Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 22.04.2016 15:47

Czułe przyjaciółki Marii Antoniny

Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)

Dociekanie prawdy

Maria Antonina jest tą postacią, która zawdzięcza wieczną pamięć nie tyle, co swoim osiągnięciom, ale wydarzeniom, które działy się wokół niej – Rewolucja Francuska to tylko wisienka na torcie całej serii zdarzeń, które doprowadziły Marię Antoninę do pamięci wiecznej (nie)chwały. Czas w końcu obnażyć prawdziwe oblicze tej austriackiej Arcyksiężniczki. Zmyć z niej fale kłamstw i plotek, które przetrwały próbę czasu i nawet dzisiaj wydają się dla wielu prawdziwe. Pozostaje jednak aspekt niewyjaśniony, ten najbardziej intymny – relacje międzyludzkie.

- Sandra Stempniewska -

Wszyscy wiemy, jak Maria Antonina skończyła swój żywot – wiemy, że było to pod ostrzem gilotyny. O uszy obija nam się również to, że kazała głodnemu ludowi jeść ciastka. Wróćmy zatem do początków tej historii.

Małżeństwo Marii Antoniny i Ludwika Augusta zostało zaaranżowane przez króla Francji Ludwika XV i Cesarzową Austrii Marię Teresę. Małżeństwo miało załagodzić trwający od lat konflikt pomiędzy tymi dwoma krajami. Maria Antonina nie była lubiana na dworze francuskim ze względu na swoje pochodzenie. Nazywano ją pogardliwie l'autrichienne – Austriaczka, ale poza tym chienne oznaczało w języku francuskim "sukę". Mimo to udało jej się nawiązać kilka wartościowych przyjaźni, a lud uwielbiał swoją nową Delfinę. Małżeństwo nie uchodziło jednak za udane. Czternastoletnia Maria Antonina i szesnastoletni Ludwik August nie skonsumowali swojego małżeństwa podczas nocy poślubnej i przez kolejne osiem lat. Obarczano za to Marię Antoninę, uznając ją za zimną kobietę niezdolną wzbudzić namiętności w swoim mężu. Problem tkwił jednak w schorzeniu Ludwika Augusta, który miał stulejkę, po zabiegu udało się już nie tak młodej parze spłodzić pierwszego potomka, córkę Marię Teresę. Ostatecznie mieli czworo dzieci, dwóch chłopców i dwie dziewczynki, z czego tylko Maria Teresa przeżyła Rewolucję Francuską.

Niedługo po przybyciu Antoniny na dwór wersalski, młoda Delfina poznała starszą o kilka lat wdowę po rozpustnym księciu de Lamballe – Marię Luizę de Lamballe. Kobiety połączyła głęboka przyjaźń, której nie oszczędzono złośliwych uwag. Uważano, że delfina, a później już Królowa Francji, spędza zbyt wiele czasu z dobroduszną księżniczką. Dostrzegano rodzące się między kobietami uczucie znacznie wykraczające poza zwykłą przyjaźń. Co za gesty o tym znaczyły? Nie było w nich nic szczególnego: całowały się w policzki, czasem niewinnie w usta, trzymały za ręce i zwracały się do siebie czule – ot taka intymna, kobieca przyjaźń. Maria Luiza de Lamballe uchodziła za dobrą i serdeczną kobietę o niezwykle uduchowionej urodzie – podobno nie była zbyt żywiołowym towarzystwem dla królowej w porównaniu do Yolande de Polignac, która nie uchodziła za zbyt lojalną przyjaciółkę, ale całkowicie skradła serce królowej.

Maria Antonina nie kwapi się z podjęciem pożycia małżeńskiego.
Bardziej pociąga ją teraz towarzystwo pani Juliuszowej (księżnej de Polignac).1
Maria Antonina, oddając się przyjaźni z de Polignac, oddaliła się od Marii Luizy. Według świadków królowa była całkowicie pochłonięta nową znajomością. Pragnąc zatrzymać de Polignac w Wersalu sprowadziła do niego całą jej rodzinę, a poszczególnym członkom rodziny powierzyła dożywotnie funkcje na dworze. Widząc przywiązanie Marii Antoniny, Yolande wykorzystywała dobroć królowej. Jednak to właśnie ona, jak nikt inny, rozumiała Antoninę. Królowa miała skłonności do popadania w ponury nastrój, wówczas wszyscy unikali jej towarzystwa, poza Yolande de Polignac, która potrafiła udobruchać królową – złośliwi twierdzili, że robiła to swymi zwinnymi palcami. Można twierdzić, że Maria Antonina rzeczywiście zadurzyła się w swojej nowej przyjaciółce. Nie można jednak sądzić, że ich relacja miała podtekst erotyczny, ale to, co zaobserwowały oczy rzetelnych dworzan, ukazywały obraz głębszej relacji. Co ciekawe, przywiązanie Marii Antoniny do Yolande de Polignac zostało przedstawione w filmie "Żegnaj, Królowo" (2012), z Dianą Kruger w roli królowej. Niezależnie od fikcyjnej ścieżki fabularnej – przypadek służącej Sidonie – przywiązanie królowej do księżnej de Polignac ukazane zostało wiarygodnie i w żaden sposób nie ingerowało w fakty historyczne, chociaż poruszało temat zakochania się w kobiecie, ale za wiarygodnością tej historii świadczą niedopowiedzenia. Kobiece przyjaźnie nierzadko są bardzo intymne, cielesne, ale jednocześnie często są pozbawione aspektów seksualnych. Zważywszy na wiek XVIII prawdopodobieństwo homoseksualnego związku królowej z Yolande de Polignac jest nikłe. Przez wieki miłość lesbijska uważana była za coś niegodnego człowieczeństwa.

Żadna z tych rzeczy nie odpowiada czynnemu związkowi lesbijskiemu, jeśli jego potwierdzeniem ma być fizyczna konsumpcja. Można jednak przypuszczać, że Maria Antonina w romantycznym sensie była zakochana w Yolande de Polignac (albo – używając dziewczęcego języka "zadurzyła się" w niej), przynajmniej na początku ich znajomości. Francuskie powiedzenie według którego w miłości zawsze jest ktoś, kto obdarza pocałunkami i ktoś, kto nastawia policzek, miało tu zastosowanie – metaforycznie mówiąc, to Maria Antonina składała pocałunki na grzecznie obojętnym policzku Yolande de Polignac.2
Marii Antoninie zarzucono wiele romansów, m.in. z Axelem Fersenem. Jednak i on prawdopodobnie nie istniał nigdy w seksualnym znaczeniu – nie ma bowiem żadnych dowodów, nawet w prywatnych korespondencjach Fersena z rodziną, czy przyjaciółmi, żeby sądzić iż królowa cudzołożyła. Wprawdzie pamflety krążące po Wersalu i Paryżu przedstawiały królową w różnego rodzaju aktach seksualnych: homoseksualnych, heteroseksualnych, a także orgiach z gwardią królewską, to wciąż były to tylko plotkarskie publikacje.

Ludzie nie oszczędzają mnie wcale; przypisuje mi się podwójne upodobanie, i do kobiet, i do kochanków.3
Jednak dla nas życie erotyczne królowej Francji na zawsze pozostanie tajemnicą, ale jedno jest pewne - śmierć dwóch przyjaciółek Antoniny świadczy o niezwykle głębokim przywiązaniu.

Kiedy wybuchła Rewolucja Francuska – a za jej początek uważa się zburzenie Bastylii w 1789 roku – gniew ludu dotknął monarchę - świadoma niebezpieczeństwa, jakie spada na dworzan, a zwłaszcza na jej ukochane przyjaciółki, Maria Antonina nakazała wyjechać z Wersalu wszystkim tym, których życie było zagrożone. O ile Yolande de Polignac wyjechała z mniejszym oporem, tak Maria Luiza de Lamballe opierała się temu, ostatecznie obie przyjaciółki opuściły Wersal. Maria Luiza de Lamballe wróciła do królowej, kiedy ta była już więźniarką w Paryżu. I chociaż księżniczka wiedziała, że powrót do Marii Antoniny oznacza śmierć, dobrowolnie się na nią zgodziła – śmierć Marii Antoniny, oznaczała śmierć epoki w której żyła. Po przesłuchaniach, podczas których Maria Luiza broniła imienia swojej przyjaciółki, została zamknięta w więzieniu La Force na które w niedługim czasie napadł tłum, a jedną z jego ofiar była księżniczka de Lamballe. Uderzona młotem w głowę prawdopodobnie zmarła na miejscu. Jej ciało zostało zbezczeszczone, oderwano od niego głowę i wyrwano serce, które później nabito na piki i zaniesiono w stronę wieży Temple, gdzie przetrzymywano królową. Lud domagał się, by Maria Antonina złożyła ostatni pocałunek na ustach, które tak bardzo lubiła całować.

