logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
24.06.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
66
5
16

Starsze lesbijki? Przecież ich nie ma

Ewa Tomaszewicz

Dodano: 29.02.2012, Aktualizacja: 29.02.2012

O starszych gejach niewiele się pisze i mówi, ale przynajmniej wiadomo, że istnieją – tak najkrócej mogłabym podsumować moje zmagania z tematem lesbijskiej starości zainspirowane tekstem Jacka Kochanowskiego „To nie jest raj dla starych gejów” na temat podwójnego wykluczenia starszych osób nieheteroseksualnych. O tę widoczność mężczyzn zresztą nietrudno, skoro, według Jacka, dla geja starość zaczyna się w wieku 35 lat i, uogólniając, mierzy się szeroko rozumianą towarzyską atrakcyjnością oraz oczekiwaniami „,młodych” w stosunku do „starych” – że ci drudzy powinni sobie odpuścić pląsanie w klubach czy poszukiwanie partnerów na jedną noc, bo im już po prostu nie wypada

teaserLesbijki istotami klubowymi w większości przestają być dość szybko (o ile w ogóle zaczną) i bez oporów porzucają parkiety i błyszczącą kulę na rzecz miłej mieszczańskiej egzystencji we dwie (plus grono przyjaciół). Oczywiście owa egzystencja nie wyklucza bywania tu i ówdzie, ale też do niego nie obliguje i nikogo nie razi. Prędzej już rażą zbyt „dojrzałe” i na dodatek zadowolone ze swojego życia singielki, wszak życie we dwie to jest to, a jak któraś tego nie chce, to najwyraźniej jest z nią coś nie tak.
"Inna Strona" rozpoczęła w styczniu cykl artykułów poświęconych podwójnemu wykluczeniu starszych członków społeczności LGBT. Prosimy o Wasze komentarze. Liczymy na żywą dyskusję. Zapraszamy także na łamy autorów i czytelników, którzy chcieliby opowiedzieć o swoich doświadczeniach. Kolejnym głosem w dyskusji jest artykuł blogerki i dziennikarki - Ewy Tomaszewicz.
O starszych gejach niewiele się pisze i mówi, ale przynajmniej wiadomo, że istnieją – tak najkrócej mogłabym podsumować moje zmagania z tematem lesbijskiej starości zainspirowane tekstem Jacka Kochanowskiego „To nie jest raj dla starych gejów” na temat podwójnego wykluczenia starszych osób nieheteroseksualnych. O tę widoczność mężczyzn zresztą nietrudno, skoro, według Jacka, dla geja starość zaczyna się w wieku 35 lat i, uogólniając, mierzy się szeroko rozumianą towarzyską atrakcyjnością oraz oczekiwaniami „,młodych” w stosunku do „starych” – że ci drudzy powinni sobie odpuścić pląsanie w klubach czy poszukiwanie partnerów na jedną noc, bo im już po prostu nie wypada.

Trudno w ten sam sposób wyznaczyć początek „lesbijskiej starości”. Bo lesbijki istotami klubowymi w większości przestają być dość szybko (o ile w ogóle zaczną) i bez oporów porzucają parkiety i błyszczącą kulę na rzecz miłej mieszczańskiej egzystencji we dwie (plus grono przyjaciół). Oczywiście owa egzystencja nie wyklucza bywania tu i ówdzie, ale też do niego nie obliguje i nikogo nie razi. Prędzej już rażą zbyt „dojrzałe” i na dodatek zadowolone ze swojego życia singielki, wszak życie we dwie to jest to, a jak któraś tego nie chce, to najwyraźniej jest z nią coś nie tak.

Z drugiej strony, mimo zapędów do ustatkowania się, wcale nie musimy być takie stateczne. Nie musimy wyglądać na swój wiek, zachowywać się na swój wiek, myśleć na swój wiek („na swój wiek” rozumiane stereotypowo, rzecz jasna). Prawko jazdy na motor w wieku czterdziestu lat? Proszę bardzo. A może nowa strzelanka na konsolę na pięćdziesiąte urodziny? Też ujdzie. Tak, wiem, te dobra są dostępne wszystkim niezależnie od płci czy orientacji (a za to zależnie od statusu materialnego). Ale jakoś mam wrażenie, że stereotypowa kobieta nieheteroseksualna prędzej po nie sięgnie niż stereotypowa kobieta heteroseksualna. I szybciej się do tego przyzna. Choć mogę się mylić. Ale jeżeli nie - to przynajmniej część z nas bardzo długo jest młoda (niekoniecznie metrykalnie, ale gdy wziąć pod uwagę standardy kulturowe, to już tak).

Kolejna rzecz – mimo że mamy swoje wady i przywary, to uprzedzenia ze względu na wiek specjalnie się do nich nie zaliczają. Ze stereotypów na temat starszych (nie określając, ile właściwie trzeba mieć lat, by sobie zasłużyć na to miano) lesbijek kojarzę dwa - zewnątrzśrodowiskowy, że generalnie, aby być lesbijką, trzeba przekroczyć pewną granicę wieku, tuszy i brzydoty, bo młode i nieprzekraczające owych granic lesbijki bywają tylko w pornolach. I wewnątrzśrodowiskowy, że te „stare” to grube, agresywne babochłopy w polarach, które śmią psuć młodym zabawę, bywając na przykład w takim Rasko. Kłopot w tym, że żaden z nich tak naprawdę nie odnosi się do wieku. Chodzi o wygląd.



Czy zatem można w ogóle mówić o podwójnym wykluczeniu starszych kobiet nieheteroseksualnych (rozumianym jako wykluczenie i ze strony „społeczeństwa”, i „środowiska”)? Być może tak, ale przyznam, że nie udało mi się znaleźć czegoś, co wyglądałoby na ogólny i specyficzny wyłącznie dla naszej grupy (a nie ogółu „społeczeństwa”) trend, a nie jednostkowe doświadczenia. Po części pewnie wynika to z niewielkiej widoczności kobiet w wieku okołoemerytalnym. Która może być też pochodną braku jakiejkolwiek pozainternetowej oferty dla nich (jak choćby grupy wsparcia czy po prostu towarzyskie w takiej Lambdzie). Tak że ów potencjalny ageizm nie ma zbyt wielkiej możliwości ujawnienia się.

Z drugiej strony – owa niewidoczność może być równie dobrze niewidzialnością na własne życzenie. Bo między obecnymi czterdziestokilkulatkami a kobietami w wieku okołoemerytalnym jest ogromna przepaść pokoleniowa wynikająca z naszej historii – wszak początek jakiej takiej emancypacji przypada na końcówkę lat 80. ubiegłego wieku. Lesbijki, które przed tymi czasami weszły w dorosłość, w ogromnej większości wybrały życie w ukryciu i w ukryciu pozostały do dziś, mimo że czasy się zmieniły i osobom nieheteronormatywnym jest, przynajmniej w teorii, łatwiej żyć otwarcie.

Wydaje mi się, że o tym, czy wykluczenie dotyczy również starszych lesbijek (i kobiet biseksualnych, szczególnie tych, które wybrały życie z kobietą), przekonamy się tak naprawdę dopiero za kilkanaście lat, kiedy w wiek okołoemerytalny wejdzie pierwsze pokolenie kobiet z czasów emancypacji. Czy wówczas okaże się, że „lesbijska starość” jest jeszcze trudniejsza niż starość w ogóle? Trochę to zależy od nas samych. I dlatego warto o tym dyskutować już teraz.

Blog Ewa Tomaszewicz - rocznik '77, założycielka bloga trzyczesciowygarnitur.blogspot.com, współtwórczyni kabaretu Barbie Girls. Dziennikarka. Niezrzeszona, wspiera tych, których lubi. Muzyka: (polityczny) folk (kobiecy), prasa: tylko w internecie, książki: oprócz Winterson czeka na Rawińską, marzenie: Michigan Womyn's Music Festival, wyznanie: SEO.

Trzyczęściowy garnitur na Facebooku
Autor: Brak informacji

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (16)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
lesbijka (?) 10.05.2012 8:52
Kobieta jest jak wino....
-berryann- (?) 13.03.2012 10:04
ogólnie starsze lesbijki nie rażą mnie w klubach. Za to hetero faceci łapiący mnie za d.. i mówiący, że jestem za ładna na lesbę działają na mnie jak płachta na byka
beatabydg (54) Bydg/Grudż . 10.03.2012 12:29
hipster:
tehanu:
beatabydg:
hipster ty tez nie bedziesz wiecznie młoda , kiedyś tez staruchą będziesz więc byś mogła mieć troszkę szacunku dla starszych od siebie , gdyby nie te staruchy to byś nie miała możliwości być jawną lesbijką


A, to to nie był sarkazm (ze strony hipster)? :)



tak, to był sarkazm ze strony hipster pijący w wypowiedź hekate68 ad, że starość zaczyna się w okolicach 40stki. beatę z bydgoszczy przepraszam, obiecuję się w pewnym wieku zutylizować.

