Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 24.08.2012 00:00

Chłopcy ze wsi i z dworca ZOO

Podziel się Tweetnij Skomentuj (10)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (10)

"Żniwa" i "Chłopcy z dworca ZOO"

Dwa nowe gejowskie niemieckie filmy o krańcowo różnych światach

Dwa nowe gejowskie niemieckie filmy o krańcowo różnych światach

Krowy, pola, maszyny rolnicze, przetwórnia marchwi, zraszacze, traktory, gumowce – nie takich klimatów można się spodziewać po typowym filmie gejowskim. „Żniwa” są nietypowe. Niemiecka wieś gdzieś między granicą z Polską a Berlinem. Nie zabita dechami, ale wieś. Marko (Jakub Steltner) jest w grupie praktykantów na dużej farmie, uczy się na rolnika. Pochodzi z rodziny „z problemami”. Pracuje dobrze, ale nie wie, czy rzeczywiście to jest to, co chciałby w życiu robić. Tymczasem przygotowuje się do egzaminu. Nie pije alkoholu, je zdrową żywność, nie zadaje się z rówieśnikami i jest po „heterycku” małomówny. Jedna dziewczyna delikatnie sugeruje mu wyjście na piwo, czyli w zamyśle randkę, Marko odmawia.

Kiedy Marko poznał Jacoba

Reżyser Benjamin Cantu pokazuje rytm wiejskiego życia z drobiazgową skrupulatnością. Ogląda się to niemal jak reportaż: znakowanie cielaka, podlewanie pól, sprzątanie obory… Pojawienie się na farmie nowego praktykanta Jacoba (Kai-Michael Muller) niczego nie zmienia . Wszystko idzie ustalonym trybem, a Marko ledwo na Jacoba zwraca uwagę. Jakaś zdawkowa wymiana spostrzeżeń na temat pogody albo pracy – nic więcej. Jacob jest zresztą tylko trochę bardziej otwarty niż Marko.

Ale widz wie, że coś tu się przecież „musi” wydarzyć, więc śledzi z napięciem każdy gest chłopaków. Gdy w końcu umawiają się na kąpiel w jeziorze, odczuwa się to jak wielki zwrot akcji.

Zadziwiające, jak wciągnąć może opowieść, w której nic się nie dzieje, a raczej dzieje się coś tak subtelnego, że cały czas trzeba mieć oczy szeroko otwarte. Potrzebne jest maksymalne skupienie, bo gdzieś pomiędzy zamiataniem obejścia a ładowaniem siana można wychwycić jedno trochę za długie spojrzenie. Jacob przygląda się Markowi – oczywiście tylko wtedy, gdy Marko nie patrzy. Marko pozwala sobie dłużej spojrzeć na Jacoba tylko wtedy, gdy ten śpi. No a potem… musicie zobaczyć sami.

Film jest ostentacyjnie ascetyczny, ostentacyjnie „nieprowokacyjny”, erotyki prawie tu nie ma, choć „prawie” robi różnicę (Marko i Jacob wyglądają sexy w ogrodniczkach, choć kompletnie nie zdają sobie z tego sprawy).

Gdzieś nad ekranem

Cały dramat emocji rozgrywa się w głowach i sercach Marko i Jacoba oraz w naszych – widzów, obserwatorów. Rekonstruujemy sobie ich historię, ich uczucia na podstawie strzępów informacji, które daje reżyser. Oglądamy zwyczajne wiejskie rytuały a gdzieś nad ekranem unosi się gejowskie „Przeminęło z wiatrem”, „Pokój z widokiem” czy „Okruchy dnia”. Celowo przywołuję filmy, których miłosne heteroseksualne fabuły rozgrywają się w przeszłych epokach – z powodu społecznych ograniczeń, konwenansów ich bohaterowie musieli się ze swym uczuciem kryć. Ba! Stosowali autocenzurę i nie byli w stanie go wyrazić nawet wobec siebie. Marko i Jacob są jak najbardziej współcześni, ale mają podobny problem, bo są homoseksualni.

„Żniwa” dedykowane są praktykantom z farmy w Jänickendorf. Podobna historia mogłaby oczywiście rozgrywać się – i na pewno niejedna się rozegrała - również po drugiej stronie granicy polsko-niemieckiej - w jakimś Makowie, Wałdykach czy Płyćwi. Podczas seansu myślałem o tych wszystkich polskich „jedynych gejach we wsi”. Jakoś żaden polski reżyser nie chce nakręcić o nich filmu.

Znam nawet jedną taką parę – jeden jest piekarzem, drugi rolnikiem, jakoś sobie radzą, choć o coming oucie raczej nie ma mowy. Poznali się na studiach w dużym mieście, ale w mieście im się nie podoba. Zamieszkali na świętokrzyskiej wsi. Geje nielubiący miejskiego życia? To brzmi prawie jak oksymoron, a jednak.