Śmierć Yolande de Polignac była zupełnie inna – bez poświęcenia i męczeństwa, ale w pewien sposób miała wyjątkowo romantyczny charakter. Maria Antonina została ścięta 16 października 1793 roku, a na wieść o śmierci królowej, księżniczka de Polignac wpadła w rozpacz i miesiąc później zmarła z żalu. Taka była oficjalna wersja jej śmierci, jednak uczeni twierdzą, że Yolande cierpiała na raka, a informacja o śmierci królowej przyspieszyła tylko rozwój choroby. Niezależnie od wszystkiego kobiety te łączyła za życia głęboka, intymna więź, a sposób w jaki umarły jest zwieńczeniem ich wspólnej historii. Ważne jest, aby nie wydawać wyroków w sprawie jakiegokolwiek romansu królowej. Jest to o tyle ważne, że to właśnie plotki doprowadziły lud do nienawiści względem królowej. Plotki głoszone były przez złośliwych, zazdrosnych dworzan i przeciwników Monarchii. Nie warto więc powtarzać ich, można pochylić się nad tymi relacjami, dociekać prawdy, ale nie stawiać pewnej siebie teorii. Zostawmy więc tę historię na bezpiecznym etapie czułych przyjaźni i wielkiemu oddaniu.

Antonia Fraser we wnikliwej biografii Marii Antoniny pisze:

Tak więc we współczesnych czasach Maria Antonina stała się ikoną homoseksualistów. W każdym razie bez względu na to, czy naprawdę była tribade w pełnym znaczeniu tego słowa, czy też nie – na tych stronach sugerowałam, że jej młodzieńcze uczucia do księżniczki de Lamballe i bliski związek z księżną de Polignac miał raczej charakter emocjonalny niż fizyczny – ten szacunek stanowi rekompensatę za wulgarne obelgi, którymi obrzucano ją za życia.4
A dla tych, którzy sądzą, że Maria Antonina kazała ludowi jeść ciastka, należy się krótkie sprostowanie. Kiedy w kraju brakowało chleba, król nakazywał piekarzom sprzedaż ciastek w cenie chleba – a zatem "niech jedzą ciastka" nie powinno mieć złego wydźwięku. Jednak prawda jest taka, że Maria Antonina nie wypowiedziała tych słów – potencjalnych autorek jest wiele, ale zdanie to zabrzmiało na długo przed narodzinami ostatniej Królowej Francji.

Bibliografia:
1. Michel de Decker, "Maria Antonina. Niebezpieczne Związki Królowej", wydawnictwo Bellona
2. Antonia Fraser, "Maria Antonina. Podróż przez życie", wydawnictwo Twój Styl
3. Michel de Decker, "Maria Antonina. Niebezpieczne Związki Królowej", wydawnictwo Bellona
4. Antonia Fraser, "Maria Antonina. Podróż przez życie", wydawnictwo Twój Styl
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (263)
krajenka motyl83 imok odrazka gabrysia-g cossette akeee kaiju imponderabiliaa badscum-
Nie podoba mi się (3)
looking4love90 munir eivor
Komentarze (7)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
17.05.2016 10:51 alhena
Technika poprawiania nastroju "zwinnymi" palcami :) doooobre :)
cytuj zgłoś 0 0
Sammy Jankis
12.05.2016 22:49 Sammy Jankis (34) Warszawa
"Królowa miała skłonności do popadania w ponury nastrój, wówczas wszyscy unikali jej towarzystwa, poza Yolande de Polignac, która potrafiła udobruchać królową – złośliwi twierdzili, że robiła to swymi zwinnymi palcami."


