Zdjęcie pary jednopłciowej w toalecie
Poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marek Suski, "pochwalił się" na swym blogu zdjęciem z wystawy "Równi w Europie" zrobionym w... sejmowej toalecie dla niepełnosprawnych. Sprawą zajęła się poselska Komisja Etyki, która stwierdziła, że to "chłopięcy, głupi żart" i nie ma potrzeby zajmowania się tym tematem.
"Równi w Europie" to projekt wrocławskiej zaangażowanej społecznie fotografki Anny Smarzyńskiej. Składa się z 10 fotografii przedstawiających polskie pary jednopłciowe, które chcą zawrzeć związek partnerski w Polsce. Zdjęcia są czarno-białe i pozowane, a brak koloru symbolicznie wyraża brak możliwości legalizacji takiego związku w Polsce. Kontrastem do czarno-białych, pozowanych zdjęć są prawdziwe, kolorowe fotografie ślubne, udostępnione przez europejskie pary gejów i lesbijek, które dzięki odpowiedniemu prawu zawarły związek w swoich krajach. Wystawę, której uroczyste otwarcie miało miejsce 10. lipca, posłowie i posłanki mogli oglądać przez kilka dni.
"Pisałem już dzisiaj o jednej z wystaw prezentowanych w najbardziej eksponowanej głównej części sejmu, opowiadającej o miłości inaczej, czyli o tzw. jednopłciowych „związkach partnerskich”. Pomimo obstawy Straży Marszałkowskiej jej część trafiła do toalety dla niepełnosprawnych..." - napisał na swoim blogu poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marek Suski. Wcześniej poseł nazwał wystawę "homo nie wiadomo". Marszałkini Ewa Kopacz skierowała wniosek do Komisji Etyki Poselskiej, by ta sprawdziła, czy poseł Suski nie naruszył zasady dbałości o dobre imię Sejmu - donosi "Rzeczpospolita".
Komisja zajęła się wnioskiem i stwierdziła, że to "chłopięcy, głupi żart".
No właśnie. Gmach pełen ludzi, ochrony, straży a koleś bierze niemałych rozmiarów przedmiot i przenosi w inne miejsce?! Nikt tego nie zauważył? Nikt nie zareagował? A ta straż to gdzie była?
Chociaż nie ma co się dziwić. Taka "ochrona" w Polsce. Prezydent jajkiem obrywa więc nie ma co się dziwić, że zwykłej, nieruchomej wystawy nie potrafią upilnować.
Racja, co idealnie pokazują właśnie politycy. Szkoda, szkoda!
"Można być zabawny, nie należy być śmiesznym."
A co tu ma do rzeczy wykształcenie, można być idiotą i z wyższym...
Przecież stwierdziła to sejmowa Komisja :-P