Mam nadzieję, że obejrzą „Żniwa”.



Na dworcu ZOO

Niemal równocześnie ze „Żniwami”, które wchodzą do naszych kin, ukazuje się na DVD i na outfilm.pl inny nowy niemiecki film – dokument Rosy von Praunheima „Chłopcy z dworca ZOO” (2011). Von Praunheim to żywa legenda – realizuje filmy o tematyce LGBT od ponad 40 lat, ma ich na koncie kilkadziesiąt. „To nie homoseksualista jest perwersyjny, lecz sytuacja, w której żyje” (1970) w jego reżyserii praktycznie zainicjował współczesny niemiecki ruch LGBT. W Polsce pokazywano m.in. takie filmy Rosy, jak „Einstein seksu” (1999) i „Martwi geje i żywe lesbijki” (2007)

„Chłopcy z dworca ZOO” to rzecz o męskich prostytutkach w Berlinie, o ich klientach i o pracownikach społecznych, lekarzach, którzy starają się pomagać chłopakom. A ci znajdują się zawsze w opłakanej życiowej sytuacji. W większości są emigrantami. Ich orientacja seksualna jest bez znaczenia w ich pracy, podobnie jak atrakcyjność fizyczna klientów. Klienta nie obchodzi, czy chłopak jest gejem, a chłopaka nie obchodzi, czy klient wygląda jak Brad Pitt – ważne, by płacił i nie miał skłonności do przemocy.

Patologiczne rodziny, bieda, tragiczne dzieciństwo, nędzne życie na emigracji – to powtarzający się, wręcz banalny motyw przewodni losu męskich prostytutek z dworca ZOO. Aż czasem ręce opadają od nadmiaru nieszczęścia.

Jednym z bohaterów „Chłopców…” jest Ionel, przystojniak z rumuńskiej wioski. Grał na akordeonie na berlińskich ulicach za grosze, w końcu ktoś podsunął mu pomysł na szybszy zarobek. Potem Ionel namówił innych kumpli ze swojej wsi. Rodziny są dumne, że chłopcy utrzymują się Niemczech i oczywiście nie mają pojęcia z czego… Inny bohater, Niemiec, ma żonę, która wie o „zawodzie” męża i nie ma nic przeciwko, bo z czegoś trzeba żyć, innej pracy nie ma, a mają małe dziecko.

Poznajemy też kluby, do których przychodzą klienci (zwykle starsi) męskich prostytutek – czasem kupują tylko szybki seks a czasem zawierają dłużej trwające transakcje, nawet znajomości. To cały niewidoczny gołym okiem mikrokosmos położony ledwo kilkadziesiąt kilometrów od Jänickendorf, w którym Marko i Jacob…



Żniwa (Stadt Land Fluss) (2011), Niemcy, reż. B. Cantu, wyk. J. Steltner, K.M.Muller; Tongariro, premiera w kinach: 24 sierpnia 2012 r.;

Chłopcy z dworca ZOO (Die Jungs vom Bahnhof ZOO )(2011), Niemcy, reż. R. von Praunheim, DVD, outfilm.pl, premiera: 21 sierpnia 2012 r.

mariuszMariusz Kurc - stały publicysta Innej Strony, redaktor naczelny pisma „Replika”, członek Kampanii Przeciw Homofobii i Grupy Inicjatywnej ds. Związków Partnerskich; z Krzysztofem Tomasikiem prowadzi w radiu TOK FM audycję "Lepiej późno niż wcale" o tematyce LGBT, z Bartoszem Żurawieckim prowadzi Klub Filmowy LGBT w Krytyce Politycznej w Warszawie.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (49)
irresistible1 pixel kinetik teardrop_ flex91 boskaa mandyyy zevranfan hikarudesu dominjo
Nie podoba mi się (1)
Komentarze (10)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
11.09.2012 10:58 vito212121
Obejrzałem Żniwa. Hmmm...strasznie tandetny to nie jest film ale bardzo nijaki. Chłopcy są ładni i wątek homo, poza tym niewiele cennego. Film bez większego przesłania. Ot pokazuje dwóch chłopców praktykujących rolnictwo między którymi rodzi się pożądanie i dają mu upust, choć jeden z nich jest niestabilny w coming oucie ale wreszcie się przełamuje i na koniec obaj robią de facto publiczny coming out. Ple ple ple...ale nie powiem, że szkoda kasy. Dla mnie....każdy film z wątkiem gay jest warty obejrzenia-)
cytuj zgłoś 0 1
kinetik
03.09.2012 11:59 kinetik (36) Warszawa
Polecam "Żniwa", mają swój klimat. Film ma ode mnie plusa za wzmiankę o Polsce :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.09.2012 14:05 pieck
Nie wyrzucajcie pieniędzy w błoto bo szkoda, lepiej idźcie gdzieś do kawiarni albo na piwo.Film "Stadt Land Fluß" (czemu to w Polsce chodzi jako "Żniwa" nie wiem) jest krótko mówiąc beznadziejny.Krowy w tym filmie są ciekawsze niż ci dwaj.Nie mam pojęcia jaki był zamysł reżysera ale cokolwiek chciał pokazać to mu nie wyszło."Chłopcy z dworca ZOO" to film delikatnie ujmując przerysowany.Gdybym na podstawie tych filmów miał wydać osąd o stanie kinematografii w Republice Związkowej, musiałbym stwierdzić, że leży ona z mordą w błocie.
cytuj zgłoś 1 1
Ikona
30.08.2012 13:54 Piotr
Szkoda,że nie mam kanału Planete...Film jednak można obejrzeć w kawałkach na YouTubie, pod warunkiem,że znasz dobrze język niemiecki.Nie dotarłem do wersji z napisami.Uwielbiam filmy dokumentalne.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.08.2012 1:11 faeton
Super, tylko czy można to gdzieś obejrzeć w Lublinie?
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
28.08.2012 16:22 vito212121
Ciekawe, na zniwa ide do kinoteki a dworzec zoo gdzie jest grany?
cytuj zgłoś 0 0
kreciatko
28.08.2012 15:33 kreciatko (42) warszawa
Co do "Chłopców z dworca zoo" to nie ma się czym ekscytować, film leciał na Planete . Poza tym aki sobie ten film, długi, momentami nudnawy, bez fajerwerków...Momentami nie wiadomo o czym ten film jest... Na pewno ten film szokuj.
Natomiast Żniwa zapowiadają się rewelacyjnie :), jeszcze nie oglądałem.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.08.2012 21:25 Piotr
O ile raczej sam nie jestem wielbicielem tzw. "kina gejowskiego" to wymieniony wyżej dokument obejrzałbym z ciekawością. Podziwiam Niemców, że oni są w stanie poruszać takie trudne i przykre tematy jak prostytucja, i to jeszcze męska, która ani w wydaniu hetero ani homo raczej nigdzie nie jest omawiana. Ze smutkiem muszę stwierdzić, że Polacy również są jak przedstawiony tu rumuński emigrant, zapewne nie tylko w Niemczech, ale i w Wielkiej Brytanii. Bardzo zasmuca mnie taki ludzki los, zwłaszcza wtedy gdy dotyczy osób homo, z którymi czuję pewną solidarność i chciałbym im pomóc. Prostytucja jest bardzo niedobrym zjawiskiem i należy czynić, co w swojej mocy by ją minimalizować.Cel łatwo sprecyzować,ale trudno wprowadzić w życie kiedy politycy nie zajmują się prawdziwymi, tylko urojonymi problemami.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.08.2012 19:58 klux
"Żniwa" są świetne. Zmysłowe, wyciszające, naturalistyczne, bez upiększaczy. Świetne kino.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.08.2012 18:41 Wróć
Fajna recenzja ale na dekulturatorpl chyba fajniejsza. Rzecz gustu, jak i filmy. Żniwa widziałem i średnie. Zoo nie widziałem. Ale fajnie ze są takie filmy. Zoo muszę obejrzeć na DVD. Pozdr.
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Benjamin Cantu Berlin DVD film dokumentalny Jakub Steltner kino Kultura Niemcy Niemieckie kino o tematyce gejowskiej Outfilm.pl prostytucja recenzja filmu Rosa von Praunheim Społeczeństwo Tongariro wieś
Powiązane
Obraz Poniedziałek, 17.02.2014 Berlińskie Teddy rozdane Obraz Środa, 14.08.2013 Czasy Epsteina & Friedmana Obraz Poniedziałek, 22.09.2008 Martwi geje, żywe lesbijki Obraz Piątek, 03.06.2011 Kierunek Berlin Obraz Czwartek, 07.02.2008 Teddy Award podczas festiwalu Berlinale
Inne tematy
Ostatni taki przypadek w Unii Europejskiej? To miasto zakazuje marszu równości Czwartek, 23.07.2026 Ostatni taki przypadek w Unii Europejskiej? To miasto zakazuje marszu równości
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy
Zabronione jest pobieranie treści (web scraping) i eksploracja danych (TDM) z tego serwisu do trenowania systemów AI bez zgody operatora — zob. Regulamin.







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się