UMARŁAM
cytuj zgłoś 2 0
Mi.$Baby
29.04.2016 23:44 majti (33) Warta
Lepsza Marianna ale słodka była też Sisi ♥
cytuj zgłoś 0 0
Emmilou
29.04.2016 5:05 Emmilou (28) Wrocław
"W porównaniu z" a nie "w porównaniu do".
cytuj zgłoś 0 2
Ikona
24.04.2016 22:24 darlin
oo ;p
cytuj zgłoś 0 0
pisz.to.
24.04.2016 17:13 pisz.to. (33) Warszawa/ Moskwa
To właśnie rtykuły jak ten, chciałabym tu czytywać częśçiej.
Niesie on wartość poznawczą oraz moim zdaniem skutecznie walczy ze stereotypami tj. na historycznym,dobrze udokumentowanym przykladzie, ukazuje różnorodność form w jakich może się wyrażać ludzka miłosc- i ludzka zawiść także- bez względu na czasy i kontekst socjalny.

Ten artykuł się wyróżnia na tle wielu, publikowanych tu, nieomal plotkarskich doniesień. Eg. O tym co robi uczestniczka programu o rolnikach, kto nosi jaki kolor koszuli (-niekiedy potrzebne, ale umówmy się - widzieliśmy to juz wszystko 100 razy,) za co lubimy, których homoseksualnych polityków-choc moze pozwolili, by nam samym ocenić czy ich lubimy i dlaczego:) i kto się jak ujawnił całując kogo...

One nie są szkodliwe, nie zawsze są nawet głupie. Jednak często nie są na poziomie. A ważnym jest dla mnie, by treści tu publikowane były wartosciowe. Ten portal także stanowi jakąś wizytówkę,papierek lakmusowy stanu intelektualnego naszego środowiska.

Lubię tu widzieć najbardziej takie artykuły, ktore po przeprowadzeniu eksperymentu myslowego - zmieniemy w głowie płcie bohaterów artykułów (na kobieta i mezczyzna)-nie zaczynają brzmieć jak tania rewelacja z faktu lub lista gwiazd z pudelka.
Chapeau Bas Pani Sandro :) Mam nadzieję na kolejne takie tresci :)))
cytuj zgłoś 7 0
Funxinxfuneral
24.04.2016 15:28 Funxinxfuneral (33) Manchester
Bardzo ladnie napisany tekst !
cytuj zgłoś 5 0
Sandra Stempniewska
Autor
Sandra Stempniewska
studentka Animacji Kultury na Uniwersytecie Zielonogórskim
Autorka powieści "3 płatki kamelii" wydanej nakładem wydawnictwa Novae Res. Redaktorka portalu wzielonej.pl, publikowała także na łamach magazynu "Imperium Kobiet". Współpracuje z Regionalnym Centrum Animacji Kultury, dla którego przygotowuje relacje z Ponoworocznych Konfrontacji Teatralnych. Zainteresowana zagadnieniami związanymi z seksualnością człowieka i promowaniem edukacji seksualnej. Na co dzień pracuję w księgarni i pracuje nad badaniami związanymi z ludzką seksualnością.
TAGIWięcej
historia historia lgbt maria antonia
Powiązane
Obraz Czwartek, 11.08.2022 Seks dla rozrywki, dzieci z laboratorium, ataki gejów na policjantów - Co znajdziemy w podręczniku HiT? Obraz Piątek, 01.04.2022 Transfobiczne pytanie w Milionerach: Który poeta był kobietą? - To niestety nie żart na Prima Aprilis Obraz Środa, 30.03.2022 Z archiwum Queer: Historia tęczowej flagi napisana w 2001 roku Obraz Czwartek, 24.03.2022 Z archiwum Queer: Czy król Polski mógł być gejem? Obraz Piątek, 15.10.2021 Rok 2022 został wybrany przez sejm rokiem patronki nieheteronormatywnej. Kim jest ta osoba?
Inne tematy
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności