Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Wtorek, 17.08.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Nauczyciele mają nie kwestionować transpłciowości uczniów - zmiany w szkockich szkołach

Podziel się Tweetnij Skomentuj (29)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (29)

Szkoły w Szkocji zostały poinstruowane przez rząd, aby z większą uwagą opiekowały się transpłciowymi dziećmi. Nauczyciele są zachęcani do pytania uczniów o zaimki.

Szkocki rząd opublikował na swojej stronie internetowej wytyczne, według których nauczyciele i nauczycielki mają postępować wobec transpłciowych dzieci.

Rząd szkocki jest zaangażowany w umożliwienie wszystkim młodym ludziom  osiągnięcia pełnego potencjału uczenia się, uznając znaczenie ich zdrowia i dobrego samopoczucia. Cel ten jest wspierany przez ramy polityczne i prawne, które wspierają równość, sprawiedliwość i doskonałość w edukacji. Razem stanowią one ramy wsparcia umożliwiające wszystkim młodym ludziom, w tym osobom o cechach chronionych, realizację praw człowieka, doświadczanie równości i doskonałości oraz otrzymywanie wsparcia w nauce.

ZOBACZ TEŻ Szkocja pierwszym krajem z lekcjami o LGBTQ w szkołach "Program nauczania różnorodny, jak nasza młodzież"

Zasady przedstawione na siedemdziesięciu stronach dokumentu opublikowano 12 sierpnia (w czwartek) i nie mają charakteru ustawowego.

W publikacji jest między innymi wzmianka o tym, że nauczyciele i nauczycielki mają nie podważać tego, czy dziecko jest transpłciowe, czy nie. Zamiast tego mają pytać o zaimki. Została opublikowana również lista lektur, które mają namawiać do inkluzywności i tolerancji.

Przeciwnicy tego pomysłu twierdzą, że jest on niebezpieczny.

To naprawdę niepokojące. Szkocki rząd promuje niebezpieczną ideologię. To zniesienie praw rodzicielskich. Kiedyś wskazywano, że dzieci powinny bawić się i eksperymentować z rolami płciowymi, z ubiorem, swoimi upodobaniami i antypatiami. Teraz te dzieci są zachęcane do wejścia na ścieżkę medyczną, potencjalnie na resztę życia.
- powiedziała Marion Calder z organizacji "For Women Scotland". 

(wa)
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (16)
walentynka-biseksualna-wbi wiolka-srolka arthurblue anpr delfinux blackwolfie przemek-sz kierownik2 digital-glitter
Nie podoba mi się (3)
polubisz-mnie lupus28
Komentarze (29)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
30.08.2021 1:22 czarekz
Termin wrodzony w potocznym rozumieniu odnosi przyczynowo do genów. Komentowałem na ten temat w innym wątku, odnosząc się do biologicznego podłoża homoseksualności. Ponieważ gender incongruence jest jeszcze bardziej heterogenną cechą i jeszcze mniej uwarunkowaną genetycznie, moje uwagi odnośnie stosowania terminu 'wrodzony' są tu jeszcze bardziej na miejscu. Trudno więc nie być zdenerwowanym, powtarzając oczywistości. Cechy powstałe w trakcie życia płodowego są cechami nabytymi, zależnymi od środowiska.

Co do terminu 'wrodzony', poniżej kilka na gorąco użyć tego słowa w popularnych i bardziej naukowych kontekstach z Google. Nie wypowiadam się o słuszności lub nie, ale pokazuję użycie.

'Heterochromia to inaczej różnobarwność tęczówek, spowodowana różnicami w rozkładzie i stężeniu melaniny, czyli pigmentu, w oku. Jest najczęściej cechą wrodzoną i, poza nietypowym wyglądem, nie ma żadnych negatywnych konsekwencji. Mimo różnicy w kolorze oczu proces widzenia jest normalny. Różnobarwność nabyta w ciągu życia może wiązać się natomiast z chorobą, na przykład jaskrą.' http://infozdrowie24.pl/temat/zdrowie/wrodzona+cecha

'– Człowiek to zwierzę, które używa symboli i klasyfikacji. Dokonujemy klasyfikacji, kiedy próbujemy opisać jakieś zjawisko. To cecha wrodzona naszego umysłu, lecz problemem jest to, że zapominamy, iż nie jest to obiektywny opis rzeczywistości, która nas otacza, ale to abstrakcja stworzona przez nas. ' http://auschwitz.org/muzeum/aktualnosci/na-drodze-do(...)225.html

'Wśród cech fenotypowych duże znaczenie ma podział na trzy kategorie: cechy dziedziczne, nabyte oraz wrodzone. Cechy dziedziczne są determinowane przede wszystkim przez czynniki genetyczne, natomiast przez cechy nabyte rozumie się cechy zmienione przez czynniki środowiskowe działające w trakcie rozwoju organizmu. Cecha wrodzona (kongenitalna) definiowana jest jako „właściwość organizmu uwarunkowana genetycznie, nie podlegająca zmianie w ciągu życia osobniczego” (por. Jura 1998, 97)
doi: 10.14746/eip.2015.1.12

'Według niektórych badań wdowi szpic jest cechą warunkowaną genetycznie. Może wystąpić w pojedynkę, może też być elementem zespołu wad wrodzonych, np. zespołu Aarskoga.' https://www.crazynauka.pl/jezyk-w-trabke-dolki-w-policzka(...)i-mitow/

'Wnioski są takie, że nasz profil ryzyka zależy od trzech czynników. Po pierwsze – cech wrodzonych. Po drugie – wpływu środowiska, w którym żyjemy. I po trzecie doświadczenia życiowego. O niektórych ludziach mówi się, że mają żyłkę do ryzyka i jest to powiedzenie jak najbardziej oddające prawdę. Skłonność do podejmowania ryzyka jest w dużej mierze cechą wrodzoną, co potwierdzają niezwykle ciekawe badania przeprowadzone w Szwecji. Naukowcy przyjrzeli się zachowaniom par bliźniaków wychowywanych razem oraz osobno, w różnych rodzinach adopcyjnych. Materiał badawczy był zupełnie unikalny, gdyż Szwecja od końca XIX wieku prowadzi rejestr bliźniaków. Od dawna, dla celów podatkowych gromadzone są również dane finansowe obywateli, co pozwala na wgląd w ich sytuacje finansową i posiadane aktywa. Zestawiając obydwie bazy danych i analizując portfele inwestycyjne 37 tys. bliźniąt naukowcy stwierdzili, że w 20 do 40 proc. decyzje inwestycyjne warunkowane są cechami wrodzonymi, a nie nabytymi. Nie jest to rzecz specjalnie zaskakująca, ponieważ genetycy wyodrębnili gen odpowiedzialny za ryzyko.' https://ceo.com.pl/geny-doswiadczenie-odpowiada-sklon(...)ka-73553

'Czynnik ryzyka, który stanowi wrodzona lub nabytą osobistą charakterystykę indywidualnej osoby lub innego badanego organizmu (np. podatność wrodzona – genetyczna, wiek, płeć, grupa etniczna, masa ciała).' http://www.przeglepidemiol.pzh.gov.pl/slowniczek-termino(...)gicznych

'Trzeba jednak przyznać, że dalsze badania potwierdziły dziedziczny charakter wrażliwości na gorzki smak PTC. Dzięki spostrzegawczości pana Foxa, nie mamy już obecnie wątpliwości, że wrażliwość na niektóre smaki jest cechą wrodzoną.' http://dnaija.pl/gorzki-smak-genow/

'Geny mają większy wpływ na zachowanie niż środowisko. (...) Skłonność do agresji zaś jest cechą wrodzoną...' https://www.wprost.pl/tygodnik/102452/Rozga-w-genach.html
cytuj zgłoś 0 1
Szymon Brycki
29.08.2021 21:32 Szymon Brycki (34) Jelenia Góra
czarekz:
Dlatego, dzwońcu, że SJP nie jest źródłem definicji dla biologii czy medycyny. Dlatego też, że np. wrodzony przerost kory nadnerczy jest chorobą autosomalną recesywną, wrodzona łamliwość kości również jest (a właściwie są, bo to szereg fenotypów klinicznych) zależna od mutacji, wrodzona niezdolność odczuwania bólu (analgezja) to też genetyczna. W przypadku innych 'wrodzonych' (wad serca na przykład) nawet jeśli mówi się o płodowym powstawaniu - to jest również uwarunkowanie/ tło genetyczne.

Kwestionowanie zaś słuszności szkockich rozwiązań nie jest 'transfobią' (cokolwiek to słowo znaczy). Transfobiczny byłbym, gdybym nie lubił np. Margot. A nie tylko lubię, ale i ją podziwiam.

Wstydzić się należy głupoty. Jak widać jednak w Kowarach można nie.


1. Nie twierdzę, że wrodzony przerost kory nadnerczy nie ma podłoża genetycznego. Twierdzę, że użyłem słowa w języku polskim, o pewnej śliśle określonej definicji, której to definicji Ty nie znasz. Myślę, że w biologi słowo "wrodzony" także oznacza "należny od momentu narodzin" i obejmuje tak genetykę, jak i inne czynniki. To Ty nie rozumiesz o czym się do Ciebie mówi i jakim językiem.

