logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
20.01.2018    STARTSKLEPKONTAKT

...
97
0
16

Coraz więcej dzieci trafia do tęczowych rodzin

1 na 20 dzieci adoptowane przez gejów lub lesbijki

Dodano: 26.01.2015, Aktualizacja: 26.01.2015

W zeszłym roku ponad 300 dzieci zostało w Wielkiej Brytanii adoptowanych przez pary jednopłciowe - informuje brytyjski "Telegraph", powołując się na dane Departamentu Edukacji. Chociaż liczby nie wydają się duże, media zwracają uwagę, że od 2011 roku nastąpił duży wzrost adopcji - o 180.

Możliwość adopcji przez pary jednopłciowe w Wielkiej Brytanii przyniosła przyjęta w 2005 roku ustawa o cywilnych związkach partnerskich. Kwestia ta jest jednak na Wyspach ciągle tabu - kilka lat temu głośno było o przypadku katolickiej agencji adopcyjnej, która odmówiła parze jednopłciowej swych usług. Komisja ds. Równości i Praw Człowieka uznała, że działania takie są sprzeczne z Europejską Konwencją Praw Człowieka, agencję skrytykował też Charity Tribunal oraz sądy, do których agencja się odwoływała. Komisja stwierdziła wtedy, że w interesie dzieci leży by potencjalnych rodziców było jak najwięcej oraz odwołała się do orzeczenia sądu, który wcześniej podkreślił, że szacunek dla religijnych przekonań nie jest usprawiedliwieniem dyskryminacji na tle orientacji seksualnej.

W zeszłym roku 180 dzieci trafiło do rodzin męsko-męskich, 150 lesbijskich. Departament Edukacji zwrócił uwagę, że 1 na 20 dzieci trafia właśnie do tęczowej rodziny.

(red)

PODZIEL SIĘ
KOMENTARZE (16)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
oldschoolowy (?) 28.01.2015 22:00
radek:
A w jakim kraju dokładnie żyjesz :-) U nas w Polsce chyba jednak jest taka możliwość. Do idylli daleko i nie jestem pewien, czy związek w którym żyję jest dla wszystkich normalny, ale dla mnie jest. Jeśli się dobrze zastanowię, to większość moich znajomych żyje w podobnych związkach. Są ze sobą 2, 5 a nawet 25 lat. Ustawa o związkach na pewno byłaby ułatwieniem, ale da się też bez i to niezależnie od tego jakiej płci jest parnter/ka.


To jaki i z kim ten związek prowadzisz to Twoja sprawa. :-) Nie wnikam. Piszę natomiast o ogóle pewnych norm i zasad jako wartości przyjętych w obyczajowości polskiej. Owszem, jest taka możliwość by prowadzić w Polsce taki związek, ale to w większości przypadków nie jest związek w pełni akceptowany i popierany przez otoczenie/społeczeństwo. W Polsce aktualnie dąży się do sytuacji gdzie takie związki byłyby tolerowane, bo do samej akceptacji i większościowego poparcia jeszcze baaardzo daleka droga. Nie chodzi mi tylko o akceptację przez rodzinę czy znajomych, ale ogół ludzi w danej zbiorowości, państwie.
MaXoN (32) Chełm 28.01.2015 12:20
Rozumiem podejście ludzi nie obcujących z osobami LGBT, że boją się o dzieci adoptowane przez pary jednopłciowe ale do jasnej cholery jak osoby homoseksualne mogą być przeciwni takiemu typowi rodziny.? Wkurza mnie to straszni i denerwuje bo nie raz się spotyka rodziny które gnębią, mordują i znęcają się psychicznie nad swoimi dziećmi i nie raz nic się z tym nie robi aż dojdzie do tragedii. Myślę że dla dziecka to najważniejsze jest szczęście i spokojne dzieciństwo, a czy dostaje to od rodziców homoseksualnych czy heteroseksualnych to nie ma znaczenia bo najważniejsze jest szczęście tegoż dziecka.

Liczę też na to że nasze społeczeństwo w końcu dorośnie i przyzna rację odnoście związków partnerskich i co za tym idzie adopcji dzieci by dać im szczęśliwą rodzinę.
radek (42) Kraków 28.01.2015 11:22
oldschoolowy:
Ja nie wiem, niektórzy są aż tak ślepi czy faktycznie roztaczają wokół siebie taką idylle byle tylko zapomnieć o otaczającej nas smętności? W tym kraju nie ma możliwości stworzyć normalnego związku, bo jak skoro nie ma do tego poparcia ani wzorców?


