Wtorek, 16.02.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
"Iść? Nie iść...?" - Qczaj dostał propozycję pracy dla TVP
TVP startuje z nowym kanałem - TVP Kobieta. Ma być on skierowany do wszystkich kobiet, niezależnie od wieku, miejsca zamieszkania i statusu. Niedawno został opublikowany materiał promocyjny, który zapowiada powstanie nowej telewizji, którą swoją premierę będzie miała 8 marca.
Już teraz klip jest mocno krytykowany za pokazanie stereotypowych roli kobiet. Całość jest utrzymana w cukierkowych, pastelowych kolorach, a występujące z nim prezenterki pojawiają się w kuchni, pracują z dzieckiem na ręku lub wychodzą po lody. Najczęściej pojawiającym się zarzutem, dotyczącym nowopowstałej telewizji jest to, że bohaterki spotu promocyjnego wyglądają jak żony ze Stepford.
Sprawę skomentowała na Instagramie dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska. "Witajcie w naszym telewizyjnym Stepford rodem z Narodowego KatoPolandu. Dwa miliardy z budżetu rocznie. Nauczymy Cię, jak być idealną kobietą z państwa Gilead, do którego zmierzamy. Tylko pokaż białe ząbki w szerokim, szczerym uśmiechu". W odpowiedzi na jej post, ujawniony trener personalny i osobowość medialna Qczaj, napisał, że TVP zaproponowało mu współpracę przy nowym kanale.
"Dostałem propozycję, by prowadzić tam treningi. To nawet komplement, bo z tego, co mi wiadomo, by tam występować, trzeba być zakamuflowanym gejem, takim otwartym to już nie przystoi. Chociaż... kto wie. Iść? Nie iść... dziś podwójna moralność w modzie" - napisał Qczaj.
W dalszej rozmowie ujawnia, ile TVP zaproponowała mu za występ. "500 złotych za odcinek? Jeszcze gdyby z tych dwóch miliardów jaki majątek był, to bym poszedł, a całą gażę przekazałbym na ratowanie jakiegoś dziecka w polskim szpitalu psychiatrycznym, ale zamiast tego wolę włączyć swój telefon i zrobić to z podwójną mocą na własnych zasadach i z lepszym skutkiem" - dodaje trener.
(kb)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Oczywiście :D Praca dla KAŻDEGO rządu jest ZAWSZE zdradą :D A NFS to faszyzm tylko dlatego, że użyszkodnik UwU tak twierdzi, definicja i stan faktyczny nikogo nie obchodzą ;-) Witamy w postprawdzie libertariańskiej ;-)