Książka księdza-geja już w Polsce
O życiu przed coming outem, reakcjach kościoła po i rozczarowaniu papieżem - w magazynie "Stern" znalazł się obszerny wywiad z Krzysztofem Charamsą, który zdobi też okładkę czasopisma. A wszystko z okazji niemieckiej premiery książki "Kamień węgielny", która dostępna jest już i w Polsce.
"Nazywam się Krzysztof Charamsa. Ksiądz prałat Krzysztof Charamsa. Jestem funkcjonariuszem Kongregacji Nauki Wiary, drugim sekretarzem Międzynarodowej Komisji Teologicznej, teologiem, filozofem, bioetykiem, wykładam na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Jestem gejem" - mówił ksiądz Krzysztof Charamsa w wywiadzie do filmu "Artykuł osiemnasty" półtora roku temu. Ten coming out na moment przed synodem dot. rodziny odbił się szerokim echem na całym świecie.Krzysztof Charamsa zapowiadał, że "wszystko opowie w książce". "Kamień węgielny. Mój bunt przeciwko hipokryzji Kościoła", który swoją włoską premierę miał w czerwcu, jest już i w Polsce - dzięki wydawnictwu Krytyki Politycznej.W tym tygodniu swoją premierę miała i niemiecka wersja książki - z tej okazji Krzysztof Charamsa pojawił się w wielu niemieckich mediach. Obszerny wywiad znajdziemy m.in. w magazynie "Stern", który zapowiada okładka z Charamsą.
"
Suspensa, którą na mnie nałożono, niczego tu nie zmienia, zawsze będę księdzem. Zostałem zawieszony, wysłany na bezrobocie bez możliwości znalezienia pracy, do której mam kompetencje. Zresztą nie uznaję tej kary, bo w prawie kanonicznym jako osoba homoseksualna nie jestem uwzględniony" - mówił ostatnio Krzysztof Charamsa w rozmowie z Robertem Rientem w "Gazecie Wyborczej". "To prawo postrzega mnie jako chorą osobę heteroseksualną, działającą wbrew naturze. Kościół w żadnej deklaracji na mój temat nie użył słowa „homoseksualność”, nie przedstawił mi mojej winy. Nigdy nie nazwał po imieniu, kim jestem, czyli osobą homoseksualną w relacji miłości do mojego partnera" - dodawał.
Książkę "Kamień węgielny. Mój bunt przeciwko hipokryzji Kościoła" można już zamówić w sklepie Prideshop.pl.
(red)
Ilość gejów wśród księży, diecezje że swoimi funduszami alimentacyjnymi dla księży - to wszystko pokazuje jak daleko jest ta organizacja od haseł jakimi się podpiera.