A w jakim kraju dokładnie żyjesz :-) U nas w Polsce chyba jednak jest taka możliwość. Do idylli daleko i nie jestem pewien, czy związek w którym żyję jest dla wszystkich normalny, ale dla mnie jest. Jeśli się dobrze zastanowię, to większość moich znajomych żyje w podobnych związkach. Są ze sobą 2, 5 a nawet 25 lat. Ustawa o związkach na pewno byłaby ułatwieniem, ale da się też bez i to niezależnie od tego jakiej płci jest parnter/ka.
Terencjusz (?) 27.01.2015 22:12
oldschoolowy:
Terencjusz:
oldschoolowy:
a ja bym sobie adoptował takiego ładnego, młodego chłopca w wieku 20-23...

:D Dobre, ale ten tekst to raczej do strefy pod tytułem dziwne fantazje, a nie do poważnego tematu.


Nie, to nie był żart. ;-) Raczej ironiczna riposta do rzeczywistości w Polsce. Ja nie wiem, niektórzy są aż tak ślepi czy faktycznie roztaczają wokół siebie taką idylle byle tylko zapomnieć o otaczającej nas smętności? W tym kraju nie ma możliwości stworzyć normalnego związku, bo jak skoro nie ma do tego poparcia ani wzorców? pomijam zawieranie związków cywilnoprawnych z osobą tej samej płci, bo i tak w tej całej naszej mniejszości chyba tylko jednostki by z tego korzystały...co dopiero z adopcji dziecka. Dajcie mi łapy w dół, ale taka jest rzeczywistość polska...obłuda.

Zwracam honor. Masz całkowitą rację. Myślałem, że wcześniejszy post był formą żartu ;-)
oldschoolowy (?) 27.01.2015 22:10
Terencjusz:
oldschoolowy:
a ja bym sobie adoptował takiego ładnego, młodego chłopca w wieku 20-23...

:D Dobre, ale ten tekst to raczej do strefy pod tytułem dziwne fantazje, a nie do poważnego tematu.


Nie, to nie był żart. ;-) Raczej ironiczna riposta do rzeczywistości w Polsce. Ja nie wiem, niektórzy są aż tak ślepi czy faktycznie roztaczają wokół siebie taką idylle byle tylko zapomnieć o otaczającej nas smętności? W tym kraju nie ma możliwości stworzyć normalnego związku, bo jak skoro nie ma do tego poparcia ani wzorców? pomijam zawieranie związków cywilnoprawnych z osobą tej samej płci, bo i tak w tej całej naszej mniejszości chyba tylko jednostki by z tego korzystały...co dopiero z adopcji dziecka. Dajcie mi łapy w dół, ale taka jest rzeczywistość polska...obłuda.
Terencjusz (?) 27.01.2015 21:37
oldschoolowy:
a ja bym sobie adoptował takiego ładnego, młodego chłopca w wieku 20-23...

:D Dobre, ale ten tekst to raczej do strefy pod tytułem dziwne fantazje, a nie do poważnego tematu.
oldschoolowy (?) 27.01.2015 14:44
a ja bym sobie adoptował takiego ładnego, młodego chłopca w wieku 20-23...
shark678 (?) 27.01.2015 14:40
bombadil:
Argument, że adopcja dzieci przez pary jednopłciowe jest zła bo dzieci będą w jakiś sposób napiętnowane jest bezsensowny. Po pierwsze, wiele dzieci wychowuje się w rodzinach jednopłciowych i to bardzo często, choćby wychowywane przez mamę i babcię, i nie wpływa to niekorzystnie na ich rozwój, nie są też obiektem prześladowań. Po drugie, skazywanie dziecka na spędzenia najlepszych i teoretycznie beztroskich lat swojego dzieciństwa w domu, w którym opiekuje się nim dwadzieścia przybranych cioć, jest ogromną krzywdą dla niego, gdyż zamiast kilkunastu obcych kobiet, może otrzymać miłość i poczucie bezpieczeństwa od dwóch matek. Po trzecie w końcu, jest rzeczą najzupełniej zrozumiałą i logiczną, że dziecko które wychowa się w rodzinie z dwoma ojcami, nawet jeśli w szkole usłyszy jakieś zaczepki (podobnież jak z powodu, że jest innej karnacji, innego wyznania lub bezwyznaniowe, pochodzi z uboższej rodziny, ma defekty fizyczne) to i tak jego przyszłość jest wiele, wiele razy lepsza niż gdyby w wieku 21 lat opuściło sierociniec. Rodzice zawsze starają się zapewnić swoim pociechą lepszy start, chcą by miały lepiej niż oni mieli, by w przyszłości żyli w dobrobycie. Ten start jest bardzo ważny. Posiadanie kochających bliskich i ludzi dla których jesteś bezcenny to 80% szczęścia.
Uważam, że zakaz adopcji przez pary jednopłciowe to odbieranie wielu dzieciom prawa do miłości, poczucia bezpieczeństwa, wspaniałego dzieciństwa, lepszej edukacji i wielu, wielu szans oraz pomysłu na życie. To odbieranie prawa do szczęścia i to jest nieludzkie.

