Walentynki już wprawdzie za nami, ale z okazji kolejnego słodkiego „święta” przygotowaliśmy ranking dziesięciu najbardziej uroczych i sentymentalnych filmów o tematyce LGBTQ+, jakie powstały. Uważajcie – na bank podniosą Wam poziom cukru we krwi.
„Trik” (1999)
Nie ma słodszego filmu o tematyce queerowej. „Trik” w reżyserii Jima Falla nie zapisał się może w kartach historii kinematografii jako obraz szczególnie pamiętny, ale zasługuje na swój revival i drugie życie. Romantyczna komedia z końca lat 90. opowiada o dwóch facetach, którzy po pierwszej randce szukają miejsca na rozwój wydarzeń. Tego wieczoru szczęście nie będzie im dopisywało, a na drodze bohaterów co chwilę pojawiać będą się kolejne, szalone postacie (w tym Tori Spelling jako zakochana w sobie fag hag oraz Miss Coco Peru jako... Miss Coco Peru).
Film pełen jest feel-goodowego vibe'u, w zabawny sposób traktuje o sile miłości i seksu, dodaje otuchy tym, którzy wciąż szukają swojej drugiej połówki. Ponoć wkrótce doczeka się sequela.
„All Over the Guy” (2001)
Historia to stara jak świat: mężczyzna poznaje mężczyznę, zakochuje się w nim z wzajemnością, ale żaden tego nie przyzna – bo obaj unoszą się dumą. W filmie „All Over the Guy” będzie to olej napędowy wielu komicznych sytuacji. Komedia z Danem Bucatinskym i przegorącym Richardem Ruccolo, podobnie jak „Trik”, jest dziś trochę zapomniana, ale dowcipny scenariusz i sitcomowy szyk montażu nadają jej charakter ponadczasowy. To wartościowa historia o istocie intymności i dwóch pozornie różnych facetach, którym Amor spłatał figla. W obsadzie także gejowskie ikony – Lisa Kudrow, Christina Ricci, Doris Roberts i Andrea Martin.
„Bros” (2022)
Film trochę słodki, a trochę cyniczny, ale wart uwagi. To nie jest rom-com w stylu dwóch poprzednio wymienionych tytułów, a raczej autoironiczna komedia o tym, jak ciężko w gejowskim środowisku o prawdziwą intymność, jak ciężko o monogamię i szczerość. O tym, jak trudno sprostać wymaganiom potencjalnego partnera bez zatracania własnych oczekiwań. Billy Eichner trochę filmowi szkodzi, bo tworzy tu rolę na modłę tego, co odstawiał w swoim irytującym programie dla Funny or Die („On the Street”). Luke Macfarlane jako ukochany głównego bohatera w typie masc4mascokazuje się wabikiem na widzów (i widzki), a Debra Messing w przekomicznej roli cameo kradnie całe show.
„Całując Jessikę Stein” (2001)
Seksowna komedia romantyczna, w której tytułowa Jessica, dotychczas randkująca z facetami, nawiązuje romans z inną kobietą. Może to nie spodobać się jej konserwatywnym rodzicom. Główna bohaterka ukazana zostaje jako archetypowa lipstick lesbian, co bez wątpienia miało przyciągnąć do kin heteroseksualnych mężczyzn i zagrywka się powiodła – film zarobił dziesięciokrotnie więcej niż kosztował. Scenariuszowo nie jest różowo i w 2023 roku niektórzy mogą uznać komedię za archaiczną, ale warto docenić twórców za to, że dwadzieścia lat temu rzucili światło na takie pojęcia, jak biseksualność i płynność orientacji seksualnej.
„To tylko przyjaźń” (2018)
Młodzieżowy romans o sile przyciągania, jaka zaczyna łączyć dwóch nastolatków – motocyklistę Jorisa i surfera Yada. Film szalenie optymistyczny i ciepły, pełen idyllicznych pejzaży i niezwykłej wrażliwości. Ładnie zarysowany obraz „szczeniackiej” miłości.
„Bal” (2020)
U Ryana Murphy'ego jak zawsze – wszystko zostało przekoloryzowane i przesłodzone do potęgi. W filmie, który zasłużenie nazywany był duchowym spadkobiercą serialu „Glee”, licealistka walczy o możliwość zaproszenia na bal maturalny swojej dziewczyny. Pomagają jej w tym blednące, broadwayowskie gwiazdy (m.in. Streep i Kidman). Nie jest to wprawdzie najjaśniejsza pozycja w filmografii Murphy'ego, ale sceny wokalno-taneczne „robią robotę”, a całość – zgodnie z tematyką listy – jest urocza. Bardzo urocza. I tylko James Corden w obraźliwie stereotypowej roli sprawia, że przewracamy oczami poirytowani.
„Wspaniała rzecz” (1996)
Numer jeden na liście najlepszych gejowskich filmów wszech czasów według magazynu „Out” – zresztą nie bez powodu. Komediodramat o uczuciu nieśmiało rodzącym się między dwoma nastoletnimi chłopakami jest i wiarygodnie zagrany, i odpowiednio sentymentalny, a piosenki Mamas & Papas, wykorzystane na soundtracku, tylko podnoszą mu ocenę.
„Fourth Man Out” (2015)
Komedia romantyczna o mechaniku samochodowym, który wychodzi z przysłowiowej szafy przed kumplami, a ci z miejsca deklarują: „musimy znaleźć ci chłopa!”. Bo gay bro to nadal ich bro. Film jest przede wszystkim szalenie pozytywny, główny bohater nie ma nic wspólnego ze stereotypami, a odtwórca roli głównej, Evan Todd, świetnie prezentuje się bez koszulki. Zobaczycie go też w innej queerowej produkcji – „The Male Gaze: First Kiss”.
„Liga złamanych serc” (2000)
W „Lidze złamanych serc” poznajemy grupę kumpli należących do gejowskiej drużyny baseballowej. W filmie o romansach oraz o potrzebie akceptacji i wspólnoty pojawiła się plejada gwiazd: m.in. Justin Theroux, Timothy Olyphant, Jennifer Coolidge, Billy Porter, Kerr Smith, Dean Cain czy Zach Braff.
„Ostatni komers” (2020)
Historia bardziej słodko-gorzka, ale przy tym nostalgiczna – to film o pierwszych miłostkach, pierwszym pożądaniu, pierwszym razie, gdy ukochany łamie serce. Poprosimy o więcej tak autentycznych, inicjacyjnych produkcji na polskim podwórku.
(an)
Czwartek, 07.10.2021 To będzie najbardziej gejowska świąteczna rzecz od czasów Mariah Carey! Bożonarodzeniowy rom-com nadchodzi
Środa, 14.02.2024 Komedie romantyczne o tematyce LGBTQ+ na walentynki. Na liście m.in. tytuły z Kristen Stewart i Aubrey Plazą
Piątek, 01.12.2023 Klasyka kina LGBT: „All Over the Guy” (2001), komedia romantyczna o miłości nerda i jocka
Piątek, 24.11.2023 „Na dnie” – o dwóch takich, co chciały „zaliczyć” popularne cheerleaderki. Komedia z Rachel Sennott dostępna online
Piątek, 24.03.2023 „Pretty Woman“ spotyka „Kac Vegas“. „I niech to będzie gejowskie“ – powstała niepoprawna komedia LGBTQ „Down Low“
A może jakies nowe, inne propozycje 50 g na 50 l?
Kocham L wątki w filmach, a tu zaledwie jedna czy dwie propozycje sprzed potopu.
Mimo wszystko fajnie, ale może cos bardziej niszowego ? Same oklepance.