Wtorek, 27.07.2021, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026
Stowarzyszenie "My, rodzice" pisze list do premiera: Jest Pan odpowiedzialny za całą Polskę
"My, rodzice" to stowarzyszenie matek, ojców i sojuszników osób LGBTQIA. Teraz napisały i napisali list do Mateusza Morawieckiego w sprawie jego słów odnośnie ministra edukacji i nauki.
"Chcemy bronić prawa dzieci do normalnej szkoły, bronić prawa młodzieży do nauki bez lewackiej indoktrynacji. Nie chcemy w szkołach rewolucji światopoglądowej. Szkoła ma być neutralna, ale uczyć do patriotyzmu" - mówił premier podczas debaty nad odwołaniem Przemysława Czarnka.

W liście czytamy:
Prosimy o wysłuchanie naszego głosu. Wydaje nam się, że wyraźnie zaniedbuje Pan swoje obowiązki. Popełnia Pan Premier grzech zaniechania. Utrzymując na stanowisku Przemysława Czarnka, wyklucza Pan z polskiej edukacji antydyskryminację, wiedzę o seksualności człowieka, zasadę równości. Świadomie narusza Pan Premier wartości edukacyjne.
Rodzice osób LGBT piszą w liście, że przeraziła ich publiczna deklaracja premiera, że człowiek o homofobicznych, rasistowskich, seksistowskich poglądach będzie nadal kierował edukacją. Stowarzyszenie zwraca także uwagę na planowane wprowadzenie obowiązkowej religii i szkodliwości takiej decyzji.
Co Pan Premier zrobi z naszymi dziećmi? Z orientacją homoseksualną, z tożsamością płciową? Myślał Pan Premier o tym, jak się żyje piętnastoletniemu gejowi i jego rodzinie w strefie wolnej od LGBT? Jest Pan odpowiedzialny za całą Polskę. Takie są zasady tego urzędu i Pan Premier musi ich przestrzegać
- piszą rodzice.
(jg)
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Dokładnie. Aby kogoś zmienić, musisz jego poglądom najpierw okazać szacunek i sprawić że poczuje się jakby on sam zmieniał zdanie, a nie poddawał się wrogu jednocześnie przyznając się że cały ten czas był podłą świnią.
Nikt nie zmieni swojego zdania kosztem poczucia własnej wartości.
Powiedziałbym że przeciwnie: dostosowując język do odbiorcy, zwiększasz szansę, że Cię zrozumie.