Środa, 25.08.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Qczaj krytykuje międzynarodowy konkurs piękności Mister Supernational, który odbył się w strefie wolnej od LGBT
"Wiem, co to znaczy być gejem w małej miejscowości" - mówi Qczaj
Międzynarodowy konkurs piękności dla mężczyzn Mister Supranational 2021 swoją finałową galę miał miejsce w Nowym Sączu, w Polsce. Zwycięzcą został Varo Vargas z Peru. Wybór lokalizacji na tak prestiżowe przyjęcie skrytykował Qczaj, znany trener i influencer.
Qczajowi nie spodobało się wybranie lokalizacji, w której część uczestników to osoby LGBT, miejsca, które oficjalnie jest strefą wolną od LGBT.
"Konkurs piękności, w którym bierze udział co najmniej kilku homoseksualistów, w Małopolsce - województwie, które uchwaliło ustawę ANTY-lgbt! I żadnego słowa solidarności, wsparcia, dla osób, które tam żyją!? Słabo! Piękni panowie wrócą do miast i w sumie co im zależy, że jakiś nastolatek/nastolatka będzie myśleć o tym, by odebrać sobie życie, bo miejsce, w którym mieszka, jest anty" - napisał znany trener w mediach społecznościowych.
Influencer niedawno wyjawił, że sam w przeszłości jako dziecko przeżył traumatyczne dzieciństwo i był prześladowany ze względu na swoją orientację seksualną.
"Wiem, co to znaczy być gejem w małej miejscowości, fajnie, by takie sytuacje wykorzystywać do tego, by było po prostu lepiej" - dodał Qczaj.
(kb)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Przecież zarzut nie jest do uczestników, a do organizatora - a ten miał dużo czasu żeby wszystko zawczasu sprawdzić.
No nie wiem...
Ci "piękni panowie" z wypowiedzi Qczaja to na pewno organizatorzy?
Przecież zarzut nie jest do uczestników, a do organizatora - a ten miał dużo czasu żeby wszystko zawczasu sprawdzić.
A skąd mister Peru miał wiedzieć, że Małopolska jest jakąś strefą?
Przecież on nawet nie wie, że Nowy Sącz leży w tym województwie.
Trzeba było uprzedzić uczestników tego finału w czym będą brali udział. Może wtedy by się któryś zająknął na ten temat, chociaż osobiście wątpię bo podpisywane kontrakty zawierają zazwyczaj klauzule jasno określające co wolno powiedzieć ze sceny.
Organizacja takiego wydarzenia nie polega na zaklepaniu miejscówki bez żadnego planu. To jest pokazówka braku researchu i tragiczna optyka.
A skąd mister Peru miał wiedzieć, że Małopolska jest jakąś strefą?
Przecież on nawet nie wie, że Nowy Sącz leży w tym województwie.
Trzeba było uprzedzić uczestników tego finału w czym będą brali udział. Może wtedy by się któryś zająknął na ten temat, chociaż osobiście wątpię bo podpisywane kontrakty zawierają zazwyczaj klauzule jasno określające co wolno powiedzieć ze sceny.