Maria Antonina jest tą postacią, która zawdzięcza wieczną pamięć nie tyle, co swoim osiągnięciom, ale wydarzeniom, które działy się wokół niej – Rewolucja Francuska to tylko wisienka na torcie całej serii zdarzeń, które doprowadziły Marię Antoninę do pamięci wiecznej (nie)chwały. Czas w końcu obnażyć prawdziwe oblicze tej austriackiej Arcyksiężniczki. Zmyć z niej fale kłamstw i plotek, które przetrwały próbę czasu i nawet dzisiaj wydają się dla wielu prawdziwe. Pozostaje jednak aspekt niewyjaśniony, ten najbardziej intymny – relacje międzyludzkie.
Maria Antonina nie kwapi się z podjęciem pożycia małżeńskiego.Maria Antonina, oddając się przyjaźni z de Polignac, oddaliła się od Marii Luizy. Według świadków królowa była całkowicie pochłonięta nową znajomością. Pragnąc zatrzymać de Polignac w Wersalu sprowadziła do niego całą jej rodzinę, a poszczególnym członkom rodziny powierzyła dożywotnie funkcje na dworze. Widząc przywiązanie Marii Antoniny, Yolande wykorzystywała dobroć królowej. Jednak to właśnie ona, jak nikt inny, rozumiała Antoninę. Królowa miała skłonności do popadania w ponury nastrój, wówczas wszyscy unikali jej towarzystwa, poza Yolande de Polignac, która potrafiła udobruchać królową – złośliwi twierdzili, że robiła to swymi zwinnymi palcami. Można twierdzić, że Maria Antonina rzeczywiście zadurzyła się w swojej nowej przyjaciółce. Nie można jednak sądzić, że ich relacja miała podtekst erotyczny, ale to, co zaobserwowały oczy rzetelnych dworzan, ukazywały obraz głębszej relacji. Co ciekawe, przywiązanie Marii Antoniny do Yolande de Polignac zostało przedstawione w filmie "Żegnaj, Królowo" (2012), z Dianą Kruger w roli królowej. Niezależnie od fikcyjnej ścieżki fabularnej – przypadek służącej Sidonie – przywiązanie królowej do księżnej de Polignac ukazane zostało wiarygodnie i w żaden sposób nie ingerowało w fakty historyczne, chociaż poruszało temat zakochania się w kobiecie, ale za wiarygodnością tej historii świadczą niedopowiedzenia. Kobiece przyjaźnie nierzadko są bardzo intymne, cielesne, ale jednocześnie często są pozbawione aspektów seksualnych. Zważywszy na wiek XVIII prawdopodobieństwo homoseksualnego związku królowej z Yolande de Polignac jest nikłe. Przez wieki miłość lesbijska uważana była za coś niegodnego człowieczeństwa.
Bardziej pociąga ją teraz towarzystwo pani Juliuszowej (księżnej de Polignac).1
Żadna z tych rzeczy nie odpowiada czynnemu związkowi lesbijskiemu, jeśli jego potwierdzeniem ma być fizyczna konsumpcja. Można jednak przypuszczać, że Maria Antonina w romantycznym sensie była zakochana w Yolande de Polignac (albo – używając dziewczęcego języka "zadurzyła się" w niej), przynajmniej na początku ich znajomości. Francuskie powiedzenie według którego w miłości zawsze jest ktoś, kto obdarza pocałunkami i ktoś, kto nastawia policzek, miało tu zastosowanie – metaforycznie mówiąc, to Maria Antonina składała pocałunki na grzecznie obojętnym policzku Yolande de Polignac.2Marii Antoninie zarzucono wiele romansów, m.in. z Axelem Fersenem. Jednak i on prawdopodobnie nie istniał nigdy w seksualnym znaczeniu – nie ma bowiem żadnych dowodów, nawet w prywatnych korespondencjach Fersena z rodziną, czy przyjaciółmi, żeby sądzić iż królowa cudzołożyła. Wprawdzie pamflety krążące po Wersalu i Paryżu przedstawiały królową w różnego rodzaju aktach seksualnych: homoseksualnych, heteroseksualnych, a także orgiach z gwardią królewską, to wciąż były to tylko plotkarskie publikacje.
