Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 21.05.2015, Aktualizacja: Czwartek, 28.05.2015

Marta Abramowicz: może być inaczej

Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)

W sobotę Marsz w Trójmieście

Już 30 maja, pod hasłem "Jesteśmy rodziną", ulicami Trójmiasta przejdzie pierwszy Marsz Równości. Ale marsz to nie wszystko – w czwartek rozpoczęły się Trójmiejskie Dni Równości! O Marszu, tęczowych rodzinach i o tym, że może być inaczej rozmawialiśmy z Martą Abramowicz ze Stowarzyszenia na Rzecz Osób LGBT Tolerado, organizatora pierwszego trójmiejskiego Marszu Równości.

Zacznę prowokacyjnym pytaniem, czy faktycznie "Jesteśmy rodziną"?
Jesteśmy rodziną, bo nasz Marsz chce akcentować to, że każdy z nas ma rodzinę, prawie każdy z nas wychował się w rodzinie, mamy tatę, mamę, brata, siostrę. Mamy bliskich przyjaciół, których często traktujemy jak rodzinę, partnera, partnerkę. I część z nas wychowuje razem dzieci, więc jak najbardziej jesteśmy rodziną.

Pytam się także w kontekście "solidarności", jakże ważnej też w Trójmieście. Ja mam poczucie, że wśród naszej społeczności z solidarnością jest ciągle problem. Twoim zdaniem ona jest, czy nie?
Tak, solidarność w Gdańsku mocno żyje w idei, oj tak (śmiech). Ja uważam, że w ruchu LGBTQ ona jest. Po pierwsze dlatego, że pomimo różnych sporów i wyzwań, jakie niesie ze sobą mieszkanie w naszym kraju, to jednak idziemy w stronę wspólnego celu. Oczywiście każdy z nas ma prawo do swojej indywidualności, są osoby, które nie chcą związków partnerskich, małżeństw, prawa do wychowywania dzieci itd. I mają do tego święte prawo – nie każdy musi brać ślub. Bo my walczymy o prawo wyboru - jeżeli ktoś jednak chce, to żeby ten wybór miał. I czuję, że zdecydowana większość naszej społeczności podziela ten pogląd.

Czyli solidarność w prawie do wyboru?
Tak. Jeżeli ktoś nie chce mieć rodziny to przecież nie musi jej mieć, nie musi tak nazywać siebie i swoich bliskich, ale jeśli ktoś chce, to powinien mieć taką możliwość. Niestety badania CBOS wskazują, że Polacy nie uważają par osób nieheteroseksualnych za rodzinę, nawet jeśli te pary wychowują dzieci. Odwołując się do danych: tylko 14 proc. uważa pary gejów lub lesbijek za rodzinę, ten wskaźnik rośnie aż do, szaleństwo, 23 proc., gdy taka para ma dzieci z poprzedniego związku. Trzeba jednak wskazać, że w Polsce, jak i w całej Europie, coraz więcej pojawia się rodzin, gdzie dziecko jest zaplanowane.

Jak reakcje w Trójmieście na zbliżający się Marsz?
Myślałam, że będzie spokojnie, ale niestety podejrzałam komentarze w Internecie. Miałam nadzieję, że już jesteśmy w tym roku i w tym wieku, że żadnej agresywnej kontrmanifestacji nie będzie. Co jeszcze ciekawe – dowiedziałam się, że w tym tygodniu Młodzież Wszechpolska zbiera się pod siedzibą naszej organizacji, ale nie dlatego, że my tam jesteśmy, ale dlatego, że swoją siedzibę ma tam także Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek, a miasto Gdańsk pracuje właśnie nad modelem wsparcia dla tej grupy. I to jakoś Młodzieży Wszechpolskiej bardzo przeszkadza.

Skoro wspominasz już o Gdańsku – macie jakieś doświadczenia współpracy z miastem?
Spotykamy się z Wydziałem Bezpieczeństwa od kilku miesięcy, bo chcemy, żeby Marsz był bezpieczny. Rozmawialiśmy też z Prezydentem Adamowiczem. Mam poczucie wsparcia ze strony osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo: faktycznie zależy im, żeby wszystko przebiegło zgodnie z planem i pomyślnie.

