Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 18.04.2008 00:00

Warszawa: zagraj w siatkę!

Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)

Spotkania drużyny LGBT w Warszawie

Powstaje wiele klubów, które potrafią połączyć sportową rywalizację z rekreacją i dobrą zabwaą. Zwłaszcza siatkówka LGBT rozwija się bardzo prężnie. Dowodzi tego historia Łukasza, którą prezentujemy poniżej. Łukasz opowiada o swojej przygodzie z siatkówką (zarówno gejowską i jak i heterycką) w kraju i za granicą a także udziela rad i informacji dla zainteresowanych zmaganiami pod siatką w doborowym gronie...

To, że geje nie lubią piłki nożnej jest utartym stereotypem. Wielu wręcz twierdzi, że nie lubią sportów w ogóle, a informację o "branżowych" zajęciach sportowych kwitują kwaśnym uśmiechem rzucając kąśliwe uwagi o szatni i spadającym na podlogę mydle pod prysznicem. Jednak nic bardziej mylnego. Powstaje wiele klubów, które potrafią połączyć sportową rywalizację z rekreacją i dobrą zabwaą. Zwłaszcza siatkówka LGBT rozwija się bardzo prężnie. Dowodzi tego historia Łukasza, którą prezentujemy poniżej. Łukasz opowiada o swojej przygodzie z siatkówką (zarówno gejowską i jak i heterycką) w kraju i za granicą a także udziela rad i informacji dla zainteresowanych zmaganiami pod siatką w doborowym gronie.


List naszego czytelnika Łukasza

Po raz pierwszy o siatkówce gejowskiej usłyszałem w czerwcu 2005 r., na krótko przed przeprowadzką do Londynu. Postanowiłem więc wysłać maila do prezesa londyńskiego klubu siatkówki LGBT z zapytaniem czy mógłbym się stawić na treningu. Odpowiedź przyszła następnego dnia. Dostałem dokładne namiary na lokalizację, jako że treningi w sezonie letnim odbywają się w parku i są raczej rekreacyjne z założenia. Zdecydowałem się od razu i w pierwszą niedzielę, jaką spędziłem w Londynie, wybrałem się na gejowską siatkówkę.


Oczywiście wiele myśli krążyło mi w głowie i nie wiedziałem za bardzo czego się spodziewać. Czy geje w ogóle potrafią grać w siatkówkę? Chwileczkę, sam jestem gejem i potrafię... No ale w Londynie, gdzie siatkówka nie jest za bardzo popularna? No i jak to ma w praktyce wyglądać? Trochę zdenerwowany, ale również podekscytowany zjawiłem się w wyznaczonym miejscu. Na początku stanąłem z boku przyglądając się grupie chłopaków (4-5) rozkładających siatkę i linie. Postanowiłem, że najpierw trochę poobserwuję, a jak mi się spodoba, to dołączę do gry. Po pierwszych odbiciach piłki stwierdziłem, że to pomyłka, bo oni co prawda potrafią odbijać, ale grą bym tego nie nazwał... Zdecydowałem, że się nie przebieram, tylko wykorzystam ładną pogodę i trochę poleżę na słońcu. Czas mijał, a grupa powiększała się. Zaczęli grać, a ja przyglądałem się z coraz większą uwagą.


Po jakiejś godzinie zostały rozstawione dwa boiska, a ekipa powiększyła się do około 30 osób. W pewnym momencie jeden chłopak podszedł do mnie i zapytał czy przyszedłem tu na siatkówkę. Był wysoki, dobrze zbudowany i o ciemnej karnacji -- taki typ przystojniaka. Zaczęliśmy rozmawiać i po chwili dałem się namówić, żeby trochę poodbijać:). Ku mojemu zaskoczeniu, okazało się, że ten "przystojniak" naprawdę nieźle gra. Dowiedziałem się później, że w okresie letnim duża większość zawodników tego klubu przychodzi do parku raczej w celach towarzyskich niż żeby porządnie pograć i że to, co widzę nie oddaje tak naprawdę poziomu gry zawodników klubu.


Zacząłem więc regularnie chodzić w niedziele na gejowską siatkówkę. Było to dla mnie niesamowite przeżycie, bo wreszcie mogłem robić coś, co tak bardzo lubię i jednocześnie prawdziwie być sobą. Integracja w grupie zajęła mi trochę czasu (pocałunki na przywitanie, przyjacielskie przytulanie w miejscu publicznym między facetami było mi raczej obce), ale poznawałem coraz więcej ciekawych i sympatycznych osób. Okazało się, że londyński klub liczy ponad 60 osób wszelkich narodowości i kultur, a poziom siatkówki przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Sam grałem kiedyś w Polsce w III lidze, a tu grali nawet byli reprezentanci swoich krajów. Szkoda tylko, że mimo tak licznej polskiej emigracji w Londynie byłem jedynym Polakiem.


We wrześniu rozpoczął się sezon halowy a my wystartowaliśmy w rozgrywkach ligowych. Amatorska liga londyńska składa się z 3 poziomów, więc każdy może znaleźć zespół odpowiadający swoim umiejętnościom. Klub gejowski, w którym grałem, reprezentowany jest co roku na każdym poziomie i to z niemałymi sukcesami. Ja dołączyłem do najwyższego lewelu i szybko okazało się, że mecze stoją tu na naprawdę wysokim i są nierzadko bardzo zacięte. Jak dla mnie jednym z najfajniejszych momentów sezonu był wyjazdowy mecz przeciwko zespołowi Polonii -- po drugiej stronie siatki sami Polacy, polski sędzia prowadził mecz, a my po przegranych 2 pierwszych setach wygraliśmy mecz 3:2. Ciekawe czy po drugiej stronie siatki byli jacyś geje...? :)

Najciekawszymi momentami sezonu nie są jednak ani treningi ani rozgrywki ligowe. Jak dla mnie (i zapewne wielu innych) są nimi wyjazdy na zagraniczne turnieje siatkówki gejowskiej, gdzie spotykają się drużyny z całej Europy. Tak naprawdę każde większe europejskie miasto ma drużynę siatkówki gejowskiej i prawie każde raz do roku organizuje taki międzynarodowy turniej. Jako, że poziom gry może się bardzo różnić, turnieje te są z reguły podzielone na poziomy: A, B i C i każda z zapisujących się drużyn wybiera poziom dostosowany do swoich umiejętności. Nierzadko na takie imprezy przyjeżdża po kilkaset osób, więc nie trudno sobie wyobrazić jakim przeżyciem są te pierwsze turnieje dla każdego uczestnika. Tam też często nawiązują się znajomości, trwałe przyjaźnie, romanse a nawet wielkie miłości... :) Po turnieju odbywa się ceremonia wręczania medali, pucharów oraz nierzadko specjalnych nagród w kategoriach sportowych, jak najlepszy zawodnik, czy bardziej towarzyskich, jak najbardziej sympatyczny zawodnik lub nawet największa diwa turnieju czy też najseksowniejszy gracz :). Punktem kulminacyjnym jest wspólna impreza, gdzie mimo trudów turnieju zabawa trwa do rana. Zwieńczeniem całego wyjazdu jest brunch, na którym można się podzielić wrażeniami z turnieju oraz ubiegłonocnej imprezy.

Kontakt z klubem: [email protected]


Siatkówka LGBT w Polsce

Pierwszy zespół gejowski powstał w Warszawie pod koniec 2005 r. Pewnego dnia będąc jeszcze w Londynie natknąłem się na internetowe ogłoszenie zachęcające do wspólnego grania. Od razu wysłałem e-maila do Marcina, organizatora tej inicjatywy, z gratulacjami pomysłu i obietnicą, że wpadnę na trening jak tylko będę w stolicy. Marcin przed powrotem do Polski mieszkał przez kilka lat we Frankfurcie, gdzie grał w tamtejszym gejowskim klubie siatkówki. Jego inicjatywa była bardzo ambitna zważywszy na sytuację w Polsce oraz tolerancję społeczeństwa (a raczej jej brak) dla homoseksualizmu. Początki były trudne, a realizacja założeń trwała długo. Nierzadko w odpowiedzi na ogłoszenia o siatkówce gejowskiej padały słowa: "ze sportu interesują mnie tylko zakupy" albo "wy naprawdę gracie w siatkówkę czy tylko bierzecie razem prysznic?". Trzeba przyznać, że upór i zaangażowanie przyniosły efekty. Dzisiaj, po 2,5 latach istnienia klubu mamy ponad 20 stałych graczy, jeździmy na zagraniczne turnieje (Praga, Frankfurt, Barcelona, itp.) oraz mamy za sobą organizację I-ego w historii turnieju siatkówki gejowskiej w Polsce. Na turnieju tym stawiło się 9 drużyn reprezentujących Warszawę, Trójmiasto, Śląsk, Wrocław oraz Łódź, gdyż jak się okazało wieści rozeszły się po Polsce i kluby gejowskie zaczęły powstawać również poza Warszawą. Obecnie w planach mamy powiększenie klubu, rejestrację stowarzyszenia oraz organizację pierwszego międzynarodowego turnieju siatkówki gejowskiej. Plany są ambitne i do ich realizacji potrzebujemy pomocy. Dlatego też, jeżeli chcielibyście nam pomóc w realizacji tych planów lub po prostu dołączyć do naszego klubu to serdecznie zapraszamy do odwiedzenia strony: _www.volup.pl _ oraz kontaktu z nami. Mam nadzieję, że przyjście na gejowską siatkówkę będzie jedną z najlepszych decyzji w waszym życiu. Dla mnie na pewno była.


opracował: AK

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (8)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
12.05.2008 18:36 atlantic
grałem, polecam
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
21.04.2008 16:41 Michał
a ja uważam że nie wolno generalizować że wszyscy geje.... każdy jest wyjątkowy, ktoś uwielbia siatkówkę, ja rower i basen a inni w ogóle nie znoszą się ruszać, ja zawsze podziwiam chęć organizacji i integrację ludzi
pozdrawiam
cytuj zgłoś 0 0
pepelotta
20.04.2008 15:57 pepelotta (40) podlasie
Ale jak to jest z tym mydłem w końcu?
cytuj zgłoś 0 0
krs
20.04.2008 4:54 krzysio (44) Białystok
Ja samą siatkówką (i innymi sportami zespołowymi) nie jestem do końca zainteresowany, jednak sądzę, że inicjatywa jest fantastyczna, powodzenia :D
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.04.2008 21:55 Danny
a ja wolę lekkoatletykę :P

BnO!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.04.2008 19:09 Pawel
Ja równiż namawiam wszystkich do tego sportu, to świetna zabawa. Nawet jeżeli jest się tylko kibicem ;)
Zobaczymy czy niedługo wygrają w Pradze !!!
pozdrówka i powodzenia
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.04.2008 18:21 Autor
A ja sport uwielbiam i nie mógłbym sobie wyobrazić życia bez aktywnego spędzania wolnego czasu. No i oczywiście znam wielu gejów, ktorzy myslą podobnie więc może coś jest w tych stereotypach...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.04.2008 16:47 Bertram Tung
Czy ja wiem czy to są stereotypy... ja tam naprawdę nie lubię piłki nożnej, ani sportu w ogóle...
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
emigracja integracja klub sportowy Lifestyle Londyn Polska siatkówka Siatkówka LGBT w Polsce i Londynie Sport Społeczeństwo stowarzyszenie turniej Volup Warszawa
Powiązane
Obraz Poniedziałek, 15.02.2010 Pod siatką sami swoi Obraz Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Obraz Wtorek, 12.02.2013 Glam Cup 2013 - międzynarodowy turniej siatkówki LGBT Obraz Wtorek, 02.07.2024 Sportowe pożegnanie Miesiąca Dumy na turnieju siatkarskim Volup Lambda Warszawa Summer Cup 2024 Obraz Czwartek, 17.11.2022 1300 osób pod jednym organizacyjnym "dachem" - rozmawiamy z prezesem Warszawskiego Klubu Sportowego „Volup”.
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się