Nie mierz wszystkich jedną miarą. Nie wiesz co chodzi po głowie adoptującym. Zarówno parom mieszanym jak i parom jednopłciowym.
bombadil (23) Warszawa 27.01.2015 0:31
Argument, że adopcja dzieci przez pary jednopłciowe jest zła bo dzieci będą w jakiś sposób napiętnowane jest bezsensowny. Po pierwsze, wiele dzieci wychowuje się w rodzinach jednopłciowych i to bardzo często, choćby wychowywane przez mamę i babcię, i nie wpływa to niekorzystnie na ich rozwój, nie są też obiektem prześladowań. Po drugie, skazywanie dziecka na spędzenia najlepszych i teoretycznie beztroskich lat swojego dzieciństwa w domu, w którym opiekuje się nim dwadzieścia przybranych cioć, jest ogromną krzywdą dla niego, gdyż zamiast kilkunastu obcych kobiet, może otrzymać miłość i poczucie bezpieczeństwa od dwóch matek. Po trzecie w końcu, jest rzeczą najzupełniej zrozumiałą i logiczną, że dziecko które wychowa się w rodzinie z dwoma ojcami, nawet jeśli w szkole usłyszy jakieś zaczepki (podobnież jak z powodu, że jest innej karnacji, innego wyznania lub bezwyznaniowe, pochodzi z uboższej rodziny, ma defekty fizyczne) to i tak jego przyszłość jest wiele, wiele razy lepsza niż gdyby w wieku 21 lat opuściło sierociniec. Rodzice zawsze starają się zapewnić swoim pociechą lepszy start, chcą by miały lepiej niż oni mieli, by w przyszłości żyli w dobrobycie. Ten start jest bardzo ważny. Posiadanie kochających bliskich i ludzi dla których jesteś bezcenny to 80% szczęścia.
Uważam, że zakaz adopcji przez pary jednopłciowe to odbieranie wielu dzieciom prawa do miłości, poczucia bezpieczeństwa, wspaniałego dzieciństwa, lepszej edukacji i wielu, wielu szans oraz pomysłu na życie. To odbieranie prawa do szczęścia i to jest nieludzkie.
żurawina40 (?) 26.01.2015 22:47
A ja odniosę się wprost do tematu adopcji dzieci.
Może wyda się Wam to niemożliwe w Polsce ale takie Wasze prawo.
Mam przyjaciółki-rodowite Brytyjki w związku od niemal dwudziestu lat.
Kobiety te zdecydowały się na adopcję dzieci z domu dziecka.
Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie miejsce adopcji-Polska i dom dziecka pod Wrocławiem.
Wszyscy zainteresowani myśleli że będzie mnóstwo oporu,niechęci,wręcz dyskryminacji wobec pary kobiet zza granicy nie ukrywającej swojej orientacji i jawnie o niej mówiących.
Byliśmy nastawieni na wojnę niemal rangi odsieczy wiedeńskiej a tu...zaskoczenie.
Dwoje dzieci bez szans na adopcję w Polsce po miesiącu zostało przyznane moim przyjaciółkom.
Na ich korzyść przemawiał fakt,że były już matkami adopcyjnymi i że na posiedzenie sądu rodzinnego przyjechała ich córka z mężem i dziećmi.
Sprawa adopcyjna została zakończona wydaniem postanowienia o przyznaniu praw rodzicielskich parze lesbijek.
Nie było odwołań ze strony domu dziecka ani innych instytucji zajmujących się prawami dziecka,nikt nie miał wątpliwości co do tego kto powinien zostać rodzicami.
Obecnie dzieci-rodzeństwo-mieszka w Londynie,chłopiec kończy szkołę a jego siostra mieszka wraz z nim i nie wspomina domu rodzinnego ani za nim nie tęskni.
To taki mnie osobiście znany przykład.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
Coraz więcej dzieci trafia do tęczowych rodzin Fot. Elvert Xavier Barnes / https://www.flickr.com/photos/perspective / CC BY 2.0
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2018 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku