Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 09.05.2002 00:00

Dżinsy - dużo więcej niż spodnie

Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)

150 lat historii blue jeans

Moje pierwsze dżinsy pamiętam tak samo dokładnie jak pierwszy pocałunek. Było to na początku lat 60-tych w dość smutnym i szarym okresie nieboszczki PRL. Właśnie "rzucono na rynek" partię lichego materiału w kolorze niebieskim, z którego sprawni krawcy potrafili uszyć coś na kształt dżinsów. Nazywano je "teksasy" a z prawdziwymi dżinsami miały tyle wspólnego, co socjalizm z demokracją. Ale ja o tym wszystkim naturalnie nie miałem pojęcia. Z moich "teksasów" byłem nieprawdopodobnie dumny, ponieważ miały mnóstwo kieszonek zapinanych na zamki błyskawiczne. Nie nosiłem ich długo. Kiepska tkanina nie sprostała podwórkowym bójkom, a ja dość szybko urosłem. Na następne dżinsy - prawdziwe Levisy - musiałem poczekać kilka ładnych lat. Kupiłem je w Pewexie za dolary.

"Tato kup mi dżinsy-spodnie, tato dżinsy są wygodne" - śpiewała piosenkarka polskiej generacji protestu lat sześćdziesiątych. Dla młodzieży, dżinsy stały się symbolem wyzwolenia. To one rozpoczęły rewolucję obyczajową, która w ciągu kilkunastu zaledwie lat zmieniła oblicze świata. Dżinsy to także pierwszy przyczynek do globalizacji. Wszystko jedno gdzie dziś pojedziemy - do Bangkoku, Pekinu, Nowego Jorku czy Warszawy - młodzież wszędzie wygląda tak samo. Każdy chłopak czy dziewczyna posiada w szafie przynajmniej jeden egzemplarz ukochanych Blue Jeans. Ekspansja ten obcisłej części garderoby wywoływała naturalnie wściekłe ataki ze strony zatwardziałych konserwatystów. Kto dziś pamięta, że jeszcze kilkanaście lat temu, młodzież musiała nosić w szkole granatowe ubrania z tarczą na ramieniu?

Dżinsy mają bardzo ciekawą historię. Wymyślił je Levi Strauss - stąd nazwa "Levisy."
Urodził się on w 1829 roku w niemieckim miasteczku Buttenheim koło Bambergu i był Żydem. Kiedy miał 18 lat, zmarł mu ojciec i rodzina popadła w biedę. Matka Leviego, Rebeka, postanowiła wyemigrować do USA. W 1847 roku, Levi Strauss znalazł się w Nowym Jorku. Początkowo pracował w sklepie z swymi przyrodnimi braćmi Jonasem i Loisem. Znał dość słabo angielski, ale jakoś dawał sobie radę. W 1853 roku, otrzymał amerykańskie obywatelstwo. W tym samym czasie w Kalifornii odkryto pokłady złota. Setki tysięcy ludzi rzuciło się ślepo w poszukiwaniu bogactwa. Levi postanowił przenieść się do San Francisco. W jego bagażu znajdowały się bele solidnego płótna namiotowego, plandekowego i najprawdopodobniej zapas igieł i nici. Wielkiego majątku nie można było na tym zarobić, ale Levi szybko zorientował się, że robotnicy, ciężko pracujący w kopalniach złota, potrzebują wytrzymałych i wygodnych spodni. Poszukał więc krawca i zlecił mu uszycie z przywiezionego płótna próbnego egzemplarza. Legenda mówi, że pierwszy klient był tak zachwycony, że przez całą noc chodził po mieście i opowiadał o wspaniałych spodniach Levi Straussa. Następnego dnia, przed krawieckim warsztatem ustawiła się kolejka "diggers" czyli kopaczy złota.

Te pierwsze dżinsy nazywały się "Waist Overall" i nie były niebieskie, tylko brunatne. Sięgały powyżej talii i podtrzymywane były szerokimi szelkami. Zaskoczony sukcesem, Strauss otworzył w San Francisco swój pierwszy sklep. Rychło jednak okazało się, że spodnie mają poważną wadę: słabe szwy! Poszukiwacze złota mieli bowiem przyzwyczajenie wpychania urobku do kieszeni. Tego nie mogły wytrzymać zwykłe nici. Szukając rozwiązania tego problemu, krawiec Jakob Davis wpadł na pomysł, by najbardziej obciążone miejsca zabezpieczać dodatkowo miedzianymi nitami. Nie można było wymyślić nic lepszego! W 1873 Levi Strauss opatentował swe wzmocnione nitami spodnie, których autentyczność rozpoznać można było oprócz tego po podwójnym szwie koloru pomarańczowego. Brunatne płótno zastąpił rychło farbowany na niebiesko drelich, sprowadzany z miejscowości Nimes we Francji: "Bleu de Nîmes". Stąd właśnie pochodzi nazwa "denim", używana do dziś jako określenie tkaniny dżinsowej. Niebieską barwę uzyskiwano przy pomocy naturalnego barwnika indygo, sprowadzanego do USA przez port w Genui. Jego nazwa brzmiała "Bleu de G?nes" która około roku 1920-tego zmieniła się na amerykańskie "blue jeans". Jeszcze później znikły słynne szelki. W miarę upływu czasu, do nitów dołączyły inne, charakterystyczne znaki rozpoznawcze. Należy do nich skórzana etykieta na tylnej kieszeni, zwana "Two Horse Patch". Widać na niej dwa konie, które próbują rozerwać spodnie. Innym symbolem autentyczności jest czerwona etykieta zwana "Red Tab", na której umieszczono logo firmy.

