Już jutro rozpoczynamy Miesiąc Dumy. Z tej okazji w serii "Z archiwum Queer" wspominamy organizacje oraz wydarzenia LGBTQ+ z początków XXI wieku, w tym pierwszą Paradę Równości w Polsce z 2001 roku!
"Z archiwum Queer" powraca! Za każdym razem, gdy w artykule zobaczycie ilustrację z naszą detektywką Honoratą,
możecie się spodziewać queerowych wieści sprzed dwóch, dziesięciu, a nawet dwudziestu lat! Oczywiście świat się zmienia i niektóre teksty okropnie się zestarzały, ale w innych przypadkach okazywaliśmy się zaskakująco postępowi jak na początki XXI wieku w Polsce. Zresztą zobaczycie same/i.
[ARTYKUŁ POCHODZI Z 2001 ROKU]- Janusz Marchwiński -
Najwyższy czas, żeby powiedzieć to głośno, dobitnie i z uznaniem: Są w polskim środowisku gejowskim ludzie, którzy mają wolę i energię do działań społecznikowskich. Coś się nareszcie zaczyna dziać dobrego, mniej jest narzekań a więcej konkretnych akcji. W Warszawie odbyła się pierwsza, znacząca, publiczna manifestacja gejowska — Parada Równości. Jestem niepocieszony, że nie mogłem iść w tym pochodzie. Za kilka lat, kiedy Tęczowe Parady będą ściągały do Warszawy tysiące ludzi, ci, którzy byli 1 maja 2001 roku na Placu Zamkowym, będą mogli powiedzieć, że od nich wszystko się zaczęło! Pozytywne doświadczenie Parady to ogromny kapitał! Brawo Szymon Niemiec i Koledzy!
W Poznaniu — Towarzystwo Tolersex przeprowadziło pierwsze spotkanie liderów organizacji gejowskich i progejowskich, wśród nich Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek "Lambda" - Warszawa, Międzynarodowe Stowarzyszenie Gejów i Lesbijek na Rzecz Kultury w Polsce, Instytut Społecznej Obecności Mniejszości Seksualnych, Towarzystwo Młodych i Wolnych "TOLERSEX", Amnesty International - zespół gender/LGBT, Stowarzyszenie Wolontariuszy wobec AIDS "Bądź z Nami", Stowarzyszenie na Rzecz Prewencji HIV/AIDS i Innych Chorób Przenoszonych Drogą Płciową "TADA", Stowarzyszenie "PROPHYLAKTIKOS", Nieformalna Grupa Wsparcia Gejów i Lesbijek "Allos", Inicjatywa Rybnicka. Brawo Robert Łukasik i Współpracownicy!
Liczne inicjatywy integracyjne podejmowane są przez organizacje i poszczególne osoby. Gołym okiem widać, że wyrasta nam w Polsce gwardia liderów, którzy nie wahają się pokazać twarzy przed telewizyjną kamerą i z godnością reprezentować nasze interesy. To dobrze, bardzo dobrze, że formuje się duża, ogólnopolska koalicja rozproszonych dotychczas sił gejowskich. Liczy się każdy człowiek. Przed nami długa droga. Brawo Robert Biedroń!
Każdemu, kto angażuje się w pracę dla dobra ogółu, należy się nasza wdzięczność, szacunek i poparcie. Wszystkim działaczom życzę, by nie prześladowała ich ze strony bliźnich głupota, zgryźliwość, zazdrość i wszystkie inne gejowskie grzechy główne.Polska jest bardzo dziwnym krajem. Podczas gdy w sąsiednich krajach prześladowanie mniejszości seksualnych wpisane było w doktrynę państwową — polski kodeks karny oczyszczony został z odpowiednich paragrafów już przed wojną. Pozycja startowa, jaką posiada zorganizowany ruch gejowski jest wręcz luksusowa. Nie musimy walczyć o usuwanie dyskryminujących paragrafów — bo ich nie ma. Nie musimy domagać się równouprawnienia — ponieważ należy się nam ono z mocy Konstytucji. Z przywilejów, jakie nam już przysługują, powinniśmy korzystać — i domagać się dalszych. Tolerancja naszego społeczeństwa wynika z przekory wobec nakazów i zakazów. To prawda, że Polacy żyją w bagnie uprzedzeń, stereotypów, mitów, lęków i obaw. Bardzo mało wiedzą o istocie odmienności seksualnej, o przyczynach homoseksualizmu. Jednak, mamy mnóstwo dowodów na to, że społeczeństwo polskie nie lubi, gdy się kogoś kopie i wgniata w błoto. Nawet jeśli jest to gej. I najczęściej, mądrość równoważy u nas głupotę — a szlachetność — nikczemność.
Najbliższym zadaniem, jakie przed nami stoi, jest pozyskanie do współpracy partnerów na parkiecie politycznym. Jestem przekonany, że są w Polsce i w Europie politycy, którzy zechcą nas poprzeć — chociażby dlatego, że mniejszość seksualna to znaczny potencjał wyborczy. Zbliżają się wybory. Ja — mojego głosu na prawicę nie oddam i będę namawiał wszystkich, by zrobili to samo!
Od politycznego przełomu w Polsce minęło ponad 10 lat. Mamy powody do narzekań, że ciągle jeszcze żyć musimy w podziemiu, że jest za mało gejowskich lokali, że organizacje są słabe i nie mają poparcia ze strony znaczących sił politycznych, że wyniki badań opinii publicznej są katastrofalne. Jednak: Czy wiecie, jakie było nastawienie do gejów w sąsiednich Niemczech jeszcze 20 lat temu?... Czy wiecie, że a Austrii nadal obowiązują dyskryminacyjne przepisy prawne? Czy wiecie, że w wielu stanach USA, homoseksualizm jest zakazany? Sądzę, że przy dobrej koniunkturze, deficyt edukacyjny i informacyjny da się odrobić równie szybko, jak zaległości w gospodarce.
Zbytek pesymizmu — jest także przywarą. W krajach zachodnich i w Stanach Zjednoczonych życie gejowskie też koncentruje się tylko w dużych miastach. A walka o uprawnienie toczy się już od 100 lat — a ciągle jeszcze daleko do mety. Chcecie dowiedzieć się więcej o historii ruchu gejowskiego? Już niebawem na Innej Stronie!