Kolejny sportowiec krytykuje Rosję
Felix Neureuther, wicemistrz świata w slalomie jest kolejnym sportowcem, który skrytykował Rosję za homofobiczne prawo. W poniedziałek Neureuther wygrał slalom alpejskiego Pucharu Świata we włoskim Bormio. To jego szóste zwycięstwo w tym sezonie.
29-letni narciarz stwierdził, że jego zdaniem Rosja nie powinna zostać gospodarzem zimowych Igrzysk Olimpijskich z powodu łamania praw człowieka. Neureuther skrytykował m.in. homofobiczny zakaz "propagowania nietradycyjnych stosunków seksualnych wśród nieletnich". "Międzynarodowy Komitet Olimpijski powinien lepiej sprawdzać, komu zamierza przyznać prawo organizacji igrzysk. To nie jest dobry pomysł, żeby igrzyska trafiały tam, gdzie po prostu jest więcej pieniędzy. Priorytet powinien mieć sport i miejsca, gdzie wywołuje on największe emocje. Organizowanie igrzysk w Soczi czy Pyeongchangu albo futbolowych mistrzostw świata w Katarze nie służy sportowi. W przyszłości powinny trafiać do zupełnie innych krajów" – powiedział Neureuther niemieckiemu "Der Spiegel".
Sportowiec przyznał jednak, że nie zamierza protestować w Soczi – chce skupić się na sporcie.
30 czerwca prezydent Władimir Putin podpisał ustawę, która za publiczne „propagowanie nietradycyjnych stosunków seksualnych wśród nieletnich”, także w mediach i w Internecie będzie karała grzywnami. Obcokrajowcom grozi nawet 14-dniowy areszt i wydalenie z kraju. Po podpisaniu ustawy światowa opinia publiczna zaczęła naciskać ws. Soczi. Nie zabrakło nawoływań do bojkotu wydarzenia, apeli do MKOI o przeniesienie igrzysk np. do Vancouver oraz nacisków na największych sponsorów. Także sami sportowcy chętnie od ustawy się odcinali, a nawet zapowiadali, że w Soczi wystąpią z tęczowymi symbolami.
(md)
Lepiej kilkadziesiąt dni przed, niż kilkadziesiąt dni po. :)