Wracając do hasła Marszu, "Jesteśmy rodziną", to nie jest jedyny "rodzinny" kontekst w Trójmieście, prawda?
Otrzymaliśmy dofinansowanie od Fundacji Batorego, z Funduszy EOG na projekt "Tęczowe rodziny pełne sił i blasku", który został już opisany przez "Rzeczpospolitą" jako "dotacje na dewiacje". To pierwszy taki projekt skierowany do tęczowych rodzin , mamy w planie już w czerwcu warsztaty aktywizujące do działania, potem we wrześniu kampanię społeczną w mediach społecznościowych, a w listopadzie Festiwal Tęczowych Rodzin. Właśnie wróciliśmy z Norwegii z wizyty studyjnej, podczas której nakręciliśmy krótki filmik na ten temat. Na nasze zapytanie, czy w norweskich szkołach, przedszkolach jest dyskryminacja, pani przedszkolanka, z którą mieliśmy okazję się spotkać, po chwili zastanowienia odpowiedziała, że tak, był jeden problem. Formularz, w którym było napisane "matka i "ojciec", i nie dało się tego zmienić w komputerze, więc musieli wydrukować i ręcznie wpisać drugą mamę. To były problemy w Norwegii. Zresztą zatrzymaliśmy się u jednej tęczowej rodziny – z 13-letnim synem. Pytaliśmy się, czy faktycznie nie ma problemów w szkole i potwierdził. To jest inna rzeczywistość. Jedyny kontakt, który być może był najbliższy sytuacji w Polsce, ale też poniekąd daleki, to pierwszy pastor-gej, który miał partnera i mógł odprawiać nabożeństwa. Opowiadał nam, że bardzo wcześnie powiedział swojemu biskupowi, że jest gejem, na co biskup zbladł, ale ponieważ wówczas nie był z nikim w związku, mógł pozostać na swoim stanowisku. W 1989 roku, gdy miał już partnera, aplikował na pozycję pastora (tam jest demokratyczny system wyboru) – nie dostał się, odwoływał się nawet do sądu, ale bezskutecznie. A w 2000 roku aplikował ponownie i nie było już przeciwwskazań. Jedyne co usłyszał od biskupa to to, żeby koniecznie zalegalizował swój związek, by wszystko było przejrzyste.

Czego więc nauczyliście się w Norwegii?
Na początku, gdy jeździłam na takie wizyty, czy w ogóle kontaktowałam się z osobami z zagranicy to myślałam sobie: tak, ja się tam dużo nauczę, bo wezmę materiały, podejrzę techniki szkoleniowe itd. Potem zrozumiałam, że nie o to chodzi. Nauka płynie tego, że można zobaczyć jak żyje inne społeczeństwo, otwarte, tolerancyjne. Zobaczyć to, poczuć na własnej skórze, to jest chyba największe doświadczenie. Dzięki temu jak się przyjeżdża do Polski to ma się wizję – że może być inaczej i łatwiej wyznaczyć kierunek, w którą stronę iść.

Dużo rodzin z Wami współpracuje przy projekcie w Polsce?
Na warsztaty już prawie nie mamy wolnych miejsc, bo od razu zgłosiło się 10 rodzin. Współpracujemy, działamy, będziemy networkingować rodziny i w listopadzie ściągniemy wszystkich na Festiwal Tęczowych Rodzin.

Wracając do Marszu: jaki plan? Będą balony, transparenty, muzyka?
Dni Równości trwają od czwartku, będą dyskusje, pokazy filmów, ale jeżeli chodzi o samą sobotę to zaczynamy o 12.00 międzynarodową debatą o tęczowych rodzinach w Europejskim Centrum Solidarności. Z polskiej strony będzie Robert Biedroń, wiceprezydent Gdańska, Piotr Kowalczuk i ja a z zagranicy Mona Jakobsen z Norwegii, która pomagała nam w organizacji wizyty studyjnej i Maria von Kanel, prezeska parasolowej organizacji zrzeszającej europejskie organizacje z rodzinami LGBT. Po dyskusji przechodzimy na 15.00 na Targ Węglowy. Tam zaczynamy marsz i maszerujemy, maszerujemy, maszerujemy. Będą balony, będą też oczywiście homopropagandowe transparenty, będzie platforma, liczymy na piknikową atmosferę! A wieczorem zapraszamy na afterparty.

Trójmiejski Marsz Równości wpisze się na stałe w kalendarz queerowych wydarzeń w Polsce?
Mam nadzieję, że tak. W przyszłości pomyślimy, by wykorzystać aspekt obecności morza i plaży, może zorganizujemy plażową paradę? Zobaczymy.