A odnośnie "dzwońca" - gratuluję, ad personam. Kolejne już w Twoim wykonaniu. Naprawdę, jeśli logiczna dyskusja na minimalnym poziomie kulturalnym Cip rzerasta, to nikt CIę nie zmusza, żebyś tutaj się produkował.

Jeśli o mnie chodzi to na tyle. Nie mam z Tobą przyjemności.

Żegnam ozięble.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
28.08.2021 22:47 czarekz
Dlatego, dzwońcu, że SJP nie jest źródłem definicji dla biologii czy medycyny. Dlatego też, że np. wrodzony przerost kory nadnerczy jest chorobą autosomalną recesywną, wrodzona łamliwość kości również jest (a właściwie są, bo to szereg fenotypów klinicznych) zależna od mutacji, wrodzona niezdolność odczuwania bólu (analgezja) to też genetyczna. W przypadku innych 'wrodzonych' (wad serca na przykład) nawet jeśli mówi się o płodowym powstawaniu - to jest również uwarunkowanie/ tło genetyczne.

Kwestionowanie zaś słuszności szkockich rozwiązań nie jest 'transfobią' (cokolwiek to słowo znaczy). Transfobiczny byłbym, gdybym nie lubił np. Margot. A nie tylko lubię, ale i ją podziwiam.

Wstydzić się należy głupoty. Jak widać jednak w Kowarach można nie.
cytuj zgłoś 0 3
Szymon Brycki
27.08.2021 22:28 Szymon Brycki (34) Jelenia Góra
Eh... ale wiesz czarek, że np: poziom hormonów w łożysku może wpłynąć na struktury w mózgu? I to też jest "wrodzone"? Jakiego innego słowa byś użył i czemu uważasz, że definicja z najlepszego polskiego słownika jest zła?

A odnośnie transfobii - nie, to nie jest "mania poprawności politycznej i mowa na nazywanie". To opis pewnego stanu obiektywnego, którego należy się wstydzić.

Podobnie jak np: bycia komunistą.
cytuj zgłoś 2 0
Ikona
25.08.2021 9:29 czarekz
Piaseczny przed medialnym coming outem był w najlepszym razie osobą homoseksualną, po - jest w najlepszym razie gejem.

Przy okazji: skąd wiem, że jestem gejem od urodzenia? Otóż nie wiem. Wiem wyłącznie z retrospekcji, więc nie wcześniej niż 5 r. ż. Co w okresie pourodzeniowym, a przedświadomościowym mnie kształtowało? W każdym razie nie Fb.
cytuj zgłoś 0 0
DarkSideOfSoul
25.08.2021 0:04 DarkSideOfSoul (33)
Nie wiemy dlaczego zmian niegenetycznych w płodzie nie możemy nazwać wrodzonymi ale dowiedzieliśmy się, że nie każda osoba homoseksualna stanie się gejem. Które to słowo oznacza właśnie osobę homoseksualną. A "gay" jako przymiotnik oznacza homoseksualny właśnie. Pomiędzy 1 a 2 jest jakieś stadium poczwarki o którym nie wiem?
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
24.08.2021 23:52 czarekz
Nie mam zamiaru się wdawać w dyskusję z dzwońcami.
Po angielsku byłoby zapewne proście, rozróżniając innate, inherited i heritable.
Jak ktoś chce, to na przykłąd Stanford Enc of Philosophy.

Niemniej 'dyskusja' poniżej jest po polskiemu i użyte zostało słowo 'wrodzone'. Co jak uczy nas dziadek Samuel Bogumił Linde dotyczy cech z przyrodzenia, z rodu, pochodzących od przodków (a więc 'inherited').

Cechy tworzone prenatalnie nie są deterministyczne, tak samo jak nie są deterministyczne geny.

To, że ktoś (np. ja) jest osobą homoseksualną od urodzenia, nie znaczy że taki mechanizm (a w zasadzie mechanizmy) jest uniwersalny w populacji, a już na pewno że nie każda o.h. staje się w nieunikniony sposób gejem.

Oczywiście dyskusja jest, jak to zwykle tu bywa, prowadzona na manowce, bo w istocie chodzi nie o GI, ale o poprawnościowopolityczną praktykę, nie mającą moim zdaniem uzasadnienia.
cytuj zgłoś 0 2
DarkSideOfSoul
24.08.2021 21:22 DarkSideOfSoul (33)
czarekz:
'Inherited trait' = 'cecha wrodzona' = w sensie szerszym: uwarunkowana genetycznie. Zasadniczo w ten sposób (cw) mówi się włącznie o cechach mendlowskich. Ani homoseksualność, ani GI (bardzo szerokie fenotypy) do takich nie należą. Nie są nawet 'uwarunkowane genetycznie'. Mają jedynie podłoże genetyczne. SJP takich terminów nie definiuje. Proponuję więc, dzwońcu, nie używać błędnie terminów technicznych dla opisywania swoich fantasmagorii i ataków komentarzowych.

Ostatni akapit mojego komentarza dotyczy rzekomej 'transfobii'.

Powstawanie GI jest zbyt uwikłane w poziomy ponad biologicznym, by w sposób tak prostacki, ją definiować. Nazywanie kogoś transfobem to moda, moim zdaniem szkodliwa.

Tak cudownie opisałeś genetykę to teraz bez najmniejszego trudu rozpiszesz dlaczego cech powstałe przez czynnik prenatalne, pomimo tego że niezmienne od narodzin aż do śmierci nie są cechami wrodzonymi. Mam nadzieję na nawet dłuższe wyjaśnienie.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
24.08.2021 20:04 czarekz
'Inherited trait' = 'cecha wrodzona' = w sensie szerszym: uwarunkowana genetycznie. Zasadniczo w ten sposób (cw) mówi się włącznie o cechach mendlowskich. Ani homoseksualność, ani GI (bardzo szerokie fenotypy) do takich nie należą. Nie są nawet 'uwarunkowane genetycznie'. Mają jedynie podłoże genetyczne. SJP takich terminów nie definiuje. Proponuję więc, dzwońcu, nie używać błędnie terminów technicznych dla opisywania swoich fantasmagorii i ataków komentarzowych.

Ostatni akapit mojego komentarza dotyczy rzekomej 'transfobii'.

Powstawanie GI jest zbyt uwikłane w poziomy ponad biologicznym, by w sposób tak prostacki, ją definiować. Nazywanie kogoś transfobem to moda, moim zdaniem szkodliwa.
cytuj zgłoś 0 2
Szymon Brycki
24.08.2021 19:29 Szymon Brycki (34) Jelenia Góra
Eh, czarek czarek... kiedy pisałem o cesze "wrodzonej", niekoniecznie miałem na myśli cechę genetyczną, wiesz? Istnieje możliwość, że np: homoseksualność nie jest w 100% (ani może nawet nie w choćby 50%) genetyczna/dziedziczna, ale nie zmienia to faktu, że jest uwarunkowana biologicznie i niezmienna (jeśli już chcesz mnie łapać za słówka). Tak samo jak tranpłciowość?

[Znaczy wiesz, gdyby ktoś mnie zapytał o moją seksualność, to bym powiedział, że jest wrodzona. Mniemam, że osoby transpłciowe też tak mają, niezależnie od uwarunkowań genetycznych lub nie.]

Jeszcze jedno w temacie "wrodzoności" - zgodnie z słownikiem języka polskiego, "wrodzone" oznacza "właściwe człowiekowi od urodzenia". Czemu skupiłeś się tylko na genetyce i czemu Twoja "tylko genetyka" (a cechy wrodzone wykraczają częstokroć poza nią) ma być argumentem o wadze absolutniej i kończącej dyskusję? Nie wiem, serio.

Widzę też, że znalazłeś czas, by napisać x akapitów o genetyczności (lub nie) transpłciowości, ale na słowa "przepraszam za transfobię" to już czasu nie znalazłeś, co nie? Boże, nie mam już do Ciebie siły, jeśli mam być szczery, niby taki mądry, a jednak taki głupi...
cytuj zgłoś 1 0
  • 1
  • 2
  • 3
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
dzieci edukacja For Women Scotland Marion Calder prawa rodzicielskie Prawo Społeczeństwo transpłciowość Wielka Brytania Wytyczne dla szkockich nauczycieli
Powiązane
Obraz Środa, 08.05.2002 Wielka Brytania: adopcja dla gejów dozwolona? Obraz Środa, 16.04.2025 Brytyjski Sąd Najwyższy: płeć w ustawie o równości oznacza płeć biologiczną Obraz Czwartek, 09.01.2025 Uzgodnienie płci w Polsce blisko 100 lat temu? Żaden problem - to "konieczna i wielka ulga" Obraz Wtorek, 05.10.2021 Laurka dla dwóch tatusiów - Szkocja jako pierwszy kraj z lekcjami o ruchu i społeczności LGBTQ+ Obraz Środa, 31.03.2021 Dzisiaj Dzień Widoczności Osób Transpłciowych! Z tej okazji rozmawiamy z Fundacją Trans-Fuzja
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się