Firma biotechnologiczna Moderna rozpoczęła w zeszłym tygodniu testy na ludziach nad swoją szczepionką przeciwko HIV. Będzie ona pierwszą tego rodzaju, która wykorzystuje informacyjne RNA (mRNA), tak samo, jak szczepionce tej firmy przeciwko COVID-19.
Według rejestru badań National Institutes of Health badania kliniczne potrwają aż do wiosny 2023 roku. Udział w nich weźmie 56 uczestników HIV-ujemnych w wieku od 18 do 56 lat. Otrzymają oni jedną lub dwie formy mRNA, które powodują, że organizm tworzy obronę przed zakażeniem wirusem HIV.
W przeszłości szczepionki przeciw HIV wykorzystywały inaktywowane formy wirusa. Jednak poprzednie badania wykazały, że te formy nie wywoływały żadnej odpowiedzi immunologicznej. Zamiast tego próby Moderna będą zawierać jeden z dwóch różnych typów mRNA: mRNA-1644 i mRNA-1644v2. mRNA może również pozwolić naukowcom na łatwiejsze wprowadzanie poprawek do szczepionki.
Platforma mRNA ułatwia opracowywanie szczepionek przeciwko wariantom, ponieważ wymaga jedynie aktualizacji sekwencji kodujących w mRNA, które kodują wariant
- mówi dr Rajesh Gandhi, lekarz chorób zakaźnych i przewodniczący Stowarzyszenia Lekarskiego HIV. Jest to szczególnie pomocne w przypadku wirusa HIV, ponieważ wiadomo, że wirus zmutował do co najmniej 16 znanych wariantów.
Szczepionki Moderna mRNA przeszły testy fazy I na początku tego roku. Badania fazy I sprawdzają bezpieczeństwo, podając różne moce dawek i obserwując interakcje między organizmem a lekiem. Badania fazy II sprawdzają ogólną skuteczność szczepionki, a badania fazy III porównają bezpieczeństwo i skuteczność nowej szczepionki z obecnymi lekami zapobiegającymi HIV.
Jeśli szczepionka pomyślnie przejdzie testy fazy III, Moderna może przedłożyć swoje badania do zatwierdzenia przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA). Następnie FDA przeprowadzi testy fazy IV w celu szeroko zakrojonych testów i analizy kosztów. W przypadku powodzenia szczepionka może stać się powszechnie dostępna, pomagając zakończyć epidemię, która trwa od ponad 40 lat.
(jg)
Środa, 01.09.2021 Szczepionka przeciwko HIV firmy Johnson & Johnson zawiodła w badaniach klinicznych
Piątek, 04.06.2021 Cztery dekady z HIV/AIDS – stres zakażonych, jak wojenna trauma
Czwartek, 05.09.2019 Niemcy: od września refundacja na PrEP
Wtorek, 11.12.2018 Trump wstrzymał badania nad lekiem na HIV
Poniedziałek, 07.11.2016 Jestem gejem i żyję z HIV
Może tak być, ale "big pharma" celuje raczej w rządy, a nie obywateli.
Powstanie znów inny poważny problem, obecny już dziś: tzw. świat zachodni się zaszczepi, a biedniejsze państwa pozostaną nadal same sobie...
To się właśnie nazywa patriotyzm - patrzymy tylko na siebie, nie mamy solidaryzmu gatunkowego w ogóle.
Nie powinno być problemu jeśli ustalą sobie za cel wybicie tego wirusa. Ze względu na to, że przenosi się on tylko w określonych warunkach, jest to bardzo realistyczne. Byle tylko USA nie zapadło się, tempo drukowania pieniędzy od 2020 jest zastraszające.
Może tak być, ale "big pharma" celuje raczej w rządy, a nie obywateli.
Powstanie znów inny poważny problem, obecny już dziś: tzw. świat zachodni się zaszczepi, a biedniejsze państwa pozostaną nadal same sobie...
To się właśnie nazywa patriotyzm - patrzymy tylko na siebie, nie mamy solidaryzmu gatunkowego w ogóle.
To nikt się nie zaszczepi i big pharma zarobi 0$ ;)
ja
Również.
Dobra ta marchewka, soczysta
Badania to podwójnie ślepa próba. Wszystkie osoby muszą być wolne od HIV na starcie. Następnie jedna grupa badaczy przygotowuje pakiety szczepionek i placebo, identycznie opisane. Następnie inne osoby szczepią, nie wiedzą, kto ma placebo, a kto szczepionkę. Dopiero przy analizie wyników odtajnia się i mierzy skuteczność.