W sobotę na Marszu Równości w Lublinie miała miejsce
konfrontacja Barta Staszewskiego i Kai Godek. Przedstawiciele Fundacji Życie i Rodzina modlili się na trasie marszu. Po jego zakończeniu aktywista LGBT i działaczka anti-choice mieli okazję wymienić kilka słów, co Staszewski relacjonował potem na Facebooku.
Miałem okazję zadać trzy pytania do Kai Godek na temat jej ustawy zakazu marszów równości, które jak sama mówi promują pedofilię: Jakie marsze równości? Jakie organizacje? Jacy aktywiści? Nie odpowiedziała, bo wiedziała, że podle kłamie. Powiedziała jedynie, że się mną brzydzi. Nienawiść i pogarda wypisana na twarzy
- napisał aktywista.
Godek zarzuciła mu kłamstwo:
Autor słynnych donosów na Polskę do Brukseli, w których wypisywał niestworzone historie, facet, który jeździł po kraju i przykręcał tabliczki "Strefa wolna od LGBT" tylko po to, żeby zrobić tym tabliczkom zdjęcia, wysłać na Zachód i oczernić własną Ojczyznę - teraz relacjonuje, jakobym powiedziała, że się nim brzydzę, choć jest to wyssana z palca bzdura.
Następnie jednak Staszewski udostępnił nagranie, na którym wyraźnie słychać, jak działaczka mówi, że się nim brzydzi. Godek stwierdziła, że fragment filmu jest wyrwany z kontekstu. Aktywista natomiast
domaga się od kobiety przeprosin, na które dał jej czas do czwartku, w innym przypadku zgłosi sprawę do sądu.
(jg)
Niech płaci!
Wierzę, że kiedyś się doigra. Kosa trafi kiedyś na kamień, a wtedy to całe zacietrzewienie i pieczołowicie pielęgnowana nienawiść wyjdą jej bokiem.
Przecież ona robi to dla kasy. Jak każdy z tego środowiska musi kreować swój wizerunek żeby dostawać benefity.
To bardzo ciekawe, co mówisz. Czy mogłabyś rozwinąć? Z chęcią bym się dowiedział czegoś więcej w tej sprawie.
Jakiś czas temu było o tym głośno (przynajmniej w tych częściach sieci w których przebywam): pierwszy link z googla https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,2319(...)ada.html
Zasiada w radzie nadzorczej państwowej spółki od 2017 roku. Tak generalnie nagradza się działaczy władzy. Biorąc pod uwagę, że spółka zajmuje się komponentami do silników, a Godek jest po anglistyce to śmiem wątpić aby otrzymała posadę za jej kwalifikacje.
Wierzę, że kiedyś się doigra. Kosa trafi kiedyś na kamień, a wtedy to całe zacietrzewienie i pieczołowicie pielęgnowana nienawiść wyjdą jej bokiem.
Przecież ona robi to dla kasy. Jak każdy z tego środowiska musi kreować swój wizerunek żeby dostawać benefity.
To bardzo ciekawe, co mówisz. Czy mogłabyś rozwinąć? Z chęcią bym się dowiedział czegoś więcej w tej sprawie.
Wierzę, że kiedyś się doigra. Kosa trafi kiedyś na kamień, a wtedy to całe zacietrzewienie i pieczołowicie pielęgnowana nienawiść wyjdą jej bokiem.
Przecież ona robi to dla kasy. Jak każdy z tego środowiska musi kreować swój wizerunek żeby dostawać benefity.
Wierzę, że kiedyś się doigra. Kosa trafi kiedyś na kamień, a wtedy to całe zacietrzewienie i pieczołowicie pielęgnowana nienawiść wyjdą jej bokiem.