Rozmowa "Newsweeka" z Ewą Tomaszewicz i Gosią Rawińską już online.
Piątek, 11.12.2015 Tylko u nas: rusza nowa kampania na rzecz równości małżeńskiej!
Wtorek, 22.09.2015 Mądry Polak po szkodzie
Sobota, 06.12.2014 Czwarta rocznica ślubu Ewy i Gosi!
Czwartek, 08.05.2014 5, 10… 15?
Wtorek, 05.02.2013 Ewa i Gosia w "Newsweeku"
Zauwazcie, ze podobnie funckonuje np. toksyczny zwiazek. Powiedzmy zona dominuje meza, bije go i krzyczy na niego aby go zlamac psychicznie ale jednoczesnie mu wmawia, ze bez niej to on sobie nie da rady w zyciu. I tak oto taki maz potulnie wykonuje wszystkie polecenia swojej oprawczyni i jest jej wdzieczny ze ja ma bo uwaza ze bez niej mialby dopiero ciezkie zycie...
Tak samo mamy z tym komentatorem czy z kosciolem katolickim - wmawia sie ludziom ze sa zli a nastepnie wyciaga sie do nich reke w zalosnie obludnym gescie litosci i wspolczucia aby im pomagac....a ta pomoc ma polegac na rzadzie dusz, na tym, aby ludzie tacy mysleli i robili wszystko co ich falszywy opraca chce...
Ten mechanizm jest stary jak swiat. A Egipcjanie? Wiedzieli kiedy bedzie zacmienie slonca to ludziom wmawiali ze zbliza sie kara boska i ze to kara za ich grzechy i ludzie czuli sie grzeszni i winni bo przeciez slonce zostalo zasloniete....wiec robili potulnie wszystko co im kazali kaplacni - czyli socjopaci pozbawieni elementarnego czlowieczenstwa lubujacy sie w zerowaniu na ludzkiej krzywdzie.
Zauwazcie, ze podobnie funckonuje np. toksyczny zwiazek. Powiedzmy zona dominuje meza, bije go i krzyczy na niego aby go zlamac psychicznie ale jednoczesnie mu wmawia, ze bez niej to on sobie nie da rady w zyciu. I tak oto taki maz potulnie wykonuje wszystkie polecenia swojej oprawczyni i jest jej wdzieczny ze ja ma bo uwaza ze bez niej mialby dopiero ciezkie zycie...
Tak samo mamy z tym komentatorem czy z kosciolem katolickim - wmawia sie ludziom ze sa zli a nastepnie wyciaga sie do nich reke w zalosnie obludnym gescie litosci i wspolczucia aby im pomagac....a ta pomoc ma polegac na rzadzie dusz, na tym, aby ludzie tacy mysleli i robili wszystko co ich falszywy opraca chce...
Ten mechanizm jest stary jak swiat. A Egipcjanie? Wiedzieli kiedy bedzie zacmienie slonca to ludziom wmawiali ze zbliza sie kara boska i ze to kara za ich grzechy i ludzie czuli sie grzeszni i winni bo przeciez slonce zostalo zasloniete....wiec robili potulnie wszystko co im kazali kaplacni - czyli socjopaci pozbawieni elementarnego czlowieczenstwa lubujacy sie w zerowaniu na ludzkiej krzywdzie.
http://kubusnibylander.wrzuta.pl/film/5rChBxxIbDM/pr(...)hlopakow
W tym przypadku mamy do czynienia z komentatorem ktory lubi krzywdzic. Sprawia mu to przyjemnosc....Jednak nikogonie udalo mu sie skrzywdzic, bo nikt nie uwierzyl w jego falszywa ideologie. Trzeba miec typet aby przyjsc do homo, powiedziec im ze sa chorzy i okazywac im litosc i udawac ich kolege.....
Zgadzam się z Tobą 100% , są osoby które tylko wchodzą na portale by cieszyć się że kogoś krzywdzą i nic kreatywnego nie wnoszą . Na całe szczęście łatwo można ich rozszyfrować, nie raz za późno , ale lepiej później niż jeszcze więcej szkód by narobili...
Mam rozumieć, że poczułeś się dotknięty ostatnią potyczką ze mną ? To by tłumaczyło nadmierne używanie wykrzykników, słabej retoryki i absurdalnych oskarżeń.
W porządku, na drugi raz, możemy podyskutować na tematy bardziej neutralne. Nie ma sprawy.
Pozdrawiam.
Wspomniany przez ciebie zespół munchausena to stan, w którym osoba chora celowo udaje, symuluje pewne objawy innych chorób, świadomie pogarsza stan swojego zdrowia lub powoduje uszkodzenia ciała. Głównym celem takiego zachowania jest sprowokowanie lekarzy do leczenia chorego na „nieprawdziwą chorobę” . Nijak on się ma do twojej interpretacji tej choroby, którą chciałeś w pewien manipulatorski sposób użyć przeciwko mnie.
Osobiście bolą mnie twoje słowa, bo wypaczasz sens tego, co zdążyłem napisać. Chyba ze sto razy powtarzałem, że jestem przeciwko używaniu obelżywych i poniżających wyzwisk wobec homoseksualistów. Jestem przeciwko używaniu wobec nich nieuzasadnionej przemocy.
Gdzie tu widzisz pogardę ? Myślę że sam cierpisz na jakieś rojenia, najprawdopodobniej na manie prześladowczą i projektujesz pewne obsesje na moją osobę. Nikim tu nie gardzę, wyrażam tylko odmienne opinie i przedstawiam alternatywy. To wszystko.
Wypraszam sobie te pomówienia. Nikomu nie mam zamiaru niczego wmawiać. Prosiłbym, abyś nie karykaturował moich poczynań na forum, bo nijak ma się to do rzeczywistości.
Co jest złego w tym, że chce sobie podyskutować z wami ? Porównajcie sobie mnie, a jakiegoś zbira z ciemnej alejki. Mam pokojowe nastawienie do was, mimo że nie ze wszystkim się z wami zgadzam.
Jeśli nie mam gdzieś racji – w porządku, przyznam się do błędu. Jeśli zaś to wy nie macie racji to się przyznajcie do tego, zamiast iść w zaparte.
Takie straszne karykatury opisujesz w tym poście, że nie rozpoznaje w nim nauczania Kościoła które wykoślawiasz w poście. Mniejsza z tym, dyskutujesz ze mną, a nie z Kościołem, Ojcem dyrektorem czy platformą obywatelską. Twój problem to strach przed przyznaniem się błędu. Zapewne zdajesz sobie sprawę, że jednak trochę racji mam, więc nie obrażaj mnie kolego za moimi plecami.
„Z nami, osobami LGBT jest WSZYTKO OK! To reszcie społeczeństwa coś w nas nie pasuje więc: co jest z nimi nie tak?”
Uno momento. Sam przyznajesz : „reszcie społeczeństwa COŚ nie pasuje. Właśnie. Tu tkwi sedno problemu.
„Ta, pani Pawłowicz i troska o drugiego człowieka?! HAHAHAHAHAHAHAHAHA... HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA! Żart roku! To jakby powiedzieć, że Bin Laden chciał dobrze dla USA!
Nie podważa wartości a nazywa osobami "jałowymi"? To bardzo ciekawe, bo wg mnie to uwłacza drugiej osobie i mieszą ją z błotem….”
Sztucznym śmiechem nie zagłuszysz tej prawdy. Gdybyś poczytał wywiady pani profesor Pawłowicz z „Naszego dziennika”, to myślę że byłbyś bardzo zdumiony tym, jak życzliwie myśli ona o was jako osobach. Niepotrzebnie manipulujesz tekstem. Nie mówiła ona nic o jałowych osobach. Chodziło o jałowe związki a nie osoby. Owszem, można by zgrabniej ująć pewne oczywiste fakty, ale niech nienawiść nie przesłania wam zdrowego rozsądku.
Pozdrawiam.
Sa rozne choroby psychiczne. Kazdy czlowiek ktory gardzi innymi ludzmi i czerpie przyjemnosc w powodowaniu aby ludzie cierpieli a on wtedy spieszy im z falszywa pomoca - musi byc chory psychicznie.
Czy sie litowac osob chorych psychicznie? Nalezy ich leczyc. Po prostu. Niestetyy w UE jest 10% osob chorych psychicznie a pomoc jaka moga dostac jest znikoma. Ludzie ci po prostu zyja wsrod niechorych psychicznie ludzi i czasami ich krzywdza a czasami zyja spokojnie.
W tym przypadku mamy do czynienia z komentatorem ktory lubi krzywdzic. Sprawia mu to przyjemnosc....Jednak nikogonie udalo mu sie skrzywdzic, bo nikt nie uwierzyl w jego falszywa ideologie. Trzeba miec typet aby przyjsc do homo, powiedziec im ze sa chorzy i okazywac im litosc i udawac ich kolege.....
Zauwazcie, ze podobnie funckonuje np. toksyczny zwiazek. Powiedzmy zona dominuje meza, bije go i krzyczy na niego aby go zlamac psychicznie ale jednoczesnie mu wmawia, ze bez niej to on sobie nie da rady w zyciu. I tak oto taki maz potulnie wykonuje wszystkie polecenia swojej oprawczyni i jest jej wdzieczny ze ja ma bo uwaza ze bez niej mialby dopiero ciezkie zycie...
Tak samo mamy z tym komentatorem czy z kosciolem katolickim - wmawia sie ludziom ze sa zli a nastepnie wyciaga sie do nich reke w zalosnie obludnym gescie litosci i wspolczucia aby im pomagac....a ta pomoc ma polegac na rzadzie dusz, na tym, aby ludzie tacy mysleli i robili wszystko co ich falszywy opraca chce...
Ten mechanizm jest stary jak swiat. A Egipcjanie? Wiedzieli kiedy bedzie zacmienie slonca to ludziom wmawiali ze zbliza sie kara boska i ze to kara za ich grzechy i ludzie czuli sie grzeszni i winni bo przeciez slonce zostalo zasloniete....wiec robili potulnie wszystko co im kazali kaplacni - czyli socjopaci pozbawieni elementarnego czlowieczenstwa lubujacy sie w zerowaniu na ludzkiej krzywdzie.