"Nienawidzę homofobów, nienawidzę jak ktoś mówi, że stworzy listę homoseksualistów, nie cierpię tego!" - powiedziała Monika Olejnik do Romana Giertycha. Polityk był gościem "Kropki nad i".
W poniedziałek donosiliśmy o publikacji w najnowszym numerze tygodnika "Wprost", dotyczącej Romana Giertycha. Zdaniem redaktorów magazynu były wicepremier miał trzy lata temu spotkać się z dziennikarzami w celu wykupienia niewydanej nigdy książki o Janie Kluczyku. W artykule znalazły się fragmenty stenogramów ze spotkania.
Wśród cytowanych stenogramów znalazł się fragment o "pedale", który zginął w Smoleńsku - redakcja podkreślała, że na nagraniu padło nazwisko i sugerowała, że Giertych mówił, że gdyby wiedział o tym wcześniej to by tego polityka skompromitował. Zdaniem "Wprost" padały też żarty o tym, że świetnym pomysłem byłoby zrobienie listy "stu pedałów", "stu najbardziej wpływowych homoseksualistów".
W poniedziałkowej "Kropce nad i" nie zabrakło pytania także i o ten fragment rozmowy. Giertych odpowiedział, że nie będzie mówił na temat "prywatnych wątków" rozmowy. "Ja na temat prywatnych rozmów, podsłuchanych, nielegalnie publikowanych w ogóle nie będę się wypowiadał, nie zgadzam się" - mówił były wicepremier, dodając, że brzydzi się sytuacją, w której czyta i komentuje się prywatne rozmowy. "Mnie bardziej brzydzi, gdy ktoś mówi tak: gdybym wiedział, że on był pedałem to bym go skompromitował jak byłem w rządzie" - powiedziała Olejnik i na koniec dodała:
"dla mnie nagrywanie ludzi jest obrzydliwe i dałam temu wyraz kilka lat temu w rozmowie z Adamem Michnikiem, ale z drugiej strony nienawidzę homofobów, nienawidzę jak ktoś mówi, że stworzy listę homoseksualistów, nie cierpię tego!"Zapis całej rozmowy na stronach TVN24.(red)
Dobrze, ale kwestia rozgrywała się o to, czy Kuba jest dziennikarzem, a nie czy jest dobrym. A więc JEST dziennikarzem. I o to chodziło.
A o zeszmaceniu ja wolę nie mówić, bo to temat rzeczy, jeśli chodzi o dziennikarstwo. Być może sam w przyszłości się o tym przekonasz (albo już się przekonałeś). Pomijając już kwestię, że pani O. - jak się przekonałam - również zamoczyła stópki w tej oto rzece.
Oczywiście, że znam. Jeszcze mnie na świecie nie było jak zaczynał karierę od Rockandrollera w TVP1. Owszem w tamtych czasach może i był dobrym dziennikarzem, aczkolwiek przez tyle lat jego działalności uważam, że strasznie się zeszmacił. Taka jest moja opinia, a "ile jest ludzi tyle jest opinii". ;-)
Naprawdę nazywasz Kubę dziennikarzem? Ja bym powiedział, że to showman, który czerpie radość z tego, że jest wokół jego programu i go samego szum.
Tak, uważam, że jest dziennikarzem. Bo moja opinia nie opiera się jedynie na jego programie w TVN :). Czytałeś jego teksty? Wiesz cokolwiek o jego wcześniejszej działalności, zanim jeszcze stał się tak sławny? Chyba nie, skoro wyciągasz takie wnioski. Okej, jego działalność jest w kręgu muzyki i rozrywki, ale czy to oznacza, że nie ma prawa być nazywam dziennikarzem? Czy dziennikarz musi się zajmować tylko i wyłącznie sprawami państwa i polityki?
Owszem, ale nie tylko. Nie ograniczajmy tak szerokiej dziedziny zawodowej do tylko jednego z jej aspektów.
Żaden dziennikarz nie jest ideałem. Aczkolwiek trzeba to rozróżnić, tzn. bycie idealnym z byciem kiepskim.
Nie ma polityka, który nie kłamałby/naciągał prawdę dla własnego interesu.
Naprawdę nazywasz Kubę dziennikarzem? Ja bym powiedział, że to showman, który czerpie radość z tego, że jest wokół jego programu i go samego szum. Dziennikarz powinien pokazać klasę i co najważniejsze wytykać błędy opierając się na dowodach. Podoba mi się podejście Lisa, aczkolwiek nie zawsze ;-) Swoją drogą w ostatnim czasie podpadłem Krzystkowi (prezydentowi Szczecina), bo jego ludzie stwierdzili, że na The Tall Ships Races 2013 było ponad 1,5 mln ludzi. Ja udowodniłem jemu czarno na białym, że Szczecin odwiedziło niespełna 350 tyś. osób. Takie statystyki zostały podane przez organizatora regat. A wiesz dlaczego prezydent sfałszował wynik? Liczy na trzecią kadencję, żeby móc dalej niszczyć Szczecin źle gospodarując pieniądze. Jest mi to przykro mówić, ale przez takie budowy kilku centrów handlowych na jednym osiedlu powoduje, że jego poparcie maleje z każdym dniem.
Do prawdy należy dążyć i ją ujawniać, ale trzeba mieć przy tym jakąkolwiek klasę i poziom. Olejnik jej niestety nie posiada, co jest bardzo przykre, bo gdyby nie to, to naprawdę byłaby dobrym dziennikarzem.
Z dwojga złego - wolę już dziennikarstwo uprawiane przez Lisa (który jako tako obeznał się ze znaczeniem słowa "kultura" i poziom) lub przez Kubę Wojewódzkiego, który chamem jest dla wszystkich, bez wyjątków.
Hehe, w Szczecinie już się mnie boją. Zwłaszcza jak przychodzę na posiedzenie Rady Miasta ;) Wiedzą, że jak przyjdę to nie będzie tak wesoło. Jeśli chodzi o komentowanie to nie przebieram w słowach ;) Jedynie co mnie ogranicza to cenzura wulgaryzmów. Naczelni nie przyjmują tekstów nasączonych mięsiwem.
Ale czemu TYLKO lbt mają zrezygnować z demonstrowania i walki o swoje prawa? Mają być świętsi od wszystkich pozostałych?
No jak to czemu?
Bo to pedały som :-P
Ale czemu TYLKO lbt mają zrezygnować z demonstrowania i walki o swoje prawa? Mają być świętsi od wszystkich pozostałych?