Rozmawiała: Magda Dropek

WIĘCEJ INFORMACJI O TRÓJMIEJSKICH DNIACH RÓWNOŚCI I MARSZU NA STRONIE MARSZ3MIASTO.PL!

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (102)
loveshow annaes la-czita brojovva pvreheroine lesmonka bpontonek kociara33 alegriadelavida czerwone-japko
Nie podoba mi się (5)
ciuciek vifon looking4love90 therearerules
Komentarze (13)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
31.05.2015 23:20 dejmian
Marsz był bardzo udany i bezpieczny :D
Myślę , że najbardziej wzruszającym gestem około-marszowym było machanie nam przez pewną panią. Marsz przechodził koło terenów stoczniowych, na oko nieciekawa okolica, jakieś stare kamienice, nikt nie powiedziałby, że zdarzy się taka kobieta. Na jednym z balkonów kamienicy stoi około 50-letnia kobieta i macha do maszerujących. Macha, wysyła całusy, pokazuje serca dłońmi, marsz jej odwzajemnia. To było dla mnie bardzo zadziwiające.
cytuj zgłoś 4 0
shingao 新顔
31.05.2015 23:13 shingao (39) Szczecin
vifon:
(...) Skoro nie uważamy się za innych niż hetero (...)


Ja się uważam za innego. Ale to, że jestem inny nie oznacza, że mam nie mieć takich samych praw.
cytuj zgłoś 4 0
reader
31.05.2015 19:31 reader (50) Bielsko-Biała
vifon:
Kiedy w końcu nadejdzie ta chwila, w której wszyscy pojma, że te Marsze powodują więcej złego niż dobrego.... Skoro nie uważamy się za innych niż hetero to dlaczego idziecie grupa ludzi i krzyczycie, że jesteście lgbt... Jeśli chcemy być traktowani równo to tak się zachowujmy bo jakoś nie widziałam Marszu, w którym hetero krzyczą "Jestem hetero". Ps. To jest moje zdanie zatem proszę o nie kwestionowanie tego. Pozdrawiam


Jedynym powodem ewentualnej zbyt małej skuteczności marszy jest mała liczba uczestników. Gdyby to były manifestacje kilkusettysięczne, to może i ich odbiór byłby inny.

Zaś co do marszy heteroseksualistów, to przecież one są. Na przykład takie Marsze dla życia i Rodziny, gdzie heteroseksualiści obnoszą się ze swoją heteroseksualnością i nawet przyprowadzają dzieci na dowód, że kopulowali.
cytuj zgłoś 5 2
DlaZnajomychNeke
31.05.2015 16:59 PoroChrupkaNeko (28) Gdańsk
Byłam na marszu. Było bardzo fajnie. Polecam każdemu 11/9. C:
cytuj zgłoś 6 0
Ikona
31.05.2015 16:44 anonimowa
vifon:
Przez ile lat organizowane są Marsze? I ile wnioslo pozytywnych zmian? Coś się zmieniło? Tak bardzo chcecie walczyc o prawa a nie wiecie, że już je macie. Jeśli jesteś już w związku, z Tą osobą to nic nie stoi na przeszkodzie aby upowaznic Ją do wszystkich kategorii ważniejszych i mniej ważnych.


Oooo to moge upoważnić kogoś do spadku po mnie bez podatku? Mam nadzieje że to upoważnienie nie wymaga konta bankowego na Kajmanach xD
Do opieki nad dziećmi tez?
cytuj zgłoś 6 1
lilianne_blaze
31.05.2015 16:39 lilianne_blaze (109) Warszawa
vifon:
Kiedy w końcu nadejdzie ta chwila, w której wszyscy pojma, że te Marsze powodują więcej złego niż dobrego.... Skoro nie uważamy się za innych niż hetero to dlaczego idziecie grupa ludzi i krzyczycie, że jesteście lgbt... Jeśli chcemy być traktowani równo to tak się zachowujmy bo jakoś nie widziałam Marszu, w którym hetero krzyczą "Jestem hetero". Ps. To jest moje zdanie zatem proszę o nie kwestionowanie tego. Pozdrawiam


Kiedy w koncu nadejdzie chwila, w ktorej LGBT-przeciwnicy marszow pojma ze to nie marsze powoduja "wiecej zlego niz dobrego", tylko ich _falszywy_ wizerunek _tworzony od zera_ przez media nam wrogie? Gdzie jest ta cala "nagosc"? Gdzie sa te wszystkie "piora w dupie"?

Albo dlaczego media otwarcie nam wrogie ilustruja _polskie_ marsze zdjeciami z zagraniczych parad? I to bardzo czesto powtarzajacymi sie? Wybranymi "najbardziej szokujacymi" z tysiecy parad z calego swiata?
cytuj zgłoś 7 2
vifon
31.05.2015 16:05 vifon (35) Gdańsk
Przez ile lat organizowane są Marsze? I ile wnioslo pozytywnych zmian? Coś się zmieniło? Tak bardzo chcecie walczyc o prawa a nie wiecie, że już je macie. Jeśli jesteś już w związku, z Tą osobą to nic nie stoi na przeszkodzie aby upowaznic Ją do wszystkich kategorii ważniejszych i mniej ważnych.
cytuj zgłoś 2 7
crashoverride
31.05.2015 15:50 crashoverride (109) Trójmiasto
vifon:
Kiedy w końcu nadejdzie ta chwila, w której wszyscy pojma, że te Marsze powodują więcej złego niż dobrego.... Skoro nie uważamy się za innych niż hetero to dlaczego idziecie grupa ludzi i krzyczycie, że jesteście lgbt... Jeśli chcemy być traktowani równo to tak się zachowujmy bo jakoś nie widziałam Marszu, w którym hetero krzyczą "Jestem hetero". Ps. To jest moje zdanie zatem proszę o nie kwestionowanie tego. Pozdrawiam

Ty pewnie nie jesteś ze środowiska LGBT, albo nie rozumiesz, że oni nie krzyczą i nie organizują marszów, bo mają pełnię praw. My o te prawa dopiero walczymy. Oni maja władzę i tych praw nie chcą nam dać. Trudno mi zrozumieć, że tak proste rzeczy trzeba komuś ze środowiska LGBT tłumaczyć. Nie musisz brać w tym udziału. Możesz robić tak, jak każą nam "oni" - siedzieć cicho i się nie ujawniać. Każdy ma wybór.
cytuj zgłoś 4 3
vifon
31.05.2015 15:30 vifon (35) Gdańsk
Kiedy w końcu nadejdzie ta chwila, w której wszyscy pojma, że te Marsze powodują więcej złego niż dobrego.... Skoro nie uważamy się za innych niż hetero to dlaczego idziecie grupa ludzi i krzyczycie, że jesteście lgbt... Jeśli chcemy być traktowani równo to tak się zachowujmy bo jakoś nie widziałam Marszu, w którym hetero krzyczą "Jestem hetero". Ps. To jest moje zdanie zatem proszę o nie kwestionowanie tego. Pozdrawiam
cytuj zgłoś 4 6
shingao 新顔
23.05.2015 12:24 shingao (39) Szczecin
oldschoolowy:
i to niezależnie od tego jak kto zagłosuje. PO nie wprowadzi zmian.


Wg Ciebie można stać w miejscu, albo zrobić krok do przodu. Ja biorę pod uwagę jeszcze jedna możliwość: krok do tyłu. Zmiana nie oznacza z automatu zmianę na lepsze. Równie dobrze może to być zmiana na gorsze.
cytuj zgłoś 7 0
  • 1
  • 2
Redakcja Queer.pl
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT+
Pierwszy polski portal przeznaczony dla osób LGBT+, założony w 1996 roku.
queer.pl
TAGIWięcej
marsz w trójmieście marsze 2015 marta abramowicz tęczowe rodziny trójmiasto
Powiązane
Obraz Czwartek, 03.08.2017 Piknik tęczowych rodzin i narodowcy: nie poznali prezydenta Obraz Poniedziałek, 03.07.2017 Tęczowy Piknik nie w smak polskiej prawicy Obraz Poniedziałek, 01.06.2015 Trójmiasto tęczą i rodziną stoi! Obraz Wtorek, 12.05.2015 30 maja pierwszy Marsz Równości w Trójmieście Obraz Poniedziałek, 27.01.2014 Równość jest jedna!
Inne tematy
Zwrot w sprawie pobitego sędziego. Policja podejrzewa sfingowanie napaści Niedziela, 22.02.2026 Zwrot w sprawie pobitego sędziego. Policja podejrzewa sfingowanie napaści
Wolny w niewoli. Recenzja filmu „Pillion” Niedziela, 22.02.2026 Wolny w niewoli. Recenzja filmu „Pillion”
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności