Polski rząd - ten sam, którego premier powiedział, że "sam w sobie nie ma za grosz tolerancji dla homofobów" - nie chce karać za mowę nienawiści ani inne przestępstwa motywowane homofobią. Taki wniosek płynie ze stanowiska rządowego wobec projektu zmiany art. 119, 256 i 257 kodeksu karnego, złożonego przez opozycję a przygotowanego przez organizacje LGBTQ. Analogiczne stanowisko zajęło Biuro Analiz Sejmowych. Z kolei Prokurator Generalny i Krajowa Rada Sądownictwa nie mają niczego przeciw zmianie prawa - donosi na swych stronach Stowarzyszenie "Pracownia Różnorodności" i ocenia analizy, które do tej pory ujrzało światło dzienne.
http://www.spr.org.pl/2012/10/21/rz%C4%85d-i-bas-przeciwne-zmianie-kodeksu-karnego-%C5%BCenuj%C4%85ce-opinie-poddane-analizie/
Fot. James Steidl - (c) Fotolia.com
trzeba się tylko do niego zapisać.
A tak w ogóle, czym się różni kradzież od obrazy uczuć religijnych? Ano tym, że przy kradzieży zazwyczaj jest poszkodowany a nie ma winnego, przy obrazie uczuć religijnych - jest winny, ale nie ma poszkodowanego.