Fani i fanki Britney Spears czekali na to od dawna! Jamie Spears złożył oficjalny wniosek o zakończenie kurateli nad córką. Chociaż sąd miał na jego miejsce wyznaczyć nowego kuratora - prawnicy są niemal pewni, że tym razem uda się piosenkarce odzyskać całkowitą kontrolę nad własnym życiem.
Piosenkarka Britney Spears jest pod kuratelą ojca od 13 lat. Trafiła pod nią z powodu problemów z chorobami psychicznymi i uzależnieniami od używek. Ostatnio przez wiele miesięcy walczyła o wyzwolenie się spod tej "opieki", która jest tak naprawdę ubezwłasnowolnieniem.
7 września we wtorek, Jamie Spears wreszcie złożył wniosek o zakończenie kurateli na córką. Na jego miejsca sędzia miał wyznaczyć nowego konserwatora, jednak prawnik piosenkarki uważa, że istnieje duża szansa, że Britney uda się przywrócić całkowitą władzę nad własnym życiem.
"Pani Spears powiedziała sądowi, że chce podejmować decyzje dotyczące zdrowia, decydować kiedy, gdzie i jak często poddawać się terapii, kontrolować swoje finanse. Chce móc wyjść za mąż i mieć dziecko, jeśli tak postanowi. Krótko mówiąc, chce żyć swoim życiem tak, jak chce" - można przeczytać we wniosku.
Adwokat Britney skomentował sprawę: "Pan Spears wierzy, że może uniknąć odpowiedzialności i sprawiedliwości. Jego wniosek został wysłany do mediów, zanim został doręczony do adwokata. Będziemy kontrolować sytuację".
Kolejna rozprawa sądowa w sprawie kurateli nad piosenkarką ma odbyć się 29 września.
(kb)