Staramy się pokazywać Wam muzyczne nowości, premiery klipów bądź mało znane starocie, które odkopaliśmy. Dziś kolejna odsłona środowego przeglądu muzycznego. Zapraszamy także na fanpage cyklu na Facebooku.
IAMXChris Corner ma rzesze wiernych fanów i fanek (zwłaszcza queerowych), którzy z niecierpliwością oczekują jego każdej kolejnej płyty. Po średnio przyjętym "The Unified Field" z 2013 roku, nadszedł czas na rewelacyjną (moim zdaniem) "Metanoię". Album otwiera mocny "No Maker Made Me", który zapowiada co będzie się działo dalej: dużo więc pokręconej, industrialnej elektroniki, czasem, jak w przypadku drugiego singla z płyty, ""Oh Cruel Darkness Embrace Me", przechodzącej w trip hopowe klimaty.
Ale Corner przypomina nam, że IAMX to też cudowne, mroczne ballady. Po mocnym otwarciu następuje równie mocne, emocjonalnie, zamknięcie, utworem "Wildest Wind". Ja osobiście nie mogę uwolnić się od piosenki "Surrender", jak dla mnie najbardziej iamxowej: kabaretowo-dobijającej.
(oprac. md)
Tutaj z trochę żywszym kawałkiem https://www.youtube.com/watch?v=ieJLfwXACCo