W 1890 roku powstała firma "Levi Strauss & Company" z siedzibą w San Francisco a "Waist Overalls" otrzymały produkcyjny numer "501?". Jej założyciel umiera w roku 1902, zostawiając swym bratankom ogromny koncern i gigantyczną fortunę. Pracuje w nim dziś około 17 tysięcy ludzi, produkując obok marki Levi's? także Dockers? i Slates?. Produkty te sprzedawane są w ponad 30 tysiącach sklepów na całym świecie.

Dżinsy są dziś najbardziej popularną na całym świecie częścią garderoby. Rocznie wytwarza się ponad miliard sztuk a głównym rynkiem zbytu jest Azja. Dopiero po niej sytuuje się Ameryka i Europa. Z tradycji poszukiwaczy złota pozostało bardzo niewiele. Chyba tylko metoda dopasowywania dżinsów "na mokro" (bo złoto znajdywano głównie w potokach). Przez długi czas sprzedawano dżinsy, które po pierwszym praniu "wstępowały się" o ok. 10%. Stąd chłopak, który chciał mieć dżinsy dopasowane niczym druga skóra, kładł się w nich do wanny z wodą. Jeszcze dziś, kupić można Levisy 501 "shrink-to-fit". Mają one kolor jasnoniebieski, który dopiero po pierwszym praniu (lub kąpieli) nabiera charakterystycznego, soczystego koloru.

Dżinsy nadają się na każdą okazję, nawet na eleganckie przyjęcie lub wieczór w operze. Pasują do marynarki i krawata tak samo dobrze jak do łopaty i gumiaków. Nożna je nawet nosić jako spodenki kąpielowe, tak zwane "cutoffs" - co spopularyzował amerykański serial telewizyjny o delfinie "Flipper". Mogą być dziurawe, z przetartymi kolanami a nawet second hand. Podobno, zagorzali wielbiciele kazali się w nich pochować.

Opracował: ®ome©

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (3)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
06.09.2004 20:12 muni8ek
dzieki tobie dostalem piatke
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
14.08.2004 19:47 Leniu
Ja pracuję w takiej firmie gdzie na jeansach robi się różne wynalazki. Tylko wyobraźnia ogranicza możliwości. Mam kilka par spodni które sam sobie wykonałem. POZDROWIONKA
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
13.01.2003 23:55 wetjeans
Brawo!
Barzdo profesjonalnie napisane.
Jedyny brakujacy drobiazg to to ,że faktyczna nazwa materiału sprowadzanego z Nimes to Serge /czyt serż/, ktory tym rozni od innych, że tkany jest "poprzecznie", co mozna łatwo zobaczyc.
Ale i tak Gratulacje dla Autora !
Pozdrowie Nimes w waszym imieniu bo bywam tam co roku, to piekne miasto z najlepiej zachowanymi zabytkami rzymskimi na swiecie.
Wlasnie sie tam wybieram.
Jeszcze raz brawo.
Wetjeans
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Rosyjska cenzura blokuje Queer.pl: Roskomnadzor uderza w polski portal LGBTQ+ Czwartek, 27.08.2026 Rosyjska cenzura blokuje Queer.pl: Roskomnadzor uderza w polski portal LGBTQ+
Wójt to p***. Zniszczyli publiczne mienie, aby obrazić włodarza gminy Środa, 12.08.2026 Wójt to p***. Zniszczyli publiczne mienie, aby obrazić włodarza gminy
NSA: Brak zwolnienia z podatku od spadku dla związków jednopłciowych Poniedziałek, 24.08.2026 NSA: Brak zwolnienia z podatku od spadku dla związków jednopłciowych
Nowe wzory odpisów aktu małżeństwa umożliwiają wpisanie małżeństw osób tej samej płci Poniedziałek, 24.08.2026 Nowe wzory odpisów aktu małżeństwa umożliwiają wpisanie małżeństw osób tej samej płci
Katarzyna Kotula w TVN24: Sejm spróbuje odrzucić weto prezydenta we wrześniu Wtorek, 25.08.2026 Katarzyna Kotula w TVN24: Sejm spróbuje odrzucić weto prezydenta we wrześniu
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy
Zabronione jest pobieranie treści (web scraping) i eksploracja danych (TDM) z tego serwisu do trenowania systemów AI bez zgody operatora — zob. Regulamin.







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się