Transpłciowa córka Piorta Jaconia udała się na wizytę do lekarza po refundację hormonów. Niestety wybiegła z gabinetu z płaczem.
My się w Luxmedzie leczeniem transseksualizmu nie zajmujemy - usłyszała Wiktoria od pani doktor endokrynolog. Gabinet był z widokiem na Warszawę. Bo ta scena rozgrywa się w centrum stolicy Polski- tak rozpoczyna się historia opisana w poście Jaconia.
Nie mogę pani dać refundacji. Tu jest napisane, że to tylko dla kobiet w menopauzie lub z usuniętą macicą. A pani?... Pani nie jest żadną z nich.Lekarka rzuciła, że może wypisać receptę na hormony, ale bez refundacji. Zasłaniała się wysokimi karami z NFZ i tym, że nie chce mieć kłopotów tuż przed emeryturą.
Wiktoria próbuje dalej przekonywać. Powołuje się na inne znane je osoby trans, które refundację dostały. W trakcie rozmowy pada też pytanie o operację. Tę operację — czy już ją przeszła? Emocje rosną. Zwątpienie też. Trwa to wszystko ze 20 minut.
- czytamy dalej w poście. W końcu jednak Wiktoria nie wytrzymała i rozpłakała się. Lekarce również zrobiło się bardzo przykro.
Córka Jaconia wychodzi na korytarz i biegnie do najbliższej łazienki.
Tam ryczy z bezsilności. To niestety nie pierwszy raz w jej życiu.
Na końcu okazało się, że jednak jest wyjście. Wiktoria Jacoń udowodniła lekarce jej błąd. Znalazła w internecie warunki refundacji hormonów. Opórcz wymienionych przez lekarnkę przypadków refundacji widzi także symbol F64, który oznacza transpłciowość. Lekarka wypisuje jej receptę na 30 procent odpłatności.
Nie. Słowa "przepraszam" nie było.
— zakończył Piotr Jacoń.
Sieć medyczna, do której udała się Wiktoria wydała oświadczenie w tej sprawie:
Uprzejmie przepraszamy Pana i Panią Wiktorię za tę sytuację. Jesteśmy już w bezpośrednim kontakcie.
Budowanie świadomości jest niezwykle trudnym wyzwaniem i dotyczy każdego, niezależnie od wykonywanego zawody czy pełnionej funkcji. Obiecujemy, że zadbamy o edukację naszych pracowników, a w najbliższym czasie zorganizujemy webinar o potrzebach osób transpłciowym w kontekście medycznym.
(B.K.)
Wtorek, 01.08.2023 Stan Kentucky zakazuje pomocy medycznej transpłciowym nieletnim
Poniedziałek, 08.08.2022 Publikacje na temat transpłciowości budzą nasz niepokój: Oświadczenie Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego
Poniedziałek, 18.07.2022 Zawsze miałem obawę, że packer wymsknie się nogawką - Kacper Potępski recenzuje produkty dla osób transmęskich
Środa, 01.09.2021 Outfilm angażuje się w akcję #backtoschool i z okazji 1 września prezentuje darmowy film!
Poniedziałek, 18.01.2021 Przełom dla społeczności LGBT w Izraelu! Wykreślono transpłciowość z listy chorób
Sytuacja, która miała miejsce jest nieszczęsnym wypadkiem, który będzie miał swoje - pozytywne dla wszystkich - konsekwencje.
Praktycznie wszędzie będziesz mieć podobne doświadczenia, jeśli lekarz nie zna się na temacie. Najgorsze jest to, że prostym do wyciągnięcia wnioskiem jest to, że research jest twoją odpowiedzialnością, i to ty musisz wiedzieć, z kim rozmawiać żeby cokolwiek osiągnąć.
Sytuacja, która miała miejsce jest nieszczęsnym wypadkiem, który będzie miał swoje - pozytywne dla wszystkich - konsekwencje.
Bez faszyzmu możesz myśleć latami nad rozwiązaniami i mieć potężny mózg, ale to co sensowne i tak nie przejdzie.
Jeśli w ogóle ktoś zajmie się tematem to będzie debata ekspertów/ek z których każdy będzie pieprzył trzy po trzy. Bo taki system, taka też nauka, że ekspertem nie jest myślący a ten kto odnajdzie się w syfie nauki. A po debacie bitwy niedorozwojów o to gdzie jest prawda.
To jest problem tylko wymagania od lekarza, a całego systemu. W Polsce w wielu sektorach higiena psychiczna pracy leży czego skutki można odczuwać na wielu różnych poziomach.
Po co to? Po co w ogóle myśleć jak rozwiązać problemy? W debilokracji i tak to syzyfowa praca.
To jest problem tylko wymagania od lekarza, a całego systemu. W Polsce w wielu sektorach higiena psychiczna pracy leży czego skutki można odczuwać na wielu różnych poziomach.