Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Tematy Marsze Równości 2026 "Pillion" w kinach Wyrok TSUE Związki partnerskie Kino LGBT
Poniedziałek, 31.08.2015 12:20

Byliśmy niewidzialni. Selerowicz w "Newsweeku" o Hiacyncie

Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)

Rocznica akcji Hiacynt już w listopdzie

"Gdyby udostępnić teczki historykom, jestem pewien, że odpowiednio by o nie zadbali. Dziwię się, że do tej pory nie znalazł się archiwista, który by tę sprawę przejął i zbadał do końca" - mówi Andrzej Selerowicz w rozmowie z "Newsweekiem". Tygodnik publikuje wywiad z autorem książki "Kryptonim Hiacynt" i przypomina, że już w listopadzie 30 rocznica słynnej akcji.

W rozmowie z Paulą Szewczyk Andrzej Selerowicz opowiada o akcji Hiacynt, którą w listopadzie 1985 roku przeprowadziła Milicja Obywatelska, ale też np. o początkach ruchu gejowsko-lesbijskiego w latach 80.

"O gejach się po prostu nie mówiło, nawet jeśli było wiadomo, że za ścianą spotykają się tylko mężczyźni. Sam zapamiętałem, jak jako młody chłopak mijałem na mieście tancerza Opery Stanisława Szymańskiego, głównego homoseksualistę Warszawy, który chodził dumnie w pełnym makijażu, futrze i z różowa torebką. Oczywiście nikt go gejem nie nazywał, na ulicy udawano po prostu, że się go nie widzi. Miałem wtedy 20 lat i jedyne, czego nie chciałem, to wyglądać tak jak on. I wielu z nas robiło wszystko, by nie rzucać się w oczy. Byliśmy niewidzialni" - wspomina Selerowicz.

Cały wywiad można przeczytać na stronie tygodnika "Newsweek".

W latach 1985-1987 Milicja we współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa przeprowadziła akcję, polegającą na zbieraniu danych o polskich homoseksualistach. Gejów aresztowano, przesłuchiwano i zakładano im teczki. Dziś mówi się, że założono 11 tys. teczek - ich los jest nieznany. Pod koniec maja, nakładem wydawnictwa Queermedia swoją premierę miała książka Andrzeja Selerowicza o akcji "Hiacynt". Jako świadek historii Andrzej Selerowicz powraca wspomnieniami do tamtych czasów i tworzy niezwykłą opowieść o poszukiwaniu drogi do wolności i równości. Premiera książki "Kryptonim Hiacynt" miała miejsce w drugiej połowie maja, nakładem wydawnictwa Queermedia.

Kryptonim "Hiacynt" w QUEEROTECE

Kryptonim "Hiacynt" w PRIDESHOP.PL
Andrzej Selerowicz jest działaczem, publicystą i tłumaczem literatury. W latach 70-tych wyemigrował do Austrii, gdzie zetknął się z ruchem gejowsko-lesbijskim - działał w International Gay and Lesbian Association (ILGA). Zabiegał o propagowanie haseł organizacji w Polsce i utrzymywanie kontaktu z polskimi gejami. Zaowocowały one potem powstaniem wielu inicjatyw, w tym utworzeniem organizacji Lambda. Tłumaczył standardy homoerotycznej literatury na język polski (Baldwin, Vidal, Wilde i inni), współpracował z wydawnictwami prasy gejowsko-lesbijskiej (głównie "Inaczej"), wydał poradnik "Leksykon kochających inaczej" (1993). Książka o akcji Hiacynt jest jego beletrystycznym debiutem.

PRZECZYTAJ FRAGMENT KSIĄŻKI.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (20)
wysmienicie rafi-roofer kaj-gellert sayumi selfish-giant malwamalwina frio elain pozytywistka001 snorkfroken
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (0)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
31.08.2015 16:47 crash
Autor trochę popłynął z tą martyrologią, co przyznaje w wywiadzie w Newsweeku:
"Newsweek: Czy poza przesłuchaniami zdarzały się jakieś inne formy represji?
Andrzej Selerowicz: Nie słyszałem, by kogokolwiek zatrzymano na dłużej czy aresztowano.
Newsweek: Po akcji dochodziło do samobójstw?
Andrzej Selerowicz: W książce piszę o jednym przypadku, ale muszę zaznaczyć, że nie mam rzeczowego potwierdzenia tej informacji. Ta śmierć to mój narracyjny pomysł, bo potrafię sobie wyobrazić, że takie przypadki się zdarzały. Tylko pewnie nikt wówczas nie mógł powiązać śmierci młodego chłopaka z traumą czy poczuciem wstydu wywołanego akcją „Hiacynt”.
No cóż, historia jest jak d..., każdy ma swoją.
cytuj zgłoś 1 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
akcja hiacynt hiacynt historia historia lgbt kryptonim Hiacynt książki LGBT prl
Powiązane
Obraz Wtorek, 17.11.2015 Selerowicz: zagadką jest to, że Hiacynt miał miejsce tylko w Polsce Obraz Wtorek, 26.05.2015 "Kryptonim Hiacynt" przedpremierowo w Prideshop.pl Obraz Piątek, 24.04.2015 W maju książka Andrzeja Selerowicza o akcji Hiacynt! Obraz Wtorek, 11.01.2011 Wywiady Repliki: Andrzej Selerowicz Obraz Piątek, 02.12.2016 Tajemnice różowych teczek - spotkania z autorem książki "Kryptonim Hiacynt"
Inne tematy
"Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim Wtorek, 17.03.2026 "Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności