Wydawnictwo Biuro Literackie wznowiło właśnie
gejowską powieść „Zuch” Edmunda White'a, przy okazji ukazała się kolejna książka tego autora - „Hotel de Dream” w tłumaczeniu Jacka Dehnela i Piotra Tarczyńskiego (dobrze byłoby, żebyśmy kiedyś doczekali się też spolszczenia cenionych biografii White'a o homoseksualnej trójcy: Genet, Proust i Rimbaud). Przy okazji tego wydarzenia warto przypomnieć
inne tłumaczenia powieści LGBT, które począwszy od roku 1990 pojawiały się na polskim rynku. Nie chodzi mi o klasykę, Genet, Gide czy Wilde, ukazywali się dość regularnie, mam na myśli raczej tytuły ważne dla rozwoju ruchu emancypacji mniejszości seksualnych na Zachodzie, które w Polsce często wydawane przez nieistniejące już wydawnictwa, słabo przetłumaczone, zazwyczaj przechodziły bez echa, a dziś osiągają na internetowych aukcjach zawrotne sumy. Niektóre z nich także warto byłoby wznowić.
1O. EDMUND WHITE – ZUCH (1998), tłum. Jerzy JarniewiczZanim ukazał się „Zuch”, na poły autobiograficzna powieść dziejąca się w Stanach Zjednoczonych lat 50. XX wieku, opowiadająca o 15-latku odkrywającym swoją homoseksualność, pismo „Literatura na świecie” przygotowało cały numer poświęcony White'owi (nr 3/1997). Fragment „Zucha” opublikowano tam w tłumaczeniu Krzysztofa Zabłockiego pod tytułem „Opowieść chłopca” (oryginał brzmi: „A Boy's Own Story”). W numerze znalazł się także tekst Mirasa Soliwody, który opisywał swoją wizytę u White'a w 1994 roku: „Zgodnie z ‘cioteczną’ tradycją, Edmund White prowadzi dom raczej otwarty. Przed południem jeszcze pojawił się młody ‘yuppisowato’ ubrany poeta ze Stanów. Ja jadłem śniadanie, a oni baraszkowali. Kiedy zostaliśmy sami, Edmund usiadł wygodnie z nogą na poręczy fotela i cierpliwie wysłuchiwał moich polskich żali. Wiedziałem, że przy nim mogę się otworzyć i wypowiedzieć. Potem zajął się ‘pracą’ – faksowaniem eseju o literaturze gejowskiej do jakiejś redakcji”.
9. NICOLE MÜLLER – BO TO W MIŁOŚCI JEST NAJSTRASZNIEJSZE (1997), tłum. Alicja BurasZnakomita lesbijska powieść szwajcarskiej pisarki, w której narratorka w czterystu dziewięćdziesięciu ośmiu punktach opisała swój namiętny romans z kobietą porzucającą dla niej męża. Książka zachwyciła Marię Janion, która poświęciła jej obszerny esej, a sama autorka podsumowała: „Ta historia miłości łączącej dwie kobiety jest w 150% autobiograficzna”. W 2004 r. wydawnictwo Sic! wznowiło powieść.
8. ALAN HOLLINGHURST – SPADAJĄCA GWIAZDA (1997), tłum. Magda Białoń-ChaleckaW 1997 r. Hollinghurst nie był jeszcze pisarzem tak cenionym i nagradzanym jak obecnie. Jego debiutancki „Klub koryncki” (wyd. polskie 1993), przesiąknięta erotyzmem gejowska powieść bez kobiet, wzbudziła w Polsce pewne zainteresowanie, za to kolejna w dorobku przeszła niemal bez echa. „Spadająca gwiazda” to opowieść o 30-letnim nauczycielu, który zakochuje się w swoim uczniu, Być może książce zaszkodziła bardzo mała czcionka utrudniająca czytanie, a także dyskusyjna informacja na czwartej stronie okładki, że „Spadająca gwiazda” „porusza trudny temat miłości homoseksualnej”.
7. JAMES BALDWIN – MÓJ GIOVANNI (1991), tłum. Andrzej SelerowiczNiezmiernie ważna dla ruchu LGBT w USA powieść z 1955 roku opowiadająca historię Amerykanina mieszkającego w Paryżu i rozdartego między miłością do kobiety i uczuciem do tytułowego Giovanniego. Ceniona przez krytyków twórczość Baldwina od początku wzbudzała kontrowersje, przede wszystkim ze względu na poruszanie tematu bi- i homoseksualności wśród czarnych, co bardzo długo stanowiło temat tabu. W momencie publikacji w Polsce książka mogła być odbierana jako anachroniczna, np. wspomina się w niej, że za seks między mężczyznami można pójść do więzienia. Ogromny nakład (ponad 30 tys. egzemplarzy) sprawił, że do dziś na „Mojego Giovanniego” można natrafić w antykwariatach za jedyne kilka złotych.
6. PEDRO ALMODOVAR – PATTY DIPHUSA (1996), tłum. Hanna Torrent-PiaseckaWczesne zapiski wybitnego hiszpańskiego reżysera, który na początku lat 80. stworzył postać tytułowej gwiazdy porno, opisującej w kolejnych rozdziałach swoje perypetie, głównie erotyczne. Patty idealnie ucieleśnia wyobrażenie o diwie gejowskiej, jest dowcipna, zawsze otwarta na nowe doświadczenia, złośliwa wobec otaczającej rzeczywistości i cudownie sprośna. Wygłaszanych przez nią sentencji nie powstydziłaby się Mae West: „Prawdopodobnie wziął mnie za szybką kobietę, ale mylił się – ja po prostu żyję szybko”; „Wstrzemięźliwość jest dobra, o ile wiesz, kiedy ją przerwać” albo: „Zrobiliśmy wszystko, co dwoje ludzi mających odrobinę zdrowego rozsądku i ochocze usposobienie może zrobić na metrze kwadratowym kabiny w toalecie”.
