Homoseksualność jako wybór? Afera wokół wypowiedzi
"Ponieważ jest wiele przypadków, gdy ktoś idzie do więzienia jako hetero, a wychodzi z niego jako homoseksualista, zastanawiające jest co takiego mogło się tam wydarzyć? Sami zadajcie sobie to pytanie" - powiedział republikański polityk i prawdopodobny kandydat na prezydenta USA, Ben Carson, odpowiadając na pytanie, czy bycie gejem lub lesbijką jest wyborem. Politykowi odpowiedział działacz Dan Savage: skoro bycie gejem to wybór, przyjedź i possij mi k****a.
W rozmowie z CNN Ben Carson powiedział, że całkowicie wierzy w to, że "bycie gejem lub lesbijką to wybór". "Ponieważ jest wiele przypadków, gdy ktoś idzie do więzienia jako hetero, a wychodzi z niego jako homoseksualista, zastanawiające jest co takiego mogło się tam wydarzyć? Sami zadajcie sobie to pytanie" - powiedział republikański polityk, dodając, że walki o prawa ludzi LGBT nie można porównać do walki z rasizmem, albowiem nie można sobie wybrać rasy, a orientację tak.
I chociaż po burzy, która po tej wypowiedzi się rozpętała, Carson próbował wycofać się ze swoich słów, potencjalnemu kandydatowi Partii Republikańskiej na prezydenta USA odpowiedział Dan Savage, amerykański działacz na rzecz praw ludzi LGBT oraz inicjator kampanii „It gets better”, w której udział wziął m.in. sam Barack Obama. "Drogi panie Carson, jeżeli bycie gejem lub lesbijką to wybór, udowodnij to. Sam wybierz bycie gejem. Pokaż Ameryce jak to się robi. Ben, pokaż, że każdy facet może wybrać bycie gejem. Possij mi k****a. Powiedz gdzie i kiedy, a ja przyjadę tam z moim k*****m i ekipą filmową i będziesz miał okazję wszystko udowodnić. Z poważaniem, Dan Savage" - napisał działacz.
To nie pierwsza wypowiedź Bena Carsona dot. LGBT. W przeszłości porównywał homoseksualność do pedofilii i zoofilii, mówił też, że jego zdaniem walka o równość małżeńską to nic innego jak spisek komunistów, którzy chcą przejąć władzę nad światem.
W 2003 roku inny republikański polityk i kandydat na prezydenta, Rick Santorum przyrównał seks gejowski do zoofilii i pedofilii, Savage zorganizował wtedy internetową kampanię, w której namówił internautów by stworzyli definicję słowa Santorum. Jaką? Warto przytoczyć w oryginale: the frothy mix of lube and fecal matter that is sometimes the byproduct of anal sex (w wolnym tłumaczeniu: produkt uboczny seksu analnego), która długo w Google się pojawiała.
Przypomnijmy też, że kilka lat temu amerykańska społeczność LGBT zbulwersowała się stwierdzeniem aktorki, Cynthii Nixon, która powiedziała: "byłam hetero, byłam homo - bycie homo jest lepsze. Uważam, że nie jest ważne, czy tu sfrunęliśmy, czy przypłynęliśmy, ważne, że tu jesteśmy, jesteśmy jedną grupą i powinniśmy przestać próbować testować ludzi pod kątem tego kto może być uważany za homoseksualistę, a kto nie". Po nagonce medialnej aktorka sprostowała, że "biseksualność nie jest wyborem, ale wyborem jest związek jednopłciowy". Co myślicie o takiej zaciętej walce w obronie argumentu, że homoseksualność to nie wybór?
(md)
A poza tym, to że ktoś wychodzi z więzienia i przez pół roku nie może usiąść na tyłku, to nie znaczy że jest gejem. Bycie gejem to coś więcej, to ta subtelna wrażliwość na piękno, ta niespotykanie wysoka inteligencja emocjonalna i to niecodzienne spojrzenie na świat. Bycie gejem to nie wybór, to poniekąd sztuka ;)
"Spisek komunistów którzy chcą przejąć władzę nad światem". Od lat powtarzam tym idiotom: jeżeli "spisek" i "władza nad światem" to Żydzi i masoni. Ale to jak szukanie szarych komórek w ich mózgu, bezsensowne.
Cieszę się jednak, że mógł on skłonić do dyskusji. To dopiero sztuka hehe
Pozdrawiam... a nich tam! Zaszufladkuję Was i pozdrawiam Was wszystkich ;)
Niby KPH jest za wychodzeniem z szafy... a potem i tak wpycha ludzi do szuflady ;)
Cieszę się jednak, że mógł on skłonić do dyskusji. To dopiero sztuka hehe
Pozdrawiam... a nich tam! Zaszufladkuję Was i pozdrawiam Was wszystkich ;)
(...)
Czujemy się zaszczyceni, że zechciałeś nam się z tego zwierzyć.
Nie wiem jacy są wszyscy geje, ale on na pewno ma inteligencję emocjonalną i ze swojej orientacji czyni sztukę.
1. Bardzo przepraszam... to, że lubię caffe latte, i czasem zostanie mi pianka na ustach, to nie powód aby się mnie czepiać :(
2. To, że jeden element ze zbioru (Bombadil) ma "coś tam", nie jest żadnym dowodem na to, że pozostałe elementy ze zbioru (geje) również mają "coś tam". Wśród Murzynów zdarzają się albinosi, ale nikt nie twierdzi z tego powodu, że wszyscy Czarni są biali.
.
Dlaczego querowicze dostają takiej piany na ustach od tych słów @bombadila?
Nie wiem jacy są wszyscy geje, ale on na pewno ma inteligencję emocjonalną i ze swojej orientacji czyni sztukę.
Może dlatego, że wrzucił wszystkich do jednego wora z napisem BYCIE GEJEM TO SZTUKA..
Co w odniesieniu do ciągłej walki lgbt i nie tylko, żeby nie szufladkować ludzi jest zabawne.
Wyskakiwanie z byle powodu z Hitlerem jest po prostu słabe. Nie strzela się z armaty do komara. Trzeba umieć dobierać adekwatne środki do zamierzonych celów, odpowiednie kontrargumenty do danych argumentów. Przywoływanie z byle powodu Hitlera jest jak krzyczenie i szarpanie spokojnego rozmówcy. Jak ktoś na mnie krzyczy i mnie szarpie, bo ma taki styl wypowiedzi, to ja kogoś takiego uznają za pieniacza.
Rozumiem twoje intencje i zgadzam się, że wolny wybór nie powinien być uważany za coś złego, masz również prawo mieć swoje zdanie i nie zamierzam ci go odbierać, ale ja (i myślę że również inni którzy się z tobą nie zgadzają) odebrałem twój komentarz jako sugestię że orientację wybieramy jak ogórki na targu. Rzeczywiście, czasami zdarza się że orientacja jest płynna i u niektórych ludzi zmienia się w zależności od bodźców zewnętrznych, ponadto orientacja każdej osoby jest w pewnym sensie unikalna, ale nie zmienia się w zależności od kaprysu danej osoby. Nawiązując do wspomnianej aktorki, tak na prawdę to co bulwersuje innych w jej wypowiedzi to nie sam fakt wyboru, tylko styl wypowiedzi który sugeruje że orientację można zmienić w każdej chwili, podczas gdy u większości ludzi jest ona stała, dając gotowy argument wszelkiej maści przeciwnikom osób nieheteronormatywnych.
A ty się czym niby popisałeś teraz ?