"Święta. Czas, by Jezus się ujawnił" - billboard z Jezusem z tęczową aureolą i takim napisem pojawił się w Auckland w Nowej Zelandii. Jest częścią świątecznej kampanii anglikańskiego kościoła St. Matthew-in-the-City . "Wielebny Glynn Cardy tłumaczy, że billboard ma być przyczynkiem do dyskusji o człowieczeństwie Chrystusa i zadania sobie pytania, czy jego orientacja seksualna miałaby jakiekolwiek znaczenie dla osób wierzących" - czytamy na stronach serwisu kampaniespoleczne.pl
http://www.kampaniespoleczne.pl/kampanie,2583,jezus_mogl_byc_gejem
Tak więc z dwojga złego wole oglądać lewicowych komentatorów - dla mnie mądrzej mówią bo mają bardziej zbliżone poglądy do moich.
No ale dla każdego powinno być to co lubi więc to dobrze że powstają kanały i dla tych z prawej strony.
Nie podoba mi się tylko rozłam - tzn podział na my i oni. Jeszcze parę lat i znów ludzie się będą zabijać na ulicy za "poglądy polityczne "
No ale co zrobić - na to chyba rady nie ma. Wszędzie do okoła następuje pewna radykalizacja poglądów.
Co do tvp to oglądałem czasem i jakoś nie widziałem tam żadnych negatywnych rzeczy. Tzn jest jakieś ziarno w niedziele, w tygodniu plebania była i co jakiś czas był jakiś ksiądz w charakterze eksperta. Jest tez ten program z Cejrowskim co nienawidzi gejów , ale przyznam że w dość przyjemnej oprawie.
A co do złego odbioru religii to wydaje mi się że dużo winy ponoszą też ci bardzo radykalni - jak tv trwam, czy radio Maryja - każdy wtedy widzi że z tymi ludźmi jest coś nie halo. Miłości i dobroci tam nie uraczysz.
Jestem za - tylko powinni mówić że wg katolików (jest tak i siak ) a nie mówić że ich prawda jest jedyną. Bo przecież religii jest dużo i każda ma inną prawdę. A my nie jesteśmy krajem wyznaniowym. Podobno mamy rozdzielność państwa od kościoła.
bombadil - no jak dla mnie ludzie słabi i niezaradni potrzebują przewodnictwa - na nich religia działa bardzo pozytywnie. Jak nie masz siły, nic ci nie wychodzi, to znajdziesz pociechę w Bogu. Wtedy łatwiej jest żyć i religia jest ich podporą. Fajnie by tylko było jakby ludzie przestrzegali przykazań - bo u nas sami katolicy ale przykazania do maja w dupie.(jak pasuje to przestrzegają a jak nie to olewają ) No i mogliby dodać jeszcze jedno przykazanie - nie krzywdź , nie atakuj bliźniego swego. ( jak dla mnie takie przykazanie miało by o wiele więcej sensu niż "nie bierz imienia boga swego na daremno" czy nawet "nie pożądaj żony, czy rzeczy bliźniego"