A czy moge przy tym być jeśli dożyję ; ) , przepraszam jeśli to był faktycznie sarkazm , nieraz trudno odróżnić , ale warto rozmawić by dojść do porozumienia , pozdrawiam
hipster (31) Hau hau 10.03.2012 12:20
tehanu:
beatabydg:
hipster ty tez nie bedziesz wiecznie młoda , kiedyś tez staruchą będziesz więc byś mogła mieć troszkę szacunku dla starszych od siebie , gdyby nie te staruchy to byś nie miała możliwości być jawną lesbijką


A, to to nie był sarkazm (ze strony hipster)? :)



tak, to był sarkazm ze strony hipster pijący w wypowiedź hekate68 ad, że starość zaczyna się w okolicach 40stki. beatę z bydgoszczy przepraszam, obiecuję się w pewnym wieku zutylizować.
monik45 (55) Bawaria 09.03.2012 0:49
Spróbowałam wypowiedź hipster dokładnie przeanalizowac , niestety yeż w pierwszym momencie raczej bym nie widziała sarkazmu , a jak juz chciała skomentować to mogła uniknać słowa staruchy
tehanu (37) Zielona Góra 08.03.2012 10:36
beatabydg:
hipster ty tez nie bedziesz wiecznie młoda , kiedyś tez staruchą będziesz więc byś mogła mieć troszkę szacunku dla starszych od siebie , gdyby nie te staruchy to byś nie miała możliwości być jawną lesbijką


A, to to nie był sarkazm (ze strony hipster)? :)
Kobieta40 (?) 07.03.2012 14:01
Tekst bardzo ciekawy!!! Mam 40 lat, moja partnerka 23. dosyć późno przekonałam się, że jestem lesbijką, mam za sobą małżeństwo, cały bagaż doświadczeń... Odnalazłam swój Świat, swoją Miłość... Nie wiem jak będzie potem, ale teraz jestem najszczęśliwszą kobietą pod Słońcem. Nie odczuwam różnicy wieku między Nami... Mam nadzieję, że nikt nie będzie Nam w przyszłości wytykał różnicy wieku, bo nie metryka się liczy, ale to na ile lat się czujemy. Przecież można cieszyć się życiem po 40 jak i po 60... :)
beatabydg (54) Bydg/Grudż . 07.03.2012 11:30
vito212121:
Jak widać, wykluczone mogą się czuć starsze lesbijki i geje, ale wykluczone z czego? O jakim wykluczeniu mówimy? Jedynie o takim, że młodzi ludzie nie chcą tych starszych. Czyli o tym że osoby do 25 lat nie chcą osób od 35 lat......ale to nie wykluczenie ale elementarne prawa natury, tak elementarne, jak to, że chłopaka pociąga chłopak!!!!
Myślę, że problem jest w tym, że osoby od 35 roku życia są często samotne i szukają relacji z osobami do 25 roku i to napotyka na wysoki mur oraz problemem jest przeżycie młodości w ukryciu i wyparciu siebie i gdy dopiero się nabędzie odwagi do coming outu po 30stce to wtedy chce się nadrobić utracony czas młodości a to se ne wrati...

Jak ciebie nie chcą młodzi to nie znaczy cze nie ma związków z duża różnicą wieku , niech każdy za siebie mówi, następny przykład do jednego worka wszystkich wkładać lub dzielić. Miłość nie zna granic wiekowych ,a i byś się zdziwił ile osób po 30- sce wiązą się o wiele młodszymi tak więc nie wypowiadaj się w imieniu wszystkich
beatabydg (54) Bydg/Grudż . 07.03.2012 5:08
Najpierw jest nagonka i nietolerancja na osoby bi w branży , teraz szukamy tematu by być nietolerancyjnym przeciw singlom bo jakieś zagrożenie sprawiają , co komu że ktoś chce być singlem ? widzę że jeszcze czepianie się wieku nawet jak jesteśmy w ukryciu nie paradujemy po ulicach to nie znaczy że nas nie ma ,na siłę nie trzeba nas uszczęśliwiać. Branża chce tolerancji i walczy o nią a sama zaczyna w śród siebie szukać przeciw komu być nietolerancyjnym ,żnie potrzebnie szcztucznie temat jest rozdmuchiwany,ŻYJ I DRUGIEMU DAJ ŻYĆ

hipster ty tez nie bedziesz wiecznie młoda , kiedyś tez staruchą będziesz więc byś mogła mieć troszkę szacunku dla starszych od siebie , gdyby nie te staruchy to byś nie miała możliwości być jawną lesbijką
k13 (33) gdańsk 06.03.2012 22:06
szczególnie interesujący wydaje mi się frament o wykluczeniu starszych singielek, czasami mam wrażenie, że osoba taka jest wykluczana jako potencjalnie zagrażająca dla monogamicznego związku.. przecież napewno skoro jest sama, to poluje wszędzie gdzie się da i żadnej ne przepuści. Smutne, ale takie odnoszę czasami wrażenie. Dobrze o tym przeczytać. Odczarujmy starsze lesbijki, odczarujmy lesbijki singielki! :)

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku