Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 25.10.2007 00:00

Wkrótce w księgarniach: Marcin Szczygielski: Berek

Podziel się Tweetnij Skomentuj (10)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (10)

Madagaskar i tolerancja

Geje są inni czyli obcy, niezrozumiali, nieprzewidywalni, mogą zagrozić naszemu poukładanemu w głowach światu. Przez nich podział na dobro i zło traci biblijny kontrast a politycy mają nieustanny kłopot. Jedni najchętniej pozbyliby się tego bólu głowy i zesłali wszystkich gejów gdzieś daleko - najlepiej na Madagaskar, byleby tylko nie musieć ich oglądać i nie mieć z nimi do czynienia. Inni na odwrót - oferują gejom wyciągniętą rękę i swoją tolerancję.

- Tomasz Raczek -

Ilekroć pada słowo gej, podświadomość przełącza nasze rozumowanie na taryfę specjalną. Przed oczy natychmiast pchają się obrazy przebierańców z gejowskich parad: przerysowane, groteskowe postacie u jednych budzące śmiech u innych obrzydzenie; zwykle jednak trudne do wyobrażenia w zwyczajnym życiu.

Utrwalił się więc schemat: geje są inni czyli obcy, niezrozumiali, nieprzewidywalni, mogą zagrozić naszemu poukładanemu w głowach światu. Przez nich podział na dobro i zło traci biblijny kontrast a politycy mają nieustanny kłopot. Jedni najchętniej pozbyliby się tego bólu głowy i zesłali wszystkich gejów gdzieś daleko - najlepiej na Madagaskar, byleby tylko nie musieć ich oglądać i nie mieć z nimi do czynienia. Inni na odwrót - oferują gejom wyciągniętą rękę i swoją tolerancję. Owszem jesteście inni - mówią - ale my jesteśmy tolerancyjni i pozwalamy wam być takimi jakimi jesteście, mimo że odbiegacie od normy.

Zapamiętajcie te dwa groźne dla polskiego geja słowa: Madagaskar i tolerancja. Odrzucenie i fałszywa życzliwość. Z jednej strony przekonanie, że tylko jeden model życia jest prawidłowy, prowadzące do stawiania się w pozycji sędziego, z drugiej - protekcjonalne poklepywanie sprowadzające gejów do roli antropologicznej ciekawostki. W obu wypadkach traktuje się ich jako dziwaczną grupę odmieńców naruszających ogólnie przyjęte standardy, tyle że pierwsi na to się nie zgadzają a ci drudzy dają przyzwolenie.

Ale bez łachy! Jest jeszcze trzeci, znacznie uczciwszy sposób odnoszenia się do gejów: traktowanie ich jako oczywistości - biologicznej, społecznej i kulturowej, mającej naturalne prawo do istnienia.

Pragnienie bycia sobą jest wśród gejów coraz większe. Procesu ich społecznej emancypacji już nic nie powstrzyma. Coraz rzadziej będą się wśród nich zdarzały małżeństwa zawierane pod naciskiem rodziny, żyjące potem w nieszczęściu a czasem w prawdziwych torturach. Zygmunt Kałużyński powiedział kiedyś: Uważam, że przyznanie się do faktu bycia homoseksualistą, nie tylko wobec samego siebie, ale także wobec otoczenia, daje wolność. Wtedy nie trzeba udawać, blagować, wykręcać się i kłamać.

Wolność to pojęcie dla geja najważniejsze, będące kwintesencją istoty jego losu. Wolność bywa jednak i piękna, i niebezpieczna; niesie ze sobą wiele zagrożeń, które - bywa - doprowadzają do jej utraty. Niestety, rozumieją to tylko nieliczni.

Gdy w 1975 roku na plaży w Ostii znaleziono ciało zamordowanego reżysera-geja Pier Paolo Pasoliniego, Oriana Fallaci opublikowała głośny "List" do niego: Miałeś potrzebę absolutu, ty, który opętałeś nas słowem humanizm. Mogłeś ugasić swą udrękę i zaspokoić swe pragnienie wolności tylko znajdując taki koniec: z roztrzaskaną głową i rozszarpanym ciałem. To nieprawda że nienawidziłeś przemocy. Potępiałeś ją przez rozum, lecz duszą ją wzywałeś, bo to był jedyny sposób, żeby tego spalającego cię demona obłaskawić i ukarać. To nieprawda że przeklinałeś ból. Przeciwnie, służył ci on jako lancet do usuwania anioła, który był w tobie. Pisząc znieważałeś, raniłeś tak głęboko, aż pękało serce.

Żeby zrozumieć gejów - i tych zwyczajnych, codziennych, i tych którzy stają się wielkimi pisarzami, reżyserami, aktorami, poetami - trzeba przyjąć, że mają oni swój własny świat: ani gorszy ani lepszy od świata większości, ale - rzekłbym - równoległy. Jego potoczność różni się od doświadczenia tych, którzy go nie znają, ale przecież jest tak samo ważna, jak świat każdego innego człowieka. Nie wymagająca niczyjej zgody ani przyzwolenia na swoje istnienie.
Powieść Marcina Szczygielskiego BEREK reprezentuje taki właśnie sposób myślenia: nie epatuje środowiskową odmiennością ani nie próbuje na siłę szukać dla niej usprawiedliwienia. Pisana jest z pozycji człowieka pewnego swojej tożsamości i umiejącego walczyć o siebie. Ton łagodnej obietnicy szczęścia, jaki się w niej pojawia, jest dla mnie powodem do osobistej radości. Wszak od piętnastu prawie lat jestem życiowym partnerem Autora.

Z przedmowy do książki

Marcin Szczygielski - "Berek"

Instytut Wydawniczy Latarnik, 2007
Książka w sprzedaży od 14 listopada 2007

ISBN 978-83-60000-21-2
138 mm x 205 mm, 296 stron, okładka miękka
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (7)
movement85 blueartist donthomaso
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (10)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
donthomaso
12.02.2010 21:27 donthomaso (39) Wrocław
JUŻ SIĘ DOCZEKAĆ NIE MOGĘ ;D;D;D
PIERWSZA CZĘŚĆ BYŁA EKSTRA !!!!!!!!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.12.2007 12:27 retus
Chyba w okładce nie chodzi o obrażanie uczuć religijnych (ale rzeczywiście najszczęśliwsza nie jest). Po przeczytaniu książki i zrozumieniu konceptu zdaje mi sie, że to bardziej zestawienie dwóch kiczów - gejowskiego jak z tanich pornoli i dewocyjnego jak z religijnych obrazków z XIX w XX w. I to się chyba przekłada na sposób życia bohaterów (przynajmniej pobieżnie tak to wygląda, zanim w ich psychice nie dostrzeżemy głębszych poziomów i zanim oni sami nie zaczną się zmieniać). Ale może się mylę. Książka naprawdę warta przeczytania, a autorowi trzeba pogratulować, że widać ją w przeciętnych księgarniach. Do to kolejna jaskółka zmian :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.12.2007 20:36 clever
książka zaczyna się tendencyjnie i dosyć monotematycznie, ale później nie można się od niej oderwać. wzrusza i zawiera przesłanie. polecam serdecznie
cytuj zgłoś 0 0
homic
16.11.2007 2:25 homic (53) Krakow / Rzym
A ja bym wolal zeby mi panowie SZ i R. nie obrazali uczuc religijnych.
Moich czyichs i wogole.
Po cholere taka okladka?? No, wiadomo. Moze zrobi troche krzyku... Moze jakies mochery sie odezwa.. Na ambonie i w TVP moze wyklna... Darmowa reklama. Troche tak jak z MAdonna Czarna na okladce MACHINY. Gadania bylo od....
Jesli to dobra literatura - nie wiem... - to nie moze obronic sie sama?? Trzeba sie chwytac takich niskich sposobow?? Bo ze wysokie one nie sa to wiadomo od razu... Niezaleznie od ladnego zdjecia faceta co korpus dal. Eh...
cytuj zgłoś 0 0
pepelotta
06.11.2007 3:57 pepelotta (40) podlasie
A będzie dostępna okładka z jezusem czy kosmonautą?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
04.11.2007 14:29 kadykianus
Fajna okładka. Co za ciało!. No, i te przebite sutki :) A mówiąc poważniej, książkę na pewno kupię.
cytuj zgłoś 0 0
radek
26.10.2007 17:02 radek (51) Kraków
ilustracja na stronie przedstawia wersję deluxe :-)

cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.10.2007 15:38 bartek
dlaczego na stronie wydawnictwa mężczyzna na okładce ma dziwny hełm????
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.10.2007 11:54 krissy
super wstęp! bardzo poruszający!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.10.2007 14:43 reveal
hejka bardzo gorąco polecam ksiązki pana marcina s. są naprawde świetne . czyta je tak jakby jadło sie najsmakowitsze ciastko z odrobina pikanterii i humoru. polecam zwłaszcza dwie pierwsze pozycje "pl-boy" i "wiosna pl-boya" . ciekaw jestem jaka bedzie nastepna ksiązka i pewnie za chwilke ja zamówie . pozdro all
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Berek emancypacja Instytut Wydawniczy Latarnik książka Kultura Lifestyle literatura Marcin Szczygielski Polska powieść Społeczeństwo Tomasz Raczek Zygmunt Kałużyński
Powiązane
Obraz Poniedziałek, 10.12.2007 Warszawa: Spotkanie z Marcinem Szczygielskim i Tomaszem Raczkiem Obraz Poniedziałek, 31.03.2008 Książkowy homo-boom: "Berek" Obraz Czwartek, 29.11.2007 Wywiady IS - Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski Obraz Piątek, 15.07.2011 Rozdajemy kolekcjonerskie edycje książek Szczygielskiego! Obraz Poniedziałek, 19.11.2007 Uroczysta premiera książki "Berek"
Inne tematy
Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec... Piątek, 17.07.2026 Niespodzianka: prezydent Nawrocki wetuje ustawę o statusie osoby najbliższej. To jednak nie koniec...
Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą Środa, 15.07.2026 Budapeszt odpuścił. Zostało jedno miasto w UE, które wciąż walczy z tęczą
Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego Wtorek, 14.07.2026 Ustawa o statusie osoby najbliższej: Kotula apeluje do Nawrockiego
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm? Sobota, 11.07.2026 Wakacyjny raj – piekło dla LGBT. Bojkot, misja czy pragmatyzm?
Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z Czwartek, 09.07.2026 Zmierzch heteroseksualności u kobiet? Nowe badania pokolenia Z
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się