok z mężczyzną albo robiący trójkąt nie postrzega się jako bi czy geja.

Dziękuję za ten wykład (szczerze, takie rzeczy warto powtarzać, nie ze względu na mnie, ale ze względu na czytających tę dyskusję). Niestety, to nijak ma się do mojej kontrargumentacji :(
Czyli co mamy wbrew jego woli zaliczać go do mniejszości seksualnej?

A ja tak napisałem o.O ?

Pozwól, że dalej będę odnosił się tylko do merytorycznej części Twojej odpowiedzi, na resztę przymknę oko ;)
Seks nie sprawia, że uważa się za mniejszość seksualną.

Okej, dostrzegam w tym argumencie pewien sens. Rzeczywiście ta nazwa (mniejszość seksualna) jest nieco nieprecyzyjna, bo w takim razie bycie mniejszością seksualną miałoby się nijak zarówno do aktywności seksualnej, jak i płciowości.

Ja mam propozycję kompromisową. Może zamiast "LPGQWERTYRTVAGD+" zacznijmy używać konsekwentnie jakiegoś nowego słowa, może być już nawet zapożyczenia z angielskiego, nawet jeśli kiedyś znaczyło coś nieco innego, albo miało pejoratywny wydźwięk…

Proponuję: queer

Okej ;) ?

i bardzo często wywala polskie linki. Może to być blokada regionalna.

Raczej już nie da rady zrobić kalki z angielskiego. Gdyby słowo gej nie było u nas rzeczownikiem było by idealne. W końcu znaczy wesoły i w angielskim mówi się często gay society, gay people, czy nieco rzadziej ale nadal gay woman. Kolejnym słowem jest pink no ale to zaraz wzbudzi oburzenie w męskich kobietach uważających się za naturalne i gejów którzy muszą udowadniać swoją męskość bo jej nie czują xD
Koncept słowa queer średnio mi się podoba, bo chociaż prawie wygląda podobnie do queen to jednak jego etymologia jest dość średnia i dawniej to słowo było używane jako dziwny (synonim odd) i nadal w wielu książkach znajdziesz taki właśnie kontekst tego słowa. W sumie nie wiem czy widziałxm to słowo użyte określenia queer w kontekście LGBT. Może kiedyś się gdzieś zdarzyło jak komuś już bardzo brakowało synonimów. Ja tam zwykle w języku polskim po prostu używam określenia tęczowy. "Tęczowa społeczność", "tęczowi ludzie", "tęczowa strona", "tęczowy chłopak". Zwykle każdy wie o co chodzi, słowo jest polskie i raczej pozytywne (przynajmniej wśród nie-fanatyków). Słowo queer zostało przyjęte na przekór tym którzy chcieli właśnie określać LGBT w sposób negatywny. Dlatego tym bardziej tęczowy wydaje mi się lepiej pasować kontekstowo. Bo w sumie tęczowy jest polskim queer.
Ciężko żeby wszyscy byli konsekwentni skoro większość ma problem mówić o swojej orientacji i często siedzi w szafie. Można zacząć promować jakieś określenie ale może być ciężko.
cytuj zgłoś 2 0
aemstuz94
24.04.2023 20:58 aemstuz94 (32) Łódź
technites:
Podziękujmy głośno wszystkim nam, ze szczególnym uwzględnieniem grantobiorców...to znaczy chciałem powiedzieć, organizacji... obserwujemy właśnie cofnięcie się naszej walki o 25 lat...co najmniej... nie potrzebujemy OI, nie potrzebujemy ziobra...sami w swoim szaleńczym stylu zagryziemy się na śmierć...

Przesadzasz.
cytuj zgłoś 1 0
aemstuz94
24.04.2023 20:57 aemstuz94 (32) Łódź
DarkSideOfSoul:
Pytasz człowieka który zwykle nie przyznaje się do pochodzenia. Zwykle jak ktoś słyszy "Polak" myśli "rasista". Wśród muzułmanów kilka razy przekonałxm się, że ludzie byli zaskoczeni że nie jestem rasitx.
Dosłownie pierwsze wyszukiwanie w google: https://blogs.lse.ac.uk/usappblog/2017/12/08/gay-or-h(...)-rights/

Error 503 Backend fetch failed xD (może spróbuję później)
Mniejszość romantyczna wyklucza w taki sam sposób osoby trans jak mniejszość seksualna. Trans mężczyzna po operacji gdy uprawia seks z kobietą uprawia seks heteroseksualny i gdy kobieta trans uprawia seks z mężczyzną uprawia seks heteroseksualny. Transmężczyzna jest obiektem pożądania dla kobiet heteroseksualnych, uprawiają seks normalnie penisem xD Mężczyzna heteroseksualny zaliczający wyskok z mężczyzną albo robiący trójkąt nie postrzega się jako bi czy geja.

Dziękuję za ten wykład (szczerze, takie rzeczy warto powtarzać, nie ze względu na mnie, ale ze względu na czytających tę dyskusję). Niestety, to nijak ma się do mojej kontrargumentacji :(
Czyli co mamy wbrew jego woli zaliczać go do mniejszości seksualnej?

A ja tak napisałem o.O ?

Pozwól, że dalej będę odnosił się tylko do merytorycznej części Twojej odpowiedzi, na resztę przymknę oko ;)
Seks nie sprawia, że uważa się za mniejszość seksualną.

Okej, dostrzegam w tym argumencie pewien sens. Rzeczywiście ta nazwa (mniejszość seksualna) jest nieco nieprecyzyjna, bo w takim razie bycie mniejszością seksualną miałoby się nijak zarówno do aktywności seksualnej, jak i płciowości.

Ja mam propozycję kompromisową. Może zamiast "LPGQWERTYRTVAGD+" zacznijmy używać konsekwentnie jakiegoś nowego słowa, może być już nawet zapożyczenia z angielskiego, nawet jeśli kiedyś znaczyło coś nieco innego, albo miało pejoratywny wydźwięk…

Proponuję: queer

Okej ;) ?
cytuj zgłoś 1 0
technites
24.04.2023 14:42 technites (48) Warszawa
Podziękujmy głośno wszystkim nam, ze szczególnym uwzględnieniem grantobiorców...to znaczy chciałem powiedzieć, organizacji... obserwujemy właśnie cofnięcie się naszej walki o 25 lat...co najmniej... nie potrzebujemy OI, nie potrzebujemy ziobra...sami w swoim szaleńczym stylu zagryziemy się na śmierć...
cytuj zgłoś 1 1
  • 1
  • 2
  • 3
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
aktywizm LGBT detranzycja edukacja seksualna LGBT+ Media Ordo Iuris Polityka Polska Reakcje na coming out Łukasza Sakowskiego Robert Winnicki Sebastian Kaleta Społeczeństwo victim blaming Łukasz Sakowski
Powiązane
Obraz Wtorek, 29.11.2022 Ukryte cele LGBT+, Anja Rubik i 70 płci: Czytamy inicjatywę wspartą przez Ministra Rodziny i Polityki Społecznej Obraz Wtorek, 01.02.2022 Kolejne "maile Dworczyka" wyciekły? Do premiera Morawieckiego: szukamy osób krytykujących LGBT Obraz Poniedziałek, 20.12.2021 Niecałe 4 tysiące osób bojkotuje Barta Staszewskiego: USA skieruje głowice nuklearne na Żoliborz, gdzie mieszkam? Obraz Wtorek, 30.11.2021 Jeden gej z Lublina vs potężny, ultrakatolicki instytut — Ordo Iuris chce zdyskredytować Barta Staszewskiego Obraz Poniedziałek, 26.10.2020 Oświadczenie Stop Bzdurom ws. usiłowania morderstwa na aktywiście Lu
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się