Ludzie nie oszczędzają mnie wcale; przypisuje mi się podwójne upodobanie, i do kobiet, i do kochanków.3Jednak dla nas życie erotyczne królowej Francji na zawsze pozostanie tajemnicą, ale jedno jest pewne - śmierć dwóch przyjaciółek Antoniny świadczy o niezwykle głębokim przywiązaniu.
Tak więc we współczesnych czasach Maria Antonina stała się ikoną homoseksualistów. W każdym razie bez względu na to, czy naprawdę była tribade w pełnym znaczeniu tego słowa, czy też nie – na tych stronach sugerowałam, że jej młodzieńcze uczucia do księżniczki de Lamballe i bliski związek z księżną de Polignac miał raczej charakter emocjonalny niż fizyczny – ten szacunek stanowi rekompensatę za wulgarne obelgi, którymi obrzucano ją za życia.4A dla tych, którzy sądzą, że Maria Antonina kazała ludowi jeść ciastka, należy się krótkie sprostowanie. Kiedy w kraju brakowało chleba, król nakazywał piekarzom sprzedaż ciastek w cenie chleba – a zatem "niech jedzą ciastka" nie powinno mieć złego wydźwięku. Jednak prawda jest taka, że Maria Antonina nie wypowiedziała tych słów – potencjalnych autorek jest wiele, ale zdanie to zabrzmiało na długo przed narodzinami ostatniej Królowej Francji.
Czwartek, 11.08.2022 Seks dla rozrywki, dzieci z laboratorium, ataki gejów na policjantów - Co znajdziemy w podręczniku HiT?
Piątek, 01.04.2022 Transfobiczne pytanie w Milionerach: Który poeta był kobietą? - To niestety nie żart na Prima Aprilis
Środa, 30.03.2022 Z archiwum Queer: Historia tęczowej flagi napisana w 2001 roku
Czwartek, 24.03.2022 Z archiwum Queer: Czy król Polski mógł być gejem?
Piątek, 15.10.2021 Rok 2022 został wybrany przez sejm rokiem patronki nieheteronormatywnej. Kim jest ta osoba?
UMARŁAM
Niesie on wartość poznawczą oraz moim zdaniem skutecznie walczy ze stereotypami tj. na historycznym,dobrze udokumentowanym przykladzie, ukazuje różnorodność form w jakich może się wyrażać ludzka miłosc- i ludzka zawiść także- bez względu na czasy i kontekst socjalny.
Ten artykuł się wyróżnia na tle wielu, publikowanych tu, nieomal plotkarskich doniesień. Eg. O tym co robi uczestniczka programu o rolnikach, kto nosi jaki kolor koszuli (-niekiedy potrzebne, ale umówmy się - widzieliśmy to juz wszystko 100 razy,) za co lubimy, których homoseksualnych polityków-choc moze pozwolili, by nam samym ocenić czy ich lubimy i dlaczego:) i kto się jak ujawnił całując kogo...
One nie są szkodliwe, nie zawsze są nawet głupie. Jednak często nie są na poziomie. A ważnym jest dla mnie, by treści tu publikowane były wartosciowe. Ten portal także stanowi jakąś wizytówkę,papierek lakmusowy stanu intelektualnego naszego środowiska.
Lubię tu widzieć najbardziej takie artykuły, ktore po przeprowadzeniu eksperymentu myslowego - zmieniemy w głowie płcie bohaterów artykułów (na kobieta i mezczyzna)-nie zaczynają brzmieć jak tania rewelacja z faktu lub lista gwiazd z pudelka.
Chapeau Bas Pani Sandro :) Mam nadzieję na kolejne takie tresci :)))