5. MAUD MARIN – SKOK ANIOŁA (1993), tłum. Ewa MukoidAutobiograficzna historia, tym razem autorstwa francuskiej transseksualistki. Narratorka opisuje całe swoje życie, począwszy od dzieciństwa, kiedy była trenowana do niechcianej roli chłopca. Konsekwentnie dąży do bycia odbierana jako kobieta, co sprawi, że w pewnym momencie wyląduje na ulicy. Właśnie opowieści z paryskiego półświatka zajmują największą część książki. Całość kończy się stwierdzeniem przez sąd, że urodzony w 1945 roku Jan Pascal Henryk jest kobietą i przyjmuje imię Maud.
4. DORIT ZINN – MÓJ SYN KOCHA MĘŻCZYZN (1993), tłum. Grzegorz ZychZapiski niemieckiej matki, która dowiaduje się, że jej syn jest gejem. Towarzyszymy jej kolejnym stanom emocjonalnym, od niechęci i niepokoju, po pełną akceptację. Bohaterka przypomina sobie związane z homoseksualizmem wydarzenia ze swojego życia, choćby masażystę, który umarł na AIDS. Szybko zaczyna rozumieć, że walka o prawa mniejszości seksualnych to także jej sprawa. Całość kończy się happy endem, Dorit, którą kiedyś żenowały spojrzenia lesbijek, teraz nie ma z tym problemu. Cała rodzina całkowicie akceptuje Alexa, także ojciec, który nawet jest w stanie wyjaśnić babci „jak oni to robią”: „W sylwestrowy wieczór moja osiemdziesięcioletnia mama chce się upewnić: Czym homoseksualiści to robią? Konrad nie zastanawia się długo. Członkiem, a czym? Nareszcie się dowiedziałam, mama odetchnęła z ulgą i usiadła wygodnie w fotelu”.
3. GORE VIDAL – NIE OGLĄDAJ SIĘ W STRONĘ SODOMY (1990), tłum. Andrzej SelerowiczPrekursorska amerykańska powieść, po raz pierwszy opublikowana w 1948 roku. Historia Jima, który po namiętnej nocy Bobem, gdy był nastolatkiem, bezskutecznie szuka potem równie silnego uczucia obracając się w kręgu zamożnych, kalifornijskich homoseksualistów. Po latach postanawia znów spotkać się z Bobem, nie mając pewności jak on wspomina ich romans.
2. INGER EDELFELDT – JIM W LUSTRZE (1996) , przeł. Zbysław ErdmannHistoria samoakceptacji nastolatka, który uświadamia sobie, że jest homoseksualistą. Napisana prosto i przystępnie, wielu młodych gejów z pewnością może odnaleźć w niej swoje lęki i marzenia. Okładka głosi, że był to największy gejowski bestseller w Skandynawii. Książka wydana w Toruniu przez jednoosobowe wydawnictwo jest dziś praktycznie nie do zdobycia.
1. DAVID LEAVITT - ZAPOMNIANY JĘZYK ŻURAWI (1996), tłum. Marek FedyszakŚwietna powieść popularna osadzona w rzeczywistości Stanów Zjednoczonych lat 80. Główni bohaterowie to trójka Benjaminów, małżeństwo Owen i Rose oraz syn Philip. Poznajemy ich, gdy Philip postanawia powiedzieć rodzicom, że jest gejem, ale wkrótce okaże się, że nie będzie to ostatni coming out w rodzinie. David Leavitt jest pisarzem, który w swojej twórczości regularnie eksploruje temat homoseksualizmu, jako redaktor wraz z Markiem Mitchellem stworzył także antologię amerykańskich opowiadań gej-les. „Zapomniany język żurawi” został w 1991 r. przeniesiony na ekran. W Polsce powieść pod koniec lat 90. zalegała w „tanich książkach”, obecnie to „biały kruk”, którego cena na aukcjach internetowych oscyluje w granicach 100 zł.
A dom na koncu swiata...nigdy nie zetknalem sie ale po recenzji piniszej to chetnie siegne po niego-) dzieki
Dom na krańcu świata : między Jonathanem - nadwrażliwym, skłonnym do refleksji samotnikiem, i Bobbym - doświadczonym przez los introwertykiem zawiązuje się głęboka przyjaźń. Po latach rozłąki spotykają się w Nowym Jorku i Bobby wprowadza się do Jonathana i Clare - weteranki rewolucji seksualnej.
Świetnie oddane pragnienia i niepokoje dzieciństwa, wnikliwe studium bohaterów, próba wyznaczenia granic współczesnego obszaru naszych emocji.
Na podstawie książki powstał film z Colinem Farrellem w roli głównej. 'Godziny' również zostały zekranizowane, rolę Virgini Woolf zagrała Nicole Kidman-doskonała charakteryzacja :)
:)
Ja się zaczytywałem fantastyką i tak wydany na przełomie 1989-90 w Polsce 1995/96 cykl heroldów z Valdemaru napisany przez Mercedes Lackey. Sługa magii, Obietnica magii i Cena magii. Główny bohater jest czarodziejem i gejem, poznajemy go jako nastolatka który dopiero odkrywa swoją homoseksualność. Boshe czytałem te książki chyba po 20 razy :) Nie było tam jednak jakiś szczególnych opisów, tylko takie bajkowe love story. Ten jeden jedyny na całe życie :)
Jakkolwiek z roku 1976, to w Polsce wydana po raz